Goniec.pl
Reporterka TVP Info pomyliła prędkość światła z prędkością dźwięku. Internauci byli bezlitośni

Youtube/JMQba

Reporterka TVP Info zaliczyła ogromną kompromitację. Internauci byli bezlitośni

29 Lipca 2022

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

Udostępnij:

TVP Info nie daje o sobie zapomnieć. Kanał informacyjny państwowej telewizji uwielbia przyciągać zainteresowanie widzów niekoniecznie profesjonalnymi treściami, które zastępuje szokującymi przekazami, a także żenującymi wpadkami. Ostatnio rekordy popularności bije w sieci nagranie z udziałem reporterki stacji, która zachwala myśliwce F-22 Raptor. Kobieta twierdzi bowiem, że maszyny mogą osiągnąć prędkość... światła.

Kolejny dzień i kolejna wpadka na koncie TVP Info. Tym razem przyczynkiem do popełnienia niewybaczalnego błędu była relacja z dostarczenia do Polski nowoczesnych myśliwców F-22 Raptor. Wielkie wydarzenie dla polskiej armii okazało się być jednak koszmarem dla reporterki stacji.

Jarosław Kaczyński przerwał swoje tournée po Polsce. Padł "zaskakujący" powód

Jarosław Kaczyński przerwał swoje tournée po Polsce. Padł "zaskakujący" powód

CZYTAJ DALEJ

Myśliwce F-22 Raptor są w Polsce

Nadszedł wreszcie długo wyczekiwany dzień. W czwartek 28 lipca nad Wisłę dotarło sześć myśliwców F-22 Raptor. Jak podkreślają znawcy tematu, ich rozmieszczenie w Polsce to sytuacja bez precedensu. Decyzję o ich rozmieszczeniu podjęto w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Takim wydarzeniem można, a nawet trzeba się chwalić. Raptory mają w swoim posiadaniu jedynie Siły Powietrzne USA, a myśliwce te są najlepszymi, jakie obecnie produkuje się na świecie.

W związku z tak podniosłym wydarzeniem, obrazki z Łasku, gdzie będą stacjonować, pokazały najważniejsze telewizje informacyjne, w tym TVP Info. Z pozoru prosty i przyjemny do relacjonowania temat okazał się być nie do udźwignięcia przez dziennikarkę telewizji Jacka Kurskiego.

Fatalna gafa na antenie TVP Info

Słynąca z wielu potknięć i dumnie nazywająca się stacją informacyjną propagandowa tuba TVP Info nie raz udowodniła, że bardziej rzetelność przekazywanych informacji nie jest jej priorytetem.

Nikogo więc nie zdziwiło chyba, gdy z ust reporterki znajdującej się w bazie w Łasku, która wychwalała przymioty nowych maszyn, usłyszeliśmy, że bez problemu osiągają one "prędkość światła".

- Sama maszyna, a właściwie supermaszyna F-22, to myśliwiec, który jest w stanie osiągnąć prędkość światła i to bez żadnego dodatkowego wspomagania - powiedziała.

Błąd rzeczowy, czy też przejęzyczenie, szybko wyłapali bezlitośni internauci. Nagranie błyskawicznie powielono w sieci, tworząc z niego prawdziwy hit, który popularnością przebił słynne już wideo o "złych szynach".

Z gafy zakpił nawet były szef MSZ za rządów PO-PSL Radosław Sikorski. - Jeśli naprawdę osiągają prędkość światła to musimy je kupić – napisał ironicznie na Twitterze.

Wpadka za wpadką w telewizji Kurskiego

Dla wyjaśnienia, warto nadmienić, że F-22 są w stanie osiągać prędkość dźwięku nawet bez użycia dopalacza i mogą prowadzić ciągły lot przy ponaddźwiękowej prędkości.

Zauważmy jednak, że to nie pierwszy raz, gdy na antenie państwowej telewizji nie dotrzymano wysokich standardów. Na początku miesiąca głośno było o blamażu, jaki zaliczyli twórcy programu "#jedziemy" Michała Rachonia. W sondzie, którą zaprezentowano w jednym z wydań popełniono szkolny błąd, pisząc nazwę naszego państwa z małej litery.

Z kolei w wieczornym wydaniu "Wiadomości" pokazano nagranie z wrażliwymi danymi pracowników stacji, a rok temu, w ramach wspomnień o kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej, przekazano, że wybuchła ona 1 sierpnia.

Mimo tych błędów, reżimowa telewizja może spać spokojnie. Żadne wpadki nie zagrażają kolejnym miliardom, jakie wpadają na jej konto z budżetu, na który składają się wszyscy obywatele.

Dzięki jednemu podpisowi prezydenta Andrzeja Dudy, jeszcze co najmniej przez dwa lata publiczni nadawcy otrzymywać będą rocznie nie mniej niż 1,95 mld zł. To rekompensata za utracone wpływy z abonamentu RTV i gratyfikacja za kreowanie "alternatywnej rzeczywistości".

Goniec

Andrzej Piaseczny porzucił miasto, żeby żyć na łonie natury. Jego rezydencja w górach robi duże wrażenie

Andrzej Piaseczny choć jest jednym z popularniejszych polskich artystów, nie dba o luksusy i zamiast willi w Warszawie, zdecydował się na zamieszkanie w zupełnie innych warunkach. Z dala od zainteresowania mediów żyje w polskich górach ze swoją ukochaną mamą. Jak wygląda życie Piaska?

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: Goniec

Ada RymaszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Wcześniej pracowałam w redakcjach TVN24, Kontakt24 oraz b2-biznes.pl. Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Policja

Wiadomości

Końskie: Zwłoki młodego mężczyzny leżały tuż przy drodze. Policja zatrzymała aż trzech podejrzanych

Czytaj więcej >
Iberion

Wiadomości

Co dalej z 14. emeryturą? Mateusz Morawiecki zabrał głos w tej sprawie, szef rządu podjął już decyzję

Czytaj więcej >
Fb/OSP KSRG Gniechowice

Wiadomości

Koszmar na Dolnym Śląsku, mercedes zderzył się z potężnym traktorem. Kierowca osobówki nie miał żadnych szans

Czytaj więcej >
KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News/slaska.policja.gov.pl

Wiadomości

Kuzyn Jacka Jaworka zdradził, co mogło doprowadzić do tragedii w Borowcach. "Na początku żyli jak w sielance"

Czytaj więcej >
fot. Facebook / Policja Lubelska

Wiadomości

Lubartów. Chciał przeskoczyć przez szlaban. Cały internet się śmieje, a policja szuka "akrobaty"

Czytaj więcej >
Pawel Wodzynski/East News

Wiadomości

Jarosław Kaczyński ma zaskakującą propozycję. Chce zmienić sposób liczenia głosów

Czytaj więcej >