Sąsiedzi ujawnili, co Łatwogang robił poza kamerą w trakcie zbiórki. Na jaw wyszła poruszająca prawda
Rekordowa zbiórka dla fundacji Cancer Fighters przyciągnęła uwagę całej Polski. Teraz głos zabierają osoby, które były najbliżej wydarzeń – sąsiedzi Łatwoganga. W rozmowie z "Faktem” zdradzili, jak wyglądały kulisy dziewięciodniowego streamu.
Rekordowa akcja i ważny apel. To wydarzyło się po zbiórce
Wszystko zaczęło się od transmisji, która miała być prostą formą wsparcia, a zakończyła się jednym z największych sukcesów charytatywnych w polskim internecie. 17 kwietnia influencer Łatwogang rozpoczął dziewięciodniowy stream na YouTube, podczas którego nieprzerwanie odtwarzał utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Bedoes i Mai Mecan. Początkowy cel wynosił 500 tysięcy złotych, jednak finał akcji całkowicie go przyćmił, ostatecznie kwota przekroczyła 257 milionów.
W wydarzenie zaangażowały się setki tysięcy internautów oraz znane postacie ze świata sportu, muzyki i rozrywki. Stream bił rekordy oglądalności – w szczytowym momencie śledziło go jednocześnie nawet 1,6 miliona osób. Skala zainteresowania sprawiła, że akcja została uznana za fenomen na skalę nie tylko krajową, ale i globalną.
Po zakończeniu zbiórki jej inicjatorzy zabrali głos, podkreślając, że najważniejsze jest nie tylko wsparcie finansowe, ale także zmiana społecznego myślenia o chorobie. Zaapelowali m.in. o ustanowienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem u dzieci.
Zmieńmy sposób myślenia o raku na zawsze. To nie wyrok – wygramy z nim i zwalczymy go – przekazali.
W ich ocenie akcja ma być początkiem długofalowej zmiany, a nie jednorazowym wydarzeniem.
"Przynosiliśmy wodę i jedzenie”. Sąsiedzi ujawniają kulisy
Kulisy dziewięciodniowego streamu sprawdzili dziennikarze "Faktu”, którzy odwiedziła osiedle na warszawskim Gocławiu to właśnie tam, w jednym z mieszkań rozgrywała się cała akcja. Jak wynika z relacji mieszkańców, wydarzenie szybko przestało być tylko internetowym show, a stało się lokalnym przedsięwzięciem, w które zaangażowało się całe otoczenie influencera.
Wszyscy pomagali, przynosiliśmy wodę i jedzenie. Było ogromne poruszenie — relacjonuje jedna z sąsiadek cytowana przez “Fakt”.
Mieszkańcy przyznają, że od pierwszych dni czuli, że uczestniczą w czymś wyjątkowym.
Było bardzo głośno, ale też bardzo radośnie. To była naprawdę świetna akcja. Na początku z żoną nie wiedzieliśmy, co się dzieje, ale z czasem wszystko się wyjaśniło. Sami też wpłaciliśmy pieniądze — mówi kolejny z sąsiadów rozmowie z “Faktem”.
Jak podkreślają, pomoc nie ograniczała się do drobnych gestów.
Zdarzało się nawet, że Łatwogang nocował u jednego z sąsiadów, gdy inni prowadzili transmisje na żywo — dodaje pani Patrycja, cytowana przez “Fakt”
Wsparcie płynęło również ze strony rodziny influencera.
Mama Łatwoganga również się angażowała. Wszyscy pomagali, naprawdę — zaznacza.
Mieszkańcy wspominają także atmosferę ostatnich dni zbiórki, jako piękne przedsięwzięcie, które przeszło oczekiwania wszystkich. Z ich relacji jasno wynika, że stream połączył ludzi nie tylko w internecie, ale również w realnym świecie.
Jasna deklaracja organizatorów. "Nie przyjmujemy gratulacji"
Po zakończeniu zbiórki Bedoes i Łatwogang w specjalnym oświadczeniu podkreślili, że nie zamierzają skupiać się na własnym sukcesie.
Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich – przekazali w oświadczeniu.
Twórcy jasno zaznaczyli również swoje podejście do obecności w mediach.
Jeżeli chodzi o wywiady, telewizję, media – nasz komentarz jest absolutnie zbędny. Przez te 9 dni powiedzieliśmy wystarczająco” – napisali, jednocześnie apelując o dalsze nagłaśnianie problemu chorób nowotworowych.
W ich słowach wyraźnie wybrzmiewa przekonanie, że to dopiero początek szerszej zmiany społecznej. Organizatorzy chcą, by energia, która pojawiła się wokół zbiórki, przełożyła się na długofalowe działania i większą świadomość. Tym samym podkreślają, że największą wartością tej akcji nie jest tylko zebrana kwota, ale także to, jak bardzo poruszyła ona ludzi w całym kraju.