Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Tego Stoch nie ukrył przed kamerami. Puściły nerwy, natychmiast przybiegła żona
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 11.01.2026 17:59

Tego Stoch nie ukrył przed kamerami. Puściły nerwy, natychmiast przybiegła żona

Tego Stoch nie ukrył przed kamerami. Puściły nerwy, natychmiast przybiegła żona
fot. Mateusz Ligęza/X

Niedzielny konkurs w Zakopanem przyniósł fanom polskich skoków sportowe emocje i wzruszenie. Kamil Stoch po raz ostatni pojawił się na Wielkiej Krokwi, a jego reakcja po skoku poruszyła wszystkich obecnych. Mistrz Polski nie ukrywał uczuć ani przed kamerami, ani przed własną rodziną.

  • Ostatni weekend Kamila Stocha w Zakopanem
  • Wzruszenie i emocje po ostatnim skoku
  • Hymn Polski a capella i pożegnanie z kibicami

Ostatni weekend Kamila Stocha w Zakopanem

Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi powitało morze biało-czerwonych flag i doping tysięcy kibiców, którzy od lat towarzyszą jego karierze. Choć wyniki polskich skoczków były zróżnicowane – w I serii najlepiej wypadł Wąsek z 129 m, a Stoch zakończył zawody na 42. miejscu z 119,5 m, co nie pozwoliło mu awansować do drugiej serii – to emocje wśród fanów i samego mistrza były ogromne. Niedzielny konkurs miał szczególne znaczenie dla Stocha, bo to właśnie tutaj żegnał się z „domowym” stadionem, w którym odnosił największe sukcesy.

Tego Stoch nie ukrył przed kamerami. Puściły nerwy, natychmiast przybiegła żona
Kamil Stoch, fot. TVP Sport

Wzruszenie i emocje po ostatnim skoku

Tuż po oddaniu swojego ostatniego skoku Stoch nie krył łez. W strefie dla zawodników czułą obecnością wspierała go żona, Ewa Bilan-Stoch. W rozmowie z Eurosportem mistrz przyznał: 

– Sportowo byłem dętką. Ani technicznie, ani fizycznie… Miałem dotrwać do tego momentu, jak przychodzi 90 tysięcy ludzi, z którymi mogę się pożegnać. Nieważne, jakim skokiem. Mogłem pomachać do nich i się ukłonić. To było najważniejsze. 

Emocje wzięły górę również w innych momentach dnia. Stoch tłumaczył, że presja związana z ostatnim występem w Zakopanem była ogromna, a noc poprzedzająca zawody była dla niego koszmarem

– Nie mogłem zasnąć z kilku powodów. Pierwszy, sportowo jestem na kiepskim poziomie. Nie na takim, na jakim chciałbym być tutaj. Chciałbym oddać te skoki w ostatni weekend. Marzenia spełzły na niczym. Nie mogłem wykonać najprostszej rzeczy, mimo zaangażowania – wyznał.

Hymn Polski a capella i pożegnanie z kibicami

Mateusz Ligęza, dziennikarz sportowy Radia Z, zamieścił na portalu X wpis z wywiadu ze Stochem, w którym mistrz zdradził swoje emocje po konkursie: 

– Puściły mi nerwy po ostatnim skoku na Wielkiej Krokwi. Musiałem pójść opanować emocje od razu do rodziny, bo nie byłbym w stanie rozmawiać. Tu zaśpiewałem hymn Polski a capella po raz pierwszy w karierze. Dziękuję kibicom za wszystko. 

To pożegnanie stało się symbolem końca pewnej epoki w polskich skokach narciarskich. Stoch, choć sportowo niedosyt odczuwał wyraźnie, potrafił docenić wsparcie fanów i celebrować wspólnie z nimi ostatnie chwile na Wielkiej Krokwi. Na zakończenie, z lekkim uśmiechem przebijającym przez wzruszenie, podsumował sezon: 

– Z Panem Bogiem będę miał jeszcze do pogadania po tym sezonie, ale na razie to zostawiam.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Kamil Stoch
Stoch zrobił to na sekundy przed ostatnim skokiem. Mówi o tym cała Polska
Kamil Stoch
Kamil Stoch ledwo wylądował, a tu takie sceny. Nie wytrzymał i od razu to zrobił
Kacper Tomasiak
Polska na podium Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ogromny sukces w sezonie 2025/26
Karol Nawrocki
Do pożegnania Stocha zostały godziny. Taki plan ma Nawrocki, mówi o tym cała Polska
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić