Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska > Goniec i Onet ujawniają prawdę o aferze podkarpackiej: gangsterzy z Ukrainy byli tak naprawdę współpracownikami polskiego państwa
Janusz Schwertner
Janusz Schwertner 08.06.2026 06:04

Goniec i Onet ujawniają prawdę o aferze podkarpackiej: gangsterzy z Ukrainy byli tak naprawdę współpracownikami polskiego państwa

Goniec i Onet ujawniają prawdę o aferze podkarpackiej: gangsterzy z Ukrainy byli tak naprawdę współpracownikami polskiego państwa
fot. screen YT/East News

Już dziś - na kanale Gońca na YouTube oraz stronie głównej Onetu - we wspólnym śledztwie dziennikarskim ujawniamy prawdziwe kulisy tzw. afery podkarpackiej. Jak wynika z naszych informacji, bracia Aleksiej i Jewgienij Rysicz — ukraińscy gangsterzy prowadzący na Podkarpaciu sieć agencji towarzyskich — przez lata współpracowali z Centralnym Biurem Śledczym jako tajni informatorzy. W zamian za dostarczanie cennych informacji o środowisku przestępczym, byli regularnie opłacani. I co szczególnie szokujące, mogli pod parasolem ochronnym policji nadal zarabiać na prostytucji.
 

Nowe sensacyjne ustalenia o aferze podkarpackiej

Na kanale Gońca oraz na stronach Onetu publikujemy dziś efekty kilkumiesięcznego śledztwa dziennikarskiego Mateusza Baczyńskiego oraz Janusza Schwertnera. Sensacyjne ustalenia rzucają zupełnie nowe światło na aferę podkarpacką.

Bracia Rysicz przez lata uchodzili za bezwzględnych gangsterów, którzy dzięki układom korumpowali policjantów i urzędników. Ustalenia naszego śledztwa pokazują jednak inny obraz. Bohaterowie afery podkarpackiej byli tak naprawdę tajnymi współpracownikami CBŚP. Nasze państwo, w zamian za cenne informacje, pozwalało im prowadzić przestępczy biznes.

Informacje przekazywane przez Rysiczów latami pomagały policji w rozbijaniu grup zajmujących się m.in. handlem bronią, narkotykami i przemytem. Jednocześnie służby tolerowały prowadzony przez nich proceder, obejmujący również wykorzystywanie kobiet do prostytucji.

ZOBACZ WIDEO:


 

Pytania o moralność

Według naszych rozmówców wyjątkową rolę w całym układzie odgrywał były funkcjonariusz CBŚP Daniel Ś., który miał odpowiadać za kontakty z braćmi. To właśnie wokół jego relacji z Rysiczami koncentrowały się późniejsze zarzuty prokuratury dotyczące ochrony ich interesów, przyjmowania korzyści oraz ujawniania informacji służbowych.

Nowe ustalenia stawiają również pytania o granice działań operacyjnych państwa. Z jednej strony służby miały pozyskiwać cenne informacje prowadzące do zatrzymań groźnych przestępców, z drugiej — przez lata tolerować działalność opartą na wykorzystywaniu kobiet i czerpaniu zysków z prostytucji. To właśnie ten aspekt sprawy może okazać się najbardziej kontrowersyjny dla opinii publicznej.
 

Co dalej z aferą podkarpacką?

Tymczasem proces dotyczący afery nadal trwa, a w 2026 r. zapowiedziano wznowienie śledztwa w sprawie śmierci boksera Dawida Kosteckiego, jednej z najważniejszych postaci związanych z tą sprawą.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zobacz materiał Janusza Schwertnera i Mateusza Baczyńskiego - na kanale Gońca na YouTube oraz na Onet.pl!

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Policja
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji