Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia w Boże Ciało. Nie żyje były polski siatkarz, miał zaledwie 30 lat
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 05.06.2026 10:14

Tragedia w Boże Ciało. Nie żyje były polski siatkarz, miał zaledwie 30 lat

Tragedia w Boże Ciało. Nie żyje były polski siatkarz, miał zaledwie 30 lat
Fot. - / Canva, PZL Leonardo Avia Świdnik / Facebook

Klub MKS Avia Świdnik oraz ogólnopolskie media poinformowały o śmierci 30-letniego Błażeja Czarneckiego. Były polski siatkarz, a w ostatnich latach zawodowy pilot, zginął w katastrofie lotniczej na południu kraju. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach służby ratunkowe odnalazły wrak maszyny w trudnym, górskim terenie.
 

Śmigłowiec zniknął z radarów. Nie żyje młody polski siatkarz

Do wypadku doszło, gdy pilot wracał prywatną maszyną z zagranicy do Polski. Jak przekazał portal Onet, śmigłowiec Robinson R44 Raven II utracił kontakt radiowy i zniknął z systemów radarowych. Zdarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek, a moment utraty sygnału szacuje się na okolice godziny od 1:30 do 3:00.

Od wczesnych godzin porannych w rejonie Beskidu Wyspowego trwały intensywne poszukiwania. Zniszczony wrak helikoptera strażacy wypatrzyli ostatecznie w okolicach szczytu góry Lubogoszcz, na terenie powiatu limanowskiego.

Tragedia w Boże Ciało. Nie żyje były polski siatkarz, miał zaledwie 30 lat
Robinson R44 Raven II | Marcin Madry / Shutterstock  

Akcja ratunkowa w trudnym terenie

Działania na zboczach Lubogoszczy prowadzono w bardzo wymagających warunkach. Realia akcji opisała przedstawicielka małopolskiej policji, aspirant Anna Zbroja-Zagórska. 

„Widoczność była praktycznie zerowa" – relacjonowała. 

W rozmowie z portalem Fakt.pl potwierdziła też odnalezienie maszyny. 

„Na zboczu góry Lubogoszcz znaleziono wrak i ciało pilota" – przekazała.

Dodatkowym utrudnieniem były zalesiony i stromy teren, na którym rozbił się śmigłowiec. Wszystkie te czynniki wpłynęły na przebieg poszukiwań, które zakończyły się potwierdzeniem śmierci 30-letniego pilota.

Siatkarska droga Błażeja Czarneckiego

Czarnecki przez wiele lat był znaną postacią w polskiej siatkówce, grając na pozycji przyjmującego. Występował między innymi w barwach Avii Świdnik, a później w drużynie CHKS Arka Tempo Chełm. O jego grze w tym zespole przypomniał na Facebooku prezydent Chełma, Jakub Banaszek.

„W katastrofie lotniczej zginął Pan Błażej Czarnecki, były zawodnik Naszego Klubu. Jako zawodnik był przyjmującym, a od kilku lat pilotem. W zespole CHKSu (Arka Tempo Chełm) grał od 2020 do 2022r. Wyrazy współczucia, szczere kondolencje dla Taty Pana Błażeja i byłego trenera Klubu Pana Sławomira Czarneckiego oraz Rodziny" – napisał samorządowiec. 

Z wpisu wynika, że od kilku lat Czarnecki zajmował się już zawodowo wyłącznie lotnictwem.

Pożegnanie klubu MKS Avia Świdnik

Komunikat pożegnalny pojawił się także na oficjalnym profilu PZL Leonardo Avia Świdnik na Facebooku, gdzie zamieszczono zdjęcia z ligowych występów siatkarza. Klub opublikował poruszające oświadczenie.

„Są informacje, których nigdy nie chcielibyśmy przekazywać. Niestety, ta jest jedną z nich... Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym Klubem. Nie sposób wyrazić smutku, jaki czujemy. Był zawodnikiem niezwykle lubianym przez kibiców. Miał dwie pasje, siatkówkę oraz lotnictwo. Dziś wyniósł się aż do samego nieba" – czytamy w komunikacie.

Klub zwrócił się też bezpośrednio do bliskich siatkarza. 

„Cała społeczność MKS Avii Świdnik składa najszczersze kondolencje Sławomirowi Czarneckiemu, tacie Błażeja, całej rodzinie oraz najbliższym. Nigdy nie zapomnimy Twojego szczerego uśmiechu. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach! Spoczywaj w pokoju" – napisano w pożegnaniu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji