Kamil Stoch - to utytułowany polski skoczek narciarski urodzony w 1987 roku w Zakopanem. Przez wielu nazywany jest następcą legendarnego Adama Małysza. Zdobywca dwóch Kryształowych Kul za Puchar Świata oraz trzykrotny mistrz olimpijski i trzykrotny Trunieju Czterech Skoczni. Dwukrotny mistrz świata, raz w drużynie, a raz indywidualnie. Dwa razy udało mu się również triumfować w Raw Air.
Podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich 2026 w Predazzo wydarzyła się krótka, ale znacząca scena, która przyciągnęła uwagę mediów i kibiców. W centrum uwagi znalazła się polska flaga, jak również Kamil Stoch, którego zachowanie na zawsze zapisze się w historii rodzimego sportu. Nieplanowany moment symbolicznie połączył pokolenia polskich skoczków i zwrócił uwagę na przyszłość tej dyscypliny. Mówi o tym cała Polska.Krótki, nieplanowany moment z flagąPolska reprezentacja i podział miejsc na czterech lokalizacjachFlaga między pokoleniami – nowi zawodnicy przejmują rolę liderów
Na skoczni w Predazzo rozpoczęły się pierwsze oficjalne treningi przed olimpijskim konkursem na normalnym obiekcie. Dla polskiej kadry to moment pełen skrajnych emocji – od niepokoju i pytań bez odpowiedzi, po niespodziewane powody do optymizmu. Wyniki sesji treningowych pokazują, że przed kwalifikacjami nic nie jest przesądzone, a układ sił może jeszcze zaskoczyć kibiców na całym świecie.Dramatyczne sygnały przed najważniejszym występem Kamila StochaMłodzi Polacy błyszczą i wysyłają jasny sygnał rywalomTreningi pełne zagadek. Faworyci znikają, rośnie napięcie przed kwalifikacjami
Niedzielny konkurs w Zakopanem stał się sceną historycznego wydarzenia, gdy Kamil Stoch oficjalnie ogłosił zakończenie swojej sportowej kariery po bieżącym sezonie. Jak wynika z relacji opublikowanych w serwisie X przez Karola Nawrockiego oraz Kancelarię Prezydenta RP, moment ten zgromadził tysiące wzruszonych kibiców pod skocznią. To symboliczne pożegnanie Mistrza stało się najważniejszym punktem sportowego weekendu, wywołując falę narodowej dumy oraz nostalgii.Prezydenckie podziękowania na zakopiańskiej skoczniOsobiste spotkanie głowy państwa z MistrzemOwacja na stojąco dla Legendy z ZębuDziedzictwo Kamila Stocha i nowa era skoków
To miał być wyjątkowy weekend i taki rzeczywiście był, choć nie w sposób, jakiego wielu się spodziewało. Pod Wielką Krokwią zebrały się tłumy, dla których wynik sportowy zszedł na dalszy plan. Najważniejsze było jedno: zobaczyć Kamila Stocha po raz ostatni w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem.Kibice w Zakopanem czekali tylko na jedno. Pożegnanie Kamila StochaOstatni konkurs Stocha na Wielkiej Krokwi. Trudne warunki i brak awansu„Dla nas zawsze będzie mistrzem”. Poruszające pożegnanie Kamila Stocha
Niedzielny konkurs w Zakopanem przyniósł fanom polskich skoków sportowe emocje i wzruszenie. Kamil Stoch po raz ostatni pojawił się na Wielkiej Krokwi, a jego reakcja po skoku poruszyła wszystkich obecnych. Mistrz Polski nie ukrywał uczuć ani przed kamerami, ani przed własną rodziną.Ostatni weekend Kamila Stocha w ZakopanemWzruszenie i emocje po ostatnim skokuHymn Polski a capella i pożegnanie z kibicami
Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Zakopanem przyciągnął uwagę kibiców z całej Polski. Na Wielkiej Krokwi emocje sięgały zenitu, a oko kamery uchwyciło niezwykły gest jednego z naszych mistrzów. Kamil Stoch, zanim oddał swój ostatni oficjalny skok na ukochanym obiekcie, zrobił coś, co komentuje dziś cała Polska.Zakopiańskie emocje i wyjątkowa atmosfera konkursuStoch w Zakopanem: muzyka, decyzje i warunki pogodoweSekundy, które przyciągnęły uwagę całej Polski
Zakopiańska Wielka Krokiew po raz kolejny wypełniła się po brzegi kibicami spragnionymi emocji sportowych. W centrum uwagi znalazł się oczywiście Kamil Stoch, który w tym sezonie przeżywa wyjątkowy moment swojej kariery. Jego skok i reakcja na trybunach wywołały wzruszenie wśród fanów.Zakopane – serce zimowych emocji w PolsceSymboliczne pożegnanie przy muzyce Marka GrechutyReakcja Stocha na trybunach wzruszyła kibiców
Trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch przystępuje do swojego ostatniego w karierze weekendu z Pucharem Świata w Zakopanem. Wybitny skoczek, który zdominował polskie skoki narciarskie przez prawie dwie dekady, po raz ostatni wystartuje przed własną publicznością w roli aktywnego zawodnika. Wydarzenie to mobilizuje nie tylko kibiców, ale i służby mundurowe, które spodziewają się rekordowej frekwencji podczas niedzielnych uroczystości pod skocznią. Trudno uwierzyć, co ma przygotować sam Karol Nawrocki. Mówi o tym cała Polska.W ten weekend pożegnanie Kamila Stocha z Wielką KrokwiąTrzykrotnego mistrza olimpijskiego pożegna sam Karol NawrockiPrezydent ma wręczyć skoczkowi specjalną nagrodę
Turniej Czterech Skoczni wchodzi w decydującą fazę już od pierwszego konkursu, a poniedziałkowe popołudnie w Oberstdorfie zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Na słynnej Schattenbergschanze najlepsi skoczkowie świata rozpoczną walkę w premierowych zawodach całego cyklu. Emocje gwarantowane, bo stawka jest wysoka, a forma wielu zawodników – trudna do przewidzenia.Oberstdorf otwiera rywalizację w Turnieju Czterech SkoczniWyniki pierwszej serii w OberstdorfieWyniki drugiej serii
Na rozgrzanej do czerwoności skoczni w Engelbergu wszystko było jasne – poza jednym. Po kwalifikacjach Kamil Stoch stanął przed kamerą, padło proste pytanie i… atmosfera zgęstniała. Reakcja kibiców? Lawina komentarzy, która nie wzięła jeńców.
Kamil Stoch, jeden z najwybitniejszych skoczków narciarskich w historii, ogłosił zakończenie swojej sportowej kariery. Trzykrotny mistrz olimpijski potwierdził swoją decyzję w rozmowie z Jackiem Kurowskim w audycji „Oko w oko” w TVP Sport. Tym samym zbliża się koniec pewnej epoki w polskich i światowych skokach narciarskich.
Dziś trzeci (a właściwie to drugi, ze względu na odwołane zawody w piątek) dzień zmagań zawodów w Ruce. Polacy przystąpią do niedzielnej rywalizacji, z nadzieją na jeszcze lepsze wyniki niż wczoraj. Tymczasem, z obozu Polaków, tuż przed konkursem nadchodzą złe wieści w kontekście jednego z naszych zawodników. Wiadomo, o co poszło.
Drugi konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich po raz kolejny dostarczył kibicom mnóstwa emocji. Niestety, Biało-Czerwoni po raz kolejny skakali fatalnie i byli tylko statystami w norweskim spektaklu.
Pierwszy konkurs Pucharu Świata za nami. Zawody w norweskim Lillehammer były pełne emocji i pięknych skoków, ale niestety z marginalnym udziałem Polaków. Ogromne zaskoczenia w inauguracyjnym konkursie.
Kamil Stoch jakiś czas temu podjął bardzo ważną decyzję, w kontekście swojej dalszej kariery. Skoczek postanowił przejść na indywidualne przygotowanie do sezonu, a za swojego trenera wybrał byłego szkoleniowca reprezentacji Polski Michal Doleżal. Niebawem nasz mistrz olimpijski weźmie udział w pierwszych zawodach, a tuż przed startami docierają do polskich kibiców optymistyczne informacje.
Thomas Thurnbichler odniósł się do komunikatu Polskiego Związku Narciarskiego ws. Kamila Stocha i jego indywidualnych treningów. Szkoleniowiec polskiej kadry wyraził się na ten temat jasno i wyraźnie.
Jakiś czas temu w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby Kamil Stoch od przyszłego sezonu miał indywidualnie trenować z Michalem Doleżalem. Polski Związek Narciarski potwierdzał, że taki temat istnieje, ale nie pojawiło się żadne oficjalne potwierdzenie. Teraz głos w tej sprawie zabrał Adam Małysz.
Trwają przygotowania do rozpoczęcia kolejnego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Podczas zebrania podkomisji skoków FIS w Pradze podjęto wstępne decyzje dotyczące ilości konkursów. Zawodnicy mają wziąć udział w 37 konkursach.
W obliczu zakończenia sezonu 2023/2023 w skokach narciarskich zawodnicy udadzą się na krótki odpoczynek. Przerwa od skoków powinna wyjść na dobre Kamilowi Stochowi, który zakończył zmagania w ramach Pucharu Świata z najgorszym wynikiem od 15 lat. 36-letni skoczek skierował ważne słowa do kibiców poprzez media społecznościowe.
Dziś rozpoczął się ostatni w tym sezonie weekend z Pucharem Świata w skokach narciarskich. W piątkowe popołudnie w Planicy Polskę reprezentowało czterech Polaków: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł.
Trener polskiej kadry skoczków narciarskich, za pośrednictwem Polskiego Związku Narciarskiego, ogłosił oficjalny skład na ostatnie zawody Pucharu Świata w skokach 2023/2024 w Planicy. W zawodach udział weźmie pięciu naszych skoczków.
W środowe popołudnie odbył się konkurs z cyklu Raw Air w Trondheim. Po raz pierwszy w tym sezonie, każdy ze startujących polskich skoczków zakwalifikował się do drugiej serii. Cały konkurs wygrał Stefan Kraft.
Po weekendowej rywalizacji w ramach turnieju Raw Air w Oslo, skoczkowie przenieśli się na obiekt w Trondheim. Polacy nie zaprezentowali się z dobrej strony i zajęli dalekie miejsca w stawce. Zwycięzcą konkursu został Ryoyu Kobayashi.
Kamil Stoch ma za sobą nieudany weekend Pucharu Świata w Oslo. Polak odniósł się do swojego wyniku poprzez media społecznościowe.
Po ostatnim konkursie drużynowym w Lahti przyszedł czas na indywidualne zmagania w ramach Pucharu Świata. Udział wzięło pięciu Polaków, którym udało się przejść kwalifikacje: Paweł Wąsek, Maciej Kot, Piotr Żyła, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł. Warunki były słabe, przez silny wiatr, jednak nie przeszkodziło do “Olkowi” w osiągnięciu znakomitego wyniku.
O 16:15 w Lahti rozpoczął się konkurs drużynowy w skokach narciarskich. Decyzją trenera Thomasa Thurnbichlera kibice nie zobaczyli Dawida Kubackiego. Polskę reprezentowali Piotr Żyła, Maciej Kot, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł. Jak poszło naszym Biało-Czerwonym Orłom?
W piątek o godzinie 9:00 rozpoczęły się kwalifikacje do jutrzejszego konkursu indywidualnego w Sapporo. Skakanie rozpoczęli Japończycy, a jako czwarty był Noriaki Kasai, który wystąpi pierwszy raz od 4 lat w konkursie Pucharu Świata. Zakwalifikował się, stając się najstarszym zawodnikiem w zawodach tej rangi, który tego dokonał (51 lat, 8 miesięcy i 11 dni).
Nieobecność Kamila Stocha w konkursie indywidualnym MŚ w lotach obiła się szerokim echem w całym środowisku narciarskim. Thomas Thurnbichler podjął niepopularną decyzję o “skreśleniu” najbardziej doświadczonego skoczka, narażając się tym samym na gniew polskich kibiców. Austriacki szkoleniowiec w końcu przerwał milczenie, ujawniając powody takiej, a nie innej decyzji. Z jego ust padły zdumiewające słowa.