Bliscy zmarłych w tragicznym wypadku na A1 domagają się zmiany kwalifikacji czynu. Chcą, by Sebastian M. odpowiadał za zabójstwo. Okazuje się jednak, że to może nie być takie proste. Znany mecenas zabrał głos w tej sprawie i przedstawił swój punkt widzenia. Zwraca uwagę na jedną ważną rzecz.
Pogrzeb rodziny, która zginęła w tragicznym wypadku na autostradzie A1, zgromadził tłumy. Uroczystość odbyła się w kościele w świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Myszkowie. Słowa księdza prowadzącego ostatnią drogę Martyny, Patryka i 5-letniego Oliwerka poruszają.
W środę 11 października przed godziną 10.00 doszło do tragicznego wypadku drogowego na autostradzie A1 w okolicach zjazdu na drogę wojewódzką nr 789. Motocykl zderzył się z busem. Na miejscu pracowały wszystkie służby, lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Adwokat Sebastiana M. ponownie zabrał głos. Pełnomocnik poinformował, iż 32-latek zatrzymany w związku ze śmiertelnym wypadkiem na A1, ma mieć zastrzeżenia do sposobu, w jaki został potraktowany. Padły konkretne zarzuty.
W środę 4 października w mediach pojawiło się oświadczenie adwokata Sebastiana Majtczaka - podejrzanego o spowodowanie wypadku na A1. Poinformowano w nim, że poszukiwany 32-latek skierował do prokuratury pisemne wyjaśnienia. Obrońca Majtczaka mówi wprost.
Sebastian Majtczak wciąż poszukiwany jest listem gończym za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 pod Łodzią, w którym zginęła 3-osobowa rodzina. Teraz oświadczenie wydał adwokat poszukiwanego, który przekazał m.in., że 32-latek opuścił Polskę po tym jak brał udział w czynnościach procesowych jako świadek.
Policja cały czas poszukuje 32-letniego Sebastiana Majtczaka, kierowcy BMW, które brało udział w tragicznym wypadku na A1. Za poszukiwanym wystawiono czerwoną notę Interpolu. Teraz w mediach społecznościowych pojawiły się hipotezy, że 32-latek mógł zmienić wygląd. Są zdjęcia.
Kilka dni temu Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro informował na konferencji prasowej w Łodzi, że wydał polecenie o rozważeniu uzupełniania kwalifikacji czynu, a także o wdrożeniu procedur czerwonej noty Interpolu, oraz europejskiego nakazu aresztowania za poszukiwanym Sebastianem Majtczakiem. Teraz na stronie internetowej Interpolu pojawiła się czerwona nota dotycząca kierowcy BMW.
Policja wciąż poszukuje 32-letniego Sebastiana Majtczaka, kierowcy BMW, które brało udział w tragicznym wypadku na autostradzie A1, w którym spłonęła 3-osobowa rodzina. Teraz bliscy zmarłych podjęli bardzo ważną i stanowczą decyzję - chcą zmiany kwalifikacji czynu.
Na autostradzie A1 w Sierosławiu w wyniku zderzenia dwóch pojazdów – bmw oraz kii – zginęła 3-osobowa rodzina. Cały czas trwa śledztwo w tej sprawie. Policja bada udział kierowcy czarnego bmw w tej tragedii. Mężczyzna jest poszukiwany. Firma tuningowa, która przerabiała auto poszukiwanego, wydała oświadczenie.
Są nowe ustalenia dotyczące śmiertelnego wypadku na autostradzie A1. Funkcjonariusze mieli analizować powiązania poszukiwanego listem gończym kierowcy BMW. Co ustalono?
Świadkowie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 przerwali milczenie. BMW, którym kierował poszukiwany listem gończym Sebastian Majtczak, mijało ich auto 200 metrów wcześniej. Podróżni byli na miejscu tragedii już po 1,5 minuty od zderzenia. - Chociaż tego dzieciaczka wyciągnąć… - powiedziała pani Anna.
Nowe informacje ws. śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby w tym zaledwie pięcioletnie dziecko. Prokuratura poinformowała, iż podjęto kroki względem kierowcy BMW. - To jedyne informacje, jakie w tym momencie podajemy - oświadczyła prokurator Anna Mosur z piotrkowskiej Prokuratury Okręgowej.
W tragicznym wypadku 16 września na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim zginęła trzyosobowa rodzina. Ich bliscy apelują do wszystkich świadków zdarzenia o pomoc w ustaleniu prawdy. Mają wątpliwości co do prowadzonego śledztwa. Stanowisko w tej sprawie 23 września wydała łódzka policja.
Śmiertelny wypadek na autostradzie. Zginęły trzy osoby. W jakiej miejscowości doszło do tego nieszczęśliwego zdarzenia? Oto najważniejsze informacje.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim (woj. łódzkie). 35-letni kierowca uderzył w przydrożne barierki. Po przyjeździe na miejsce służb ratunkowych mężczyzna był przytomny. Zmarł w drodze do szpitala.
Dramatyczne zdarzenie na autostradzie A1 pod Częstochową. Jadący od strony Łodzi bus najechał na samochód osobowy, a następnie uderzył w bariery energochłonne. W wyniku wypadku śmierć poniosły dwie osoby. Ruch na miejscu odbywa się pasami awaryjnymi.
Na Miejscu Obsługi Podróżnych w Strzelcach znaleziono ciało. Pochodzący z Ukrainy kierowca został przygnieciony przez kabinę swojej ciężarówki. Mężczyzna już nie żył zanim przybyły służby ratunkowe.
Trwa prawdopodobnie największy transport drogowy w historii naszego kraju. Chodzi o przewóz maszyny TBM, która ma wydrążyć tunel na odcinku drogi ekspresowej S19 Rzeszów - Babica (woj. podkarpackie). W nocy z poniedziałku na wtorek (około 5:00) konwój ma wjechać na teren woj. łódzkiego autostradą A1 z woj. śląskiego. W związku z tym spodziewane są spore utrudnienia dla kierowców.
Generał Roman Polko brał udział w groźnie wyglądającym wypadku na autostradzie A1. Portal klobucka.pl opublikował zdjęcia z miejsca zdarzenia. Widać na nim, że samochód wojskowego jest doszczętnie zniszczony. Gen. Polko zabrał głos, a policja ustaliła prawdopodobną przyczynę wypadku.Gen. Roman Polko brał udział w wypadku na autostradzie A1. Założyciel jednostki GROM jechał trasą w kierunku Katowic, gdy na 446 kilometrze (9. słupek) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia.Samochód doświadczonego i cenionego wojskowego wygląda po zderzeniu z ciężarówką dramatycznie. Przednia szyba wypadła, a przód auta jest całkowicie zmiażdżony. Nawet dach pojazdu, którym kierował gen. Polko, nosi widoczne ślady po zderzeniu. Co się stało?
Jak podają drogowcy z woj. łódzkiego bardzo trudno przejechać autostradą A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego. Po śmiertelnym wypadku zablokowany jest przejazd do Gdańska. Z kolei na północ od Piotrkowa na A1 nieprzejezdne są lewe pasy w obu kierunkach. Tylko dzisiaj w wyniku łącznie trzech wypadków na tej samej autostradzie zginęły dwie osoby, a jedna została ranna.