W ostatnim czasie głośno jest o sytuacji, podczas której londyński personel próbował dotrzeć do informacji na temat zdrowia księżnej Kate. Jak się okazuje, już wcześniej próbowano wyjawić poufne dokumenty żony Williama. Tamtym razem jednak zakończyło się to wielką tragedią, a konkretniej śmiercią.
Operacja Menai Bridge, to plan awaryjny, który powstał na wypadek nagłego odejścia monarchy. Warto przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce w momencie śmierci królowej Elżbiety II. Wtedy operacja nosiła nazwę London Bridge is down. O co chodzi w całej operacji Menai Bridge i jak wyglądają dni po tym, jak Król Karol III umrze?
W ostatnim czasie wiele dzieje się w rodzinie królewskiej. We wrześniu 2022 roku zmarła królowa Elżbieta II, a kilka miesięcy później miała miejsce koronacja jej syna, Karola III. Obecnie monarcha zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Teraz media poinformowały o ślubie prawnuczki króla Jerzego V. Nie byłoby w tym niczego zaskakującego, gdyby nie fakt, że była to pierwsza w historii brytyjskiej rodziny królewskiej ceremonia zaślubin dwóch kobiet.
Książę Harry ostatnio stał się obiektem kpin oraz żartów i zdaje się żałować swojej decyzji o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Między nim a Meghan coraz częściej dochodzi do kłótni. Niedawno para straciła kontrakt ze Spotify, oraz publicznie została nazwana "naciągaczami". Czy to początek końca ich małżeństwa? Wiele na to wskazuje. Według hiszpańskich mediów Meghan złożyła papiery rozwodowe i żąda od Harry'ego 80 mln dolarów oraz opieki nad dziećmi.
Choć w obecnych czasach rodziny królewskie stanowią raczej atrakcję turystyczną, niż faktyczną władzę, to wiele osób z zapartym tchem śledzi losy monarchów na całym świecie. Bez wątpienia największym zainteresowaniem cieszy się brytyjska Royal Family, która niedawno uległa powiększeniu.
Książę Harry może mieć poważne kłopoty, a wszystko przez szczere wyznanie w swojej autobiografii. Potomek króla Karola III przyznał publicznie, że zażywał różne narkotyki. Teraz przedstawiciele konserwatywnej Heritage Foundation wezwali władze USA, by ustaliły, czy członek brytyjskiej rodziny królewskiej otrzymał przed laty amerykańską wizę w zgodzie z prawem.
Podczas gdy zwolennicy monarchii brytyjskiej hucznie świętują koronację Karola III, w smutku i złości pogrążają się ci, którzy uważają, że lata świetności rodziny królewskiej dawno minęły. Brytyjczycy wydają się być narodem dumnym i przywiązanym do tradycji, jednak niemałe grono wśród nich stanowią oponenci obecnego ustroju. Wyraz swojemu niezadowoleniu postanowili dać właśnie dziś, gromadząc się na zorganizowanych protestach. Londyńska policja zmuszona była aresztować z tego powodu 52 osoby.
Król Karol III oficjalnie założy koronę króla Zjednoczonego Królestwa 6 maja. Następny w kolejce do tronu jest książę William, jednak możliwe są także inne scenariusze. W historii brytyjskiej rodziny królewskiej miały już miejsce różne zaskakujące wydarzenia.
Imprezy, zabawy uliczne, okolicznościowe gadżety i promocje, ekipy telewizyjne z całego świata i tysiące funkcjonariuszy policji z całego kraju patrolujące Londyn. Wielka Brytania przygotowuje się do jutrzejszej (6.05) koronacji Karola III. Niektórzy już od kilku dni mieszkają w namiotach, żeby zobaczyć z bliska swojego króla.
Koronacja Karola III zbliża się wielkimi krokami. Syn Elżbiety II oficjalnie założy koronę w sobotę 6 maja podczas ceremonii w Opactwie Westminsterskim. Podniosłość historycznej chwili burzy fakt, że poparcie dla monarchii nigdy nie było tak niskie. Tylko 29 proc. Brytyjczyków uznało, że rodzina królewska jest „bardzo istotna”.
Księżniczka Eugenia spodziewa się dziecka. Podejrzenia mediów zostały oficjalnie potwierdzone przez samą zainteresowaną, która zamieściła na swoim Instagramie wymowny post.
Książę Harry i Meghan Markle kilka lat temu zmierzyli się z ogromną tragedią. Sussexowie stracili dziecko i pochowali je pod drzewem. Szczegóły dramatu zdradził młodszy syn króla Karola III w swojej biografii.
Rok 2022 przejdzie do historii pod wieloma względami. Jednym z najważniejszych wydarzeń minionych 12 miesięcy była śmierć królowej brytyjskiej Elżbiety II. Jak się okazuje, pomimo końcówki roku, dla następcy monarchini króla Karola III to nie koniec tragicznych wieści. Brytyjski władca właśnie dowiedział się o śmierci swojego ciotecznego kuzyna, margrabi badeńskiego Maksymiliana.
Waśnie w brytyjskiej rodzinie królewskiej urastają do gigantycznych rozmiarów. Atmosferę wokół rodziny podgrzewają zwłaszcza książę Harry i Meghan Markle, którzy zdecydowali się opowiedzieć przed kamerami Netflixa o swoich bolączkach związanych z rzekomym złym traktowaniem przez royalsów ich związku. Wyciąganych na światło dzienne rewelacji nie chcą komentować ani książę William, ani inni Windsorowie. Mimo tego tajemnicą nie jest, że wyznania Harry'ego mocno ich bolą i wszystko wskazuje na to, że ran nie zagoją nawet coraz mniej możliwe wspólne święta.
Książę William ponownie przeżywa osobistą tragedię. Dopiero co opadł kurz po zamieszaniu związanym ze śmiercią królowej Elżbiety II, a starszemu synowi Karola III znów przyszło pogrążyć się w rozpaczy po odejściu bliskiej osoby. 8 grudnia w katastrofie samolotu w Kenii zginął bliski przyjaciel następcy tronu, Mark Jenkins. Na domiar złego, na głowie księcia wciąż są będący utrapieniem Harry i Meghan, którzy postanowili publicznie prać rodzinne brudy w serialu Netflixa.
Król Karol III spotkał się z Brytyjczykami w Yorku, gdzie czekały na niego prawdziwe tłumy. Niestety, wśród nich znalazł się napastnik, który za cel obrał sobie atak na monarchę. W sieci pojawiło się nagranie z całego zajścia. Co się stało?
Książę Harry jakiś czas temu podjął kontrowersyjną decyzję o wystąpieniu z rodziny królewskiej i życiu na własny rachunek. Syn króla Karola III wyjechał do Stanów Zjednoczonych i odcięty od książęcych pieniędzy musiał znaleźć sposób na zarobek. Przedsiębiorczy mąż Meghan Markle został... coachem i odkrył, że może zbić fortunę na zdradzaniu tajemnic rodziny królewskiej.
Karol III wciąż znajduje się na ustach wielu milionów Brytyjczyków. Od momentu, w którym objął władzę w państwie po śmierci swojej matki Elżbiety II, wprowadził wiele gruntownych zmian, które zaskoczyły jego rodaków. Jak się okazuje, nowy król zrezygnował z wieloletniej pamiątki po swojej rodzicielce. Tuż po śmierci królowej Elżbiety II na brytyjskim tronie zasiadł jej najstarszy syn, Karol. Nowy monarcha zdecydował się wprowadzić wiele gruntownych zmian, które mają na celu uprawnienie jego rządów. W swoim pierwszym orędziu skierowanym do poddanych otwarcie zobowiązał się do przestrzegania, jak również dbania zarówno o wartości państwowe, ale także te wyznawane przez Kościół anglikański. Zapowiedział również, jak będą wyglądać jego rządy. - Nasze wartości pozostały i muszą pozostać, niezmienne. Rola i obowiązki monarchii również pozostają, podobnie jak szczególny związek i odpowiedzialność suwerena wobec Kościoła Anglii, Kościoła, w którym moja własna wiara jest tak głęboko zakorzeniona - zaznaczał Karol III. Nowy monarcha podkreślał, że niektóre z jego obowiązków będą rozdzielane pomiędzy zaufane osoby. - Moje życie oczywiście zmieni się wraz z podjęciem nowych obowiązków. Nie będzie już możliwe, abym mógł poświęcić tak wiele mojego czasu i energii organizacjom charytatywnym i kwestiom, na których tak głęboko mi zależy. Wiem jednak, że ta ważna praca będzie kontynuowana w zaufanych rękach innych osób - przekazał syn zmarłej Elżbiety III.
"The Crown" - zwiastun 5. sezonu pojawił się w sieci i widzowie już nie mogą się doczekać nowych odcinków. W kolejnej odsłonie kultowego już serialu o rodzinie królewskiej zobaczymy najbardziej burzliwy okres w historii monarchii. Konflikt Diany z royalsami, związek Karola i Kamili to tylko niektóre z faktów pokazanych w produkcji.
William i Kate są bez wątpienia ulubionymi członkami rodziny królewskiej. To oni wprowadzili powiew świeżości do skostniałej monarchii. Są perfekcyjnym łącznikiem między ludem a pałacem. Jednak, jak to w rodzinie królewskiej bywa są fakty, które nie są powszechnie znane. Oto William i Kate, jakich nie znacie i ciekawostki z ich życia.
Meghan Markle i Książę Harry oficjalnie podjęli decyzję o opuszczeniu rodziny królewskiej na początku 2020 roku, a ich rezygnacja z obowiązków wywołała ogromny skandal. Zagraniczna prasa ujawnia, jakie były przyczyny ich postanowienia, które wstrząsnęło zarówno poddanymi, jak i członkami królewskiego rodu, a w szczególności zmarłą niedawno królową Elżbietą II.Meghan Markle i Książę Harry poinformowali o swojej decyzji w lutym 2020 roku za pomocą oświadczenia, w którym oficjalne zrezygnowali z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej. Wnuk Elżbiety II i jego żona postanowili żyć na własny rachunek i na stałe osiedlili się w Kanadzie.
Śmierć królowej Elżbiety II była niezaprzeczalnie bardzo smutnym wydarzeniem, ale wielu liczyło na to, że przyniesie też coś dobrego, a mianowicie długo wyczekiwane pojednanie w rodzinie królewskiej. Tak się jednak nie stało, bo w cieniu żałoby konflikt na linii książę Harry-reszta royalsów eskalował. Wszystko to, jak twierdzi "The Sun", przez skandaliczne zachowanie wnuka monarchini, który nie potrafił odrzucić na bok głęboko chowanej urazy.Mimo iż emocje po pogrzebie królowej Elżbiety II już opadły, a świat zdaje się nie zatrzymywać, saga dotycząca sporu w rodzinie królewskiej trwa w najlepsze. Media co chwilę donoszą o kolejnych waśniach wśród Windsorów, których pojednać nie zdołała nawet bolesna śmierć głowy rodu, a w centrum zainteresowania są zwłaszcza książę Harry i jego żona Meghan.Para od samego początku budzi liczne kontrowersje, bo dla bliskich błękitnokrwistego Harry'ego jego związek z rozwiedzioną amerykańską aktorką to plama na honorze Brytyjczyków. Szczególnie krytyczna wobec tej miłości była sama królowa, ale swoje "ale" miał także ojciec księcia, jego brat William oraz księżna Kate, która nieraz miała uronić łzę przez żonę szwagra.Pokłóconych stron nie była w stanie pogodzić, wbrew płonnym nadziejom dworu, ani śmierć księcia Filipa, ani narodziny Archiego oraz Lillibet, ale nikt nie spodziewał się, że w obliczu tak wielkiego i smutnego wydarzenia, jakim było odejście Elżbiety II także nie dojdzie do pojednania.Tak się jednak stało, ale nie to wydaje się być przy tym najgorsze. Sam fakt, że Harry i reszta rodziny nie pałali optymizmem na swój widok nikogo nie dziwi, ale to, w jakich okolicznościach przeżywano ostatnie chwile monarchini i żałobę po niej, nasuwa pytania o to, czy ważniejsze było pożegnanie królowej, czy też osobiste porachunki.
Księżna Diana zmarła 31 sierpnia 1997 roku w tragicznym wypadku w Paryżu. Do dziś nie są znane dokładne okoliczności tej tragedii, a teorie spiskowe na ten temat nie mają końca. Królowa ludzkich serc nie żyje już od 25 lat, jednak wciąż budzi nomen omen żywe zainteresowanie mediów i ludzi.
Królowa Elżbieta II wkrótce będzie obchodzić siedemdziesięciolecie panowania. Wydarzenie będzie okazją do świętowania dla Brytyjczyków. Niestety, podczas celebracji może zabraknąć samej monarchini. Powodem jest stan jej zdrowia.Królowa Elżbieta w ostatnich miesiącach miała podupaść na zdrowiu. Wiele osób wiąże to ze śmiercią księcia Filipa, u którego boku monarchini spędziła siedem dekad. Do słabszego samopoczucia koronowanej głowy przyczyniła się również pandemia koronawirusa.
Królowa Elżbieta II w tym roku skończy 96 lat. Brytyjczycy są jednak bardzo zmartwieni ostatnimi doniesieniami o stanie zdrowia monarchini. Pojawiły się doniesienia o tym, że królowa nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach i musi korzystać z wózka inwalidzkiego.Brytyjska królowa już od jakiegoś czasu zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. 95-letnia monarchini ma nawet za sobą zakażenie COVID-19, które przeszła pod stałym nadzorem lekarzy. Elżbieta II pokonała już infekcję i powoli wraca do pełni sił.
13 stycznia 2022 roku odeszła była kapitan reprezentacji Anglii w polo Claire Tomlinson. 77-latka w przeszłości była również trenerką księcia Williama i jego młodszego brata, Harry'ego. Książę Cambridge pojawił się na pogrzebie swojej byłej nauczycielki, którą darzył wyjątkową sympatią.Claire Tomlinson zmarła w wieku 77 lat, a jej pogrzeb odbył się 25 stycznia 2022 roku. Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem w kościele St. Mary w Tetbury. Wśród 200 żałobników nie zabrakło także byłego ucznia trenerki polo, księcia Williama.
Elżbieta II podjęła stanowczą decyzję i pozbawiła swojego syna, księcia Andrzeja, tytułów wojskowych oraz patronatu królewskiego. Wszystko w związku z oskarżeniami w sprawie wykorzystania seksualnego nieletniej Virginii Robert Giuffre, która złożyła pozew przeciwko członkowi brytyjskiej rodziny królewskiej.Kilka lat temu na jaw wyszło, że książę Andrzej utrzymywał bliską relację z amerykańskim multimilionerem Jeffreyem Epsteinem, który został skazany za przestępstwa seksualne, w tym wykorzystywanie nieletnich. Wykorzystania 17-latki miał dopuścić się także syn królowej Elżbiety II.
Uzbrojony mężczyzna, który wtargnął do Zamku Windsor został aresztowany. Jest to 19-latek z Southampton. W momencie napaści, w zamku przebywała Rodzina Królewska, która właśnie w Windsor postanowiła spędzić święta.Do zdarzenia doszło o 08:30 w pierwszy dzień świąt. Policja poinformowała o incydencie dopiero teraz. Odpowiedzialny za wtargnięcie mężczyzna jest już w areszcie. Zgodnie ze słowami przełożonej policji z Doliny Tamizy, Rebecci Mears, bezpieczeństwo Rodziny Królewskiej nie jest zagrożone.