Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Rzucił dzieckiem o podłogę. Nowe informacje ws. dramatu w polskim mieście. Są pierwsze zarzuty
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 23.06.2026 12:25

Rzucił dzieckiem o podłogę. Nowe informacje ws. dramatu w polskim mieście. Są pierwsze zarzuty

Rzucił dzieckiem o podłogę. Nowe informacje ws. dramatu w polskim mieście. Są pierwsze zarzuty
zdjęcie poglądowe (fot. SHOX ART/pexels)

Dwa tygodnie temu w jednej z miejscowości pod Augustowem doszło do dramatu, który wstrząsnął opinią publiczną. Sześciomiesięczny chłopiec trafił do szpitala w stanie krytycznym po tym, jak – według ustaleń śledczych – został rzucony o podłogę przez własnego ojca. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące stanu zdrowia dziecka. Choć niemowlę zostało wybudzone ze śpiączki farmakologicznej, lekarze nadal walczą o jego życie.

Dramat pod Augustowem. Ojciec miał rzucić sześciomiesięcznym dzieckiem o podłogę

Do zdarzenia doszło 10 czerwca w jednej z miejscowości na terenie powiatu augustowskiego. Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Suwałkach, 27-letni ojciec miał rzucić swoim sześciomiesięcznym synem o podłogę. Na miejsce została wezwana pomoc medyczna, a niemowlę w bardzo ciężkim stanie przetransportowano do szpitala.

10 czerwca 27-letni ojciec dziecka rzucił nim o podłogę. Matka dziecka wezwała pogotowie ratunkowe, a poszkodowane niemowlę w ciężkim stanie zostało przetransportowane do szpitala – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel cytowany przez TVN24.pl.

Po zdarzeniu policja zatrzymała oboje rodziców. Matka dziecka została przesłuchana w charakterze świadka i następnie zwolniona. Ojciec usłyszał natomiast zarzuty. Śledczy ustalili również, że początkowo próbował zrzucić odpowiedzialność za obrażenia dziecka na jego matkę. Ostatecznie jednak przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Jak przekazał prokurator rejonowy w Augustowie Sebastian Piekarski, 27-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Śledczy nadal nie potrafią jednak zrozumieć motywów jego działania. Z wyjaśnień mężczyzny wynikało, że poszedł uspokoić płaczące dziecko, a następnie doszło do sytuacji, w której rzucił nim o podłogę. Po zdarzeniu matka niemowlęcia wezwała pogotowie ratunkowe.

Są nowe informacje o stanie zdrowia niemowlęcia. Lekarze nadal walczą o jego życie

Najnowsze doniesienia dotyczą przede wszystkim stanu zdrowia sześciomiesięcznego chłopca. Jak poinformował reporter RMF FM Piotr Bułakowski, dziecko zostało wybudzone ze śpiączki farmakologicznej, w której przebywało przez ostatnie dni po doznaniu bardzo poważnych obrażeń.

Choć informacja o wybudzeniu może dawać nadzieję, lekarze podkreślają, że sytuacja pozostaje niezwykle poważna. Stan niemowlęcia nadal określany jest jako bardzo ciężki. Chłopiec wymaga stałego nadzoru medycznego, a przy jego łóżku przez całą dobę pozostaje zespół reanimacyjny. To oznacza, że zagrożenie dla jego życia wciąż nie minęło, a każdy kolejny dzień jest kluczowy dla dalszego rokowania.

Dziecko trafiło do szpitala w stanie krytycznym bezpośrednio po zdarzeniu. Od tamtego momentu lekarze prowadzą intensywne leczenie i monitorują wszystkie funkcje życiowe małego pacjenta. Jak wynika z przekazywanych informacji, mimo wybudzenia ze śpiączki farmakologicznej chłopiec nadal walczy o życie.

Na obecnym etapie lekarze nie informują publicznie o szczegółowych rokowaniach. Wiadomo jednak, że stan dziecka jest na tyle ciężki, iż wymaga ciągłej gotowości zespołu specjalistów do natychmiastowej interwencji.

Rzucił dzieckiem o podłogę. Nowe informacje ws. dramatu w polskim mieście. Są pierwsze zarzuty
zdjęcie poglądowe (fot.AndrzejRembowski/pixabay)

Ojciec trafił do aresztu. Grozi mu nawet dożywotnie więzienie

Śledztwo w sprawie brutalnego czynu wobec niemowlęcia prowadzi Prokuratura Rejonowa w Augustowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Ze względu na charakter obrażeń dziecka oraz okoliczności zdarzenia śledczy zdecydowali się postawić 27-latkowi jeden z najpoważniejszych zarzutów przewidzianych przez polskie prawo karne.

Mężczyzna odpowiada za usiłowanie zabójstwa połączone ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Augustowie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na trzy miesiące.

Jeżeli w toku postępowania zarzuty zostaną potwierdzone, konsekwencje dla 27-latka mogą być bardzo poważne. Za zarzucany mu czyn grozi kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności, a nawet kara dożywotniego więzienia. Prokuratura podkreśla, że postępowanie jest w toku, a śledczy nadal gromadzą materiał dowodowy i wyjaśniają wszystkie okoliczności tragedii.

Kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy może mieć również stan zdrowia dziecka oraz wyniki kolejnych opinii biegłych. Na razie najważniejsza pozostaje jednak walka o życie sześciomiesięcznego chłopca, którego los od kilkunastu dni śledzi cała Polska.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji