Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia w Bardzie. Ojciec z synem zginęli potrąceni na chodniku
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 11.06.2026 10:03

Tragedia w Bardzie. Ojciec z synem zginęli potrąceni na chodniku

Tragedia w Bardzie. Ojciec z synem zginęli potrąceni na chodniku
Fot. KPP w Ząbkowicach Śląskich / policja.gov.pl

W Bardzie na Dolnym Śląsku doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy zjechał z drogi na chodnik i śmiertelnie potrącił dwoje pieszych: mężczyznę i jego dziewięcioletniego syna. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja z Ząbkowic Śląskich pod nadzorem prokuratury.
 

Spokojne miasteczko, tragiczne popołudnie

Do tragedii doszło w środę 10 czerwca, tuż przed godziną 17:00, w centrum Barda, niewielkiego miasteczka koło Kłodzka. 52-letni kierowca Toyoty zjechał z drogi prosto na chodnik i uderzył w dwóch pieszych, przygniatając ich do ściany budynku. Samochód odbił się i zderzył z inną Toyotą jadącą z przeciwnego kierunku. Kierowca drugiego auta, 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego, nie odniósł żadnych obrażeń.

Ofiarami są 48-letni mężczyzna i jego 9-letni syn z powiatu nyskiego. Świadkowie bez wahania przystąpili do reanimacji, zanim jeszcze przyjechały służby ratunkowe. Mimo prób ratowania życia obu poszkodowanych, lekarzom nie udało się ich uratować. Obaj zginęli na miejscu.

Tragedia w Bardzie. Ojciec z synem zginęli potrąceni na chodniku
KPP w Ząbkowicach Śląskich / policja.gov.pl

Co zmogło kierowcę za kierownicą?

Badanie alkomatem wykazało, że 52-letni kierowca był trzeźwy. Trafił do szpitala, a jego przesłuchanie zaplanowano na czwartek. Według nieoficjalnych ustaleń, przyczyną wypadku mógł być nagły atak padaczki. Podkom. Katarzyna Mazurek z Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich zastrzegła jednak, że to na razie tylko przypuszczenia

Na miejscu przez wiele godzin pracowali prokurator i biegły sądowy, którzy zabezpieczali ślady i dowody. Policja zwraca też uwagę, że w chwili wypadku padał deszcz, a jezdnia była mokra i śliska.

Turyści przy bazylice i głos burmistrz

Z nieoficjalnych informacji wynika, że ojciec z synem przyjechali do Barda jako turyści. Zwiedzali miejscową bazylikę, a do tragedii doszło dosłownie kilka kroków od wejścia do świątyni.

Głos po tragedii zabrała burmistrz Barda, Marta Ptasińska. W środę wieczorem zamieściła w mediach społecznościowych przejmujący wpis, w którym złożyła kondolencje rodzinie ofiar i zaapelowała o wstrzymanie się od publicznych osądów do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności.

"Dzisiejsza tragedia, która wydarzyła się na ul. Głównej w Bardzie, wstrząsnęła nami wszystkimi. Z głębokim smutkiem przyjęłam informację o śmierci dwóch osób. W imieniu własnym oraz mieszkańców Miasta i Gminy Bardo składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiar tej tragedii" — napisała burmistrz.

Ptasińska zaznaczyła, że myślami jest również z kierowcą i jego bliskimi. 

"To ogromne ludzkie nieszczęście, które pozostawi ślad w życiu wielu osób" — podkreśliła. 

Podziękowała też wszystkim mieszkańcom, którzy bez wahania ruszyli z pomocą i próbowali ratować poszkodowanych, zanim jeszcze dotarły służby ratunkowe.

Pijany kierowca w sąsiednich Ziębicach

Tego samego dnia w pobliskich Ziębicach doszło do kolejnego groźnego zdarzenia drogowego. Przed godziną 13:00 30-letni mężczyzna stracił panowanie nad Skodą na łuku drogi. Samochód wypadł z jezdni i dachował na chodniku. Kierowca próbował zbiec pieszo, jednak dostrzegli go strażnicy miejscy, którzy zatrzymali go i przekazali policji. 

Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na szczęście chodnik był pusty i nikt nie ucierpiał. Policja przypomina przy tej okazji, że mokra nawierzchnia drastycznie wydłuża drogę hamowania i może zamienić każdą chwilę nieuwagi w tragedię.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji