Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragiczny wypadek na polskiej trasie. BMW wpadło do rzeki, w akcji wszystkie służby
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 04.06.2026 10:18

Tragiczny wypadek na polskiej trasie. BMW wpadło do rzeki, w akcji wszystkie służby

Tragiczny wypadek na polskiej trasie. BMW wpadło do rzeki, w akcji wszystkie służby
fot. Komenda Powiatowa Policji w Pile/facebook

Tragiczny wypadek w samym środku nocy na jednej z polskich tras. Samochód osobowy marki BMW, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn, dachował i wpadł do rzeki Łobżonka. Życia 23-letniego pasażera nie udało się uratować. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ujawnili niepokojące fakty. 

BMW dachowało i wpadło do rzeki. Dramatyczny finał nocnej podróży

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek, 4 czerwca, około godziny 1:30 w miejscowości Osiek nad Notecią w gminie Wyrzysk. Jak przekazały służby, samochód osobowy marki BMW, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z drogi. Pojazd dachował, a następnie wpadł do rzeki Łobżonki.

Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Pile, kierowca zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu. Znacznie tragiczniejszy los spotkał pasażera. 23-letni mężczyzna został uwięziony w samochodzie znajdującym się pod wodą. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratunkowe. W akcji uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, które przystąpiły do wydobycia pojazdu oraz poszukiwania pasażera. Mężczyznę wyciągnęli z zatopionego auta strażacy z OSP Osiek nad Notecią, jednak mimo podjętych działań ratunkowych jego życia nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. Przez kilka godzin trwały czynności służb związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i ustalaniem jego przebiegu.

Tragiczny wypadek na polskiej trasie. BMW wpadło do rzeki, w akcji wszystkie służby
fot. Komenda Powiatowa Policji w Pile/facebook

Nowe ustalenia po tragedii. Kierowca miał w organizmie środki odurzające

Jednym z najważniejszych ustaleń przekazanych przez policję są wyniki wstępnego badania kierowcy BMW. Funkcjonariusze poinformowali, że mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Jednocześnie test wykazał obecność środków odurzających w jego organizmie. Dokładne wyniki zostaną potwierdzone po przeprowadzeniu szczegółowych badań laboratoryjnych.

 Kierowca zdołał o własnych siłach wyjść z pojazdu. Był trzeźwy, ale wstępny wynik badań potwierdził obecność narkotyków w jego organizmie – przekazała policja.

 Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy, który ma pomóc w odtworzeniu ostatnich chwil przed wypadkiem. Istotne będą również opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Sprawa jest obecnie wyjaśniana pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą ustalać zarówno okoliczności utraty panowania nad pojazdem, jak i ewentualny wpływ substancji psychoaktywnych na zachowanie kierowcy.

Służby apelują o rozwagę. To pierwszy śmiertelny wypadek długiego weekendu

Tragiczne zdarzenie w Osieku nad Notecią zbiegło się z początkiem długiego weekendu, kiedy na drogach pojawia się większa liczba kierowców. Pilska policja poinformowała, że jest to pierwszy śmiertelny wypadek odnotowany w regionie w tym okresie. W związku z tragedią funkcjonariusze ponownie zaapelowali o odpowiedzialne zachowanie za kierownicą.

W komunikacie opublikowanym po zdarzeniu policjanci przypomnieli o konsekwencjach ryzykownej jazdy i konieczności zachowania szczególnej ostrożności. 

Życie ma się tylko jedno. Pamiętaj o tym wsiadając za kierownicę – przekazali funkcjonariusze. 

Służby podkreślają, że nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do nieodwracalnych skutków, szczególnie w sytuacjach, gdy kierowca prowadzi pojazd pod wpływem substancji mogących ograniczać koncentrację i zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze.

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku trwa. Prokuratura oraz policja będą analizować wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym stan techniczny pojazdu, warunki panujące na drodze oraz wyniki badań kierowcy. Ostateczne ustalenia mają odpowiedzieć na pytanie, dlaczego BMW zjechało z jezdni i znalazło się w nurcie rzeki Łobżonka, doprowadzając do śmierci 23-letniego pasażera.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji