Skandaliczne sceny w Warszawie. Obraźliwy napis na ambasadzie, służby wkroczyły do akcji
W sobotę 31 stycznia 2026 r. na terenie ogrodzenia Ambasady Turcji w Warszawie doszło do aktu wandalizmu – ktoś czarnym sprayem namalował kontrowersyjny napis. Służby potwierdzają, że do tej pory nie ustalono sprawcy zdarzenia, a jego motyw pozostaje nieznany.
- Napis na murze ambasady Turcji
- Graffiti jako polityczny protest wobec tureckich działań
- Działania ambasady i służb
Napis na murze ambasady Turcji
W sobotę rano funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji, pełniący służbę przy ochronie placówek dyplomatycznych, zauważyli na murowanym ogrodzeniu Ambasady Turcji w Warszawie namalowany sprayem napis: „Turcja w Rożawie morduje kobiety”. Według rzecznika prasowego KSP asp. Kamila Sobótki hasło to zostało dostrzeżone około godziny 8.40 podczas rutynowej kontroli terenu. Rzecznik zaznaczył, że z powodu braku nagrań monitoringu zidentyfikowanie sprawcy może być utrudnione.
Niestety, na miejscu nie ma kamer monitoringu, które zarejestrowałyby zdarzenie, a którymi moglibyśmy się posiłkować
-Mówił Kamil Sobótka
Graffiti jako polityczny protest wobec tureckich działań
Hasło, które pojawiło się na ogrodzeniu ambasady, odnosi się do sytuacji w Rożawie – potocznej nazwy północnej i północno-wschodniej części Syrii, zamieszkałej głównie przez Kurdów. Region ten od lat jest areną konfliktów zbrojnych, w które angażują się siły tureckie w ramach swojej polityki antyterrorystycznej i działań przeciwko kurdyjskim ugrupowaniom zbrojnym. Sformułowanie „Turcja w Rożawie morduje kobiety” jest mocnym oskarżeniem wobec tureckich działań wojskowych i politycznych. Akty tego typu, skierowane wobec placówek dyplomatycznych, mogą być próbą wyrażenia protestu wobec polityki zagranicznej Turcji lub sposobem zwrócenia uwagi opinii publicznej na sytuację w regionie.
Działania ambasady i służb
Przedstawiciel ambasady Turcji złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa 2. W polskim porządku prawnym wandalizm wobec mienia dyplomatycznego traktowany jest jako poważne naruszenie prawa.
Po odkryciu napisu policjanci z Wydziału Ochrony Placówek Dyplomatycznych przystąpili do działań procesowych na miejscu zdarzenia. Zabezpieczono ślady oraz sprawdzono teren wokół ambasady w poszukiwaniu potencjalnych dowodów lub świadków, jednak penetracja rejonu nie doprowadziła jeszcze do ustalenia osoby, która dopuściła się aktu wandalizmu.