Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Senat przegłosował ustawę o patostreamingu. Teraz trafi do prezydenta
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 25.06.2026 15:13

Senat przegłosował ustawę o patostreamingu. Teraz trafi do prezydenta

Senat przegłosował ustawę o patostreamingu. Teraz trafi do prezydenta
fot. Senat RP/X

Patostreaming od kilku lat nie jest już tak powszechnym zjawiskiem jak w okresie swojej największej popularności, jednak wciąż pozostaje problemem obecnym w polskim internecie. W odpowiedzi na publikowanie materiałów przedstawiających przemoc, poniżanie czy znęcanie się nad zwierzętami Senat przyjął nowelizację Kodeksu karnego. Ustawa nie została zmieniona przez izbę wyższą i teraz czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.

Patostreaming wciąż pozostaje problemem. Ustawodawcy zdecydowali się na zmiany

Choć największą popularność patostreaming zdobył w Polsce w latach 2016–2018, zjawisko nadal funkcjonuje w internecie. Nie jest już tak oglądane jak przed laty, a publikowane w ten sposób treści spotykają się z dużo większą krytyką społeczną. Platformy internetowe częściej reagują na zgłoszenia użytkowników i usuwają materiały naruszające regulaminy, jednak nie oznacza to, że problem został rozwiązany. W sieci wciąż pojawiają się nagrania oraz transmisje na żywo pokazujące przemoc, poniżanie innych osób, agresję czy znęcanie się nad zwierzętami, które mają przyciągać uwagę odbiorców i generować zyski lub zwiększać popularność ich autorów.

To właśnie utrzymująca się obecność takich treści w internecie oraz brak przepisów odnoszących się wprost do ich rozpowszechniania stały się impulsem do przygotowania zmian w Kodeksie karnym. Autorzy nowelizacji przekonywali, że celem nowych regulacji jest ograniczenie zjawiska i stworzenie skuteczniejszych narzędzi do ścigania osób, które zarabiają na publikowaniu tego typu materiałów.

Podczas prac nad ustawą zwracano uwagę przede wszystkim na wpływ takich materiałów na najmłodszych użytkowników internetu, którzy są potencjalnie najbardziej narażeni na demoralizujący i gorszący wpływ wspomnianych treści.

Senat nie wniósł poprawek. Ustawa trafi teraz do prezydenta

Nowelizacja Kodeksu karnego została w czwartek przyjęta przez Senat bez poprawek. Za ustawą zagłosowało 52 senatorów, przeciw było 26, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Oznacza to zakończenie prac parlamentarnych nad projektem i przekazanie go do podpisu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Głowa państwa będzie mogła ustawę podpisać, zawetować albo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Regulacja powstała z połączenia dwóch odrębnych projektów poselskich – jednego przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość, a drugiego autorstwa Koalicji Obywatelskiej. W trakcie prac w Sejmie oba projekty zostały połączone i ujednolicone. W izbie wyższej nie zdecydowano się na wprowadzenie zmian do uchwalonego wcześniej tekstu. W efekcie jak podaje Polsat News senatorowie nie głosowali nad poprawką zgłoszoną przez senatora PiS Stanisława Gogacza, dotyczącą doprecyzowania wyłączeń odnoszących się do działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej i naukowej.

Jeżeli prezydent podpisze ustawę, nowe przepisy wejdą w życie po upływie 30 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Jakie kary przewiduje ustawa? Odpowiedzialność obejmie rozpowszechnianie takich treści

Nowelizacja przewiduje, że odpowiedzialność karna będzie dotyczyła osób, które publicznie rozpowszechniają w internecie materiały przedstawiające popełnienie przestępstw godzących w dobra osobiste, przemoc wobec zwierząt czy poniżające traktowanie drugiego człowieka. Kara za takie działanie będzie wynosiła do trzech lat pozbawienia wolności. Wyższy wymiar odpowiedzialności przewidziano w przypadku materiałów, w których ofiarami wyżej wymienionych czynów będą osoby poniżej 18. roku życia – wówczas sprawcy będzie groziła kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Przepisy obejmą również sytuacje, w których prezentowane wydarzenia zostały upozorowane, ale odbiorcom przedstawiane są jako autentyczne. Ustawodawcy uznali, że także takie materiały mogą promować niebezpieczne zachowania i utrwalać szkodliwe wzorce, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Jednocześnie nowelizacja przewiduje wyjątki. Za przestępstwo nie będą uznawane działania podejmowane w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej ani służące ochronie interesu publicznego. Ma to zagwarantować, że nowe przepisy nie obejmą legalnej działalności mediów, twórców czy instytucji edukacyjnych wykorzystujących podobne materiały w uzasadnionym celu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji