Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Przyjaciółki bawiły się na moście, chwilę później już nie żyły. Przed śmiercią nagrały mordercę
Irmina Jach
Irmina Jach 24.07.2022 19:38

Przyjaciółki bawiły się na moście, chwilę później już nie żyły. Przed śmiercią nagrały mordercę

Przyjaciółki bawiły się na moście, chwilę później już nie żyły. Przed śmiercią nagrały mordercę
Archiwum policyjne

Dziewczynki ze zdjęcia były najlepszymi przyjaciółkami. Dzień przed Walentynkami w 2017 roku - tak jak większość rówieśników - bawiły się na świeżym powietrzu. Spacer w okolicę starego mostu kolejowego okazał się ostatnim w ich życiu. Tuż przed śmiercią jedna z nastolatek uwieczniła mordercę na nagraniu. Mimo to śledztwo pozostaje nierozwiązane do dziś, a mieszkańcy niewielkiej miejscowości żyją w ciągłym strachu.

13-letnia Abigail Williams i 14-letnia Liberty German pochodziły z miejscowości Delphi w stanie Indiana w Stanach Zjednoczonych. Przyjaciółki należały do tej samej drużyny siatkarskiej i grały na saksofonach w szkolnym zespole. Nierozłączone pozostawały także po zajęciach szkolnych. W przeddzień śmierci Abby nocowała u Libby.

Abby i Libby zginęły z rąk nieznanego sprawcy

O godzinie 13:30 siostra Liberty podwiozła dziewczynki na szlak w pobliżu opuszczonego mostu Monon High Bridge. Dwie godziny później miały zostać odebrane przez ojca jednej z nich. Nastolatki dobrze znały okolicę i miały ze sobą telefony komórkowe. Libby relacjonowała wycieczkę historyczną trasą w mediach społecznościowych.

Przed przybyciem na miejsce ojciec Liberty próbował skontaktować się z córką. Gdy ta nie odbierała telefonu, zaczął szukać jej na szlaku - bezskutecznie. O 17:30 rodzina powiadomiła o zaginięciu nastolatek policję. Nocne poszukiwania nie przyniosły skutku.

Mimo braku przełomu w sprawie, rodzice byli pewni, że dziewczęta żyją, a ich nieobecność może być spowodowane wypadkiem. 14 lutego, wraz z natrafieniem na ciała Abby i Libby, nadzieja prysła. Z uwagi na dobro śledztwa funkcjonariusze nie ujawnili, jak zginęły dziewczynki. Można podejrzewać jednak, że morderstwo miało charakter seksualny.

Na miejscu zbrodni policja znalazła telefon Liberty, która przed śmiercią zdążyła uwiecznić swojego mordercę na nagraniu. Na wideo widać mężczyznę w granatowej kurtce i dżinsach, który prawdopodobnie kazał swoim ofiarom zejść ze wzgórza.

W przeciągu ponad dwóch lat śledztwa policja przyglądała się wielu podejrzanym. Dowody nie pozwoliły jednak potwierdzić, że któryś z nich był sprawcą zabójstwa. Mimo upływu lat i nagrania, sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana.

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Przyjaciółka Emilii przerwała milczenie. Wstrząsające wyznanie po śmierci 37-latki
Przyjaciółka Emilii przerwała milczenie. Wstrząsające wyznanie po śmierci 37-latki
Tragiczny finał małżeńskiej kłótni na mrozie: Znamy wyniki sekcji zwłok 37-letniej Emilii
Tragedia nad rzeką. Ujawniono wyniki sekcji zwłok 37-letniej Emilii
Wstrząs na Bielanach. Sprawa, która zaczęła się od ciszy
Tragedia w Warszawie. Nastolatka nie wróciła z sylwestra. 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa
None
Emilia wysiadła nocą z auta bez kurtki i telefonu. Policja właśnie ujawniła tragiczne fakty
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić