Śmiertelny wypadek na polskiej trasie. Droga była całkowicie zablokowana, tragiczne informacje
Strzyżowscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w piątek rano w miejscowości Lutcza w powiecie strzyżowskim. W jego wyniku śmierć poniósł 48-letni motocyklista, który na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożny krzyż.
Jak doszło do tragedii
Do zdarzenia doszło w piątek, 5 czerwca, około godziny 9:00 na drodze powiatowej nr 1935 w Lutczy. Kierujący motocyklem marki Honda jechał w stronę Konieczkowej, gdy stracił panowanie nad pojazdem. Przebieg wypadku zrelacjonował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.
„Ze wstępnych ustaleń wynika, że 48-letni kierujący motocyklem marki Honda, jadąc po łuku drogi, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Jednoślad całkowicie opuścił jezdnię i uderzył w znajdujący się przy drodze krzyż" – poinformował młodszy aspirant Daniel Czapczyński.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu, by móc odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia.
Reanimacja i transport śmigłowcem
W wyniku uderzenia motocyklista doznał bardzo poważnych, wielonarządowych obrażeń, a jego stan od początku określano jako ciężki. Z uwagi na zagrożenie życia na miejsce natychmiast zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował nieprzytomnego 48-latka do szpitala w Rzeszowie przy ulicy Lwowskiej.
Tam lekarze podjęli próbę ratowania jego życia. Mimo szybkiej pomocy medycznej i wysiłków rzeszowskich specjalistów mężczyzna zmarł krótko po przewiezieniu do placówki. Informację o jego śmierci przekazały lokalne służby prowadzące sprawę.

Droga była zablokowana przez kilka godzin
Działania ratowników oraz czynności policji i prokuratury spowodowały poważne utrudnienia w ruchu. Droga powiatowa numer 1935R w Lutczy została całkowicie zamknięta w kierunku Konieczkowej na blisko trzy godziny. Policjanci zabezpieczyli teren i wyznaczyli objazdy.
Zamknięcie trasy było konieczne, aby mundurowi mogli dokładnie udokumentować ślady i zabezpieczyć wrak pojazdu. Zebrane dowody oraz wykonane pomiary posłużą prokuraturze do odtworzenia mechanizmu tego tragicznego wypadku. Obecnie ruch w tym miejscu został już przywrócony.
Kierowcy omijają tędy fotoradar
Policja zwraca uwagę na istotny kontekst dotyczący bezpieczeństwa na tym odcinku. Jak zauważył oficer prasowy strzyżowskiej policji, w ostatnim czasie odnotowano tu wyraźny wzrost natężenia ruchu. Kierowcy często wybierają tę węższą drogę powiatową, by ominąć działający w okolicy odcinkowy pomiar prędkości.
„To właśnie tam najczęściej dochodzi do wypadków z udziałem motocyklistów, gdzie nawet ułamek sekundy nieuwagi lub minimalna utrata panowania nad maszyną niesie za sobą tragiczne konsekwencje" – przypomina młodszy aspirant Daniel Czapczyński.
Mundurowi apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na lokalnych drogach pełnych ostrych zakrętów.