Śmiertelny wypadek pod Toruniem. Auto uderzyło w drzewo i spłonęło. Nie żyje 1 osoba
Tragiczny początek weekendu na drogach województwa kujawsko-pomorskiego. W piątkowy wieczór na trasie między Dąbrową Chełmińską a Cichoradzem doszło do śmiertelnego wypadku. Samochód osobowy uderzył w drzewo, a następnie stanął w płomieniach. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, jednak ogień błyskawicznie objął cały pojazd, znacznie utrudniając akcję gaśniczą. Po opanowaniu sytuacji i przeszukaniu wraku funkcjonariusze dokonali wstrząsającego odkrycia.
Tragiczny wypadek na lokalnej drodze. Samochód stanął w płomieniach
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek 12 czerwca po godzinie 18:00 na drodze gminnej pomiędzy miejscowościami Dąbrowa Chełmińska i Cichoradz w powiecie toruńskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierujący samochodem marki Honda z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z toru jazdy i uderzył w drzewo znajdujące się po przeciwnej stronie drogi. Chwilę później pojazd stanął w ogniu.
Na miejsce skierowano policję oraz straż pożarną. Po ugaszeniu pożaru w spalonym wraku samochodu odnaleziono ciało. Okoliczności tragedii są obecnie przedmiotem szczegółowego postępowania. Na tym etapie służby nie przekazują informacji dotyczących tożsamości ofiary.

Służby wydały komunikat po tragedii
Policja wydała komunikat po wypadku, w którym poinformowała o szczegółach zdarzenia. Jak przekazano, kierujący osobową Hondą z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w drzewo, po czym pojazd stanął w płomieniach. Służby podkreśliły, że akcja ratunkowa była utrudniona ze względu na intensywny pożar. Po jego opanowaniu zabezpieczono miejsce zdarzenia i przeprowadzono dalsze czynności pod nadzorem prokuratury, która będzie wyjaśniać okoliczności tragedii.
Wczoraj o godz. 18.15 dyżurny otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze gminnej pomiędzy miejscowościami Dąbrowa Chełmińska a Cichoradz. Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu wynika, że kierujący osobową Hondą w nieustalonych dotąd okolicznościach uderzył w drzewo po przeciwnej stronie drogi. Następnie pojazd ten spłonął. W środku policjanci odnaleźli ciało – poinformowała mł. asp. Dominika Bocian z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, cytowana przez Radio Eska.
Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej
Skala zdarzenia wymagała zaangażowania licznych służb ratunkowych. Według informacji przekazanych przez eska.pl do akcji zadysponowano strażaków zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu działania prowadzili ratownicy z JRG nr 1, OSP Łążyn oraz OSP Siemoń.
Jak informuje straż pożarna samochód po uderzeniu w drzewo bardzo szybko stanął w ogniu. Pojazd został doszczętnie zniszczony przez pożar. Strażacy skupili się na ugaszeniu płonącego auta oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. W działaniach uczestniczyło łącznie pięć zastępów straży pożarnej.
Ze względu na stan pojazdu oraz trwające czynności procesowe nie przekazano dodatkowych informacji dotyczących ofiary. Droga została zabezpieczona na czas pracy policjantów, strażaków i prokuratora. Funkcjonariusze wykonywali oględziny miejsca zdarzenia oraz dokumentowali ślady, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu tragedii.
Śledczy wyjaśniają przyczyny śmiertelnego zdarzenia
Sprawą zajęła się policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą analizować wszystkie okoliczności wypadku, aby ustalić, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i zderzenia z drzewem. Na obecnym etapie postępowania nie są znane przyczyny zdarzenia.
Jak przekazała rzeczniczka toruńskiej policji w rozmowie z Radiem Eska, dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby w wypadku uczestniczył inny samochód lub osoby postronne. Wszystko wskazuje na to, że było to zdarzenie z udziałem jednego pojazdu. Ostateczne wnioski będą jednak możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich czynności prowadzonych przez śledczych.
To kolejny tragiczny wypadek, który przypomina o niebezpieczeństwach na drogach. Policjanci podkreślają, że szczegółowa analiza miejsca zdarzenia, zabezpieczonych śladów oraz materiału dowodowego pozwoli ustalić przebieg tragedii. Do czasu zakończenia postępowania służby nie wykluczają żadnego scenariusza zgodnego z zebranym materiałem dowodowym.