Posłanka Joanna Mucha ma dość i zapowiada, że kończy karierę. Właśnie ogłosiła termin
Joanna Mucha zaskoczyła opinię publiczną, ogłaszając na antenie radia TOK FM, że zamierza zakończyć swoją wieloletnią karierę polityczną. Posłanka niezrzeszona wyjaśniła też powody tej decyzji. „To jest po prostu nie do wytrzymania”.
- Kariera polityczna Joanny Muchy
- Miesiąc temu opuściła Polskę 2050. Została posłanką niezrzeszoną
- Joanna Mucha zapowiada koniec. „Nie odnajduję się na polskiej scenie politycznej”
Kariera Joanny Muchy
Joanna Mucha zasiada w Sejmie nieprzerwanie od 2007 roku. Do 2021 roku była członkinią Platformy Obywatelskiej, po czym zdecydowała się odejść z partii i związać z powstającym ruchem Szymona Hołowni, Polską 2050.
W ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskała mandat, startując z list koalicyjnych Trzeciej Drogi, skupiających Polskę 2050 i Polskie Stronnictwo Ludowe. W nowym rządzie Donalda Tuska objęła stanowisko wiceministra edukacji, a funkcję tę pełniła do czerwca ubiegłego roku. Wcześniej, w czasie pierwszych rządów Platformy Obywatelskiej, Mucha sprawowała urząd ministra sportu i turystyki.
Miesiąc temu opuściła Polskę 2050. Została posłanką niezrzeszoną
Niespełna miesiąc temu Joanna Mucha ogłosiła rezygnację z członkostwa w Polsce 2050 oraz z przynależności do klubu parlamentarnego, stając się posłanką niezrzeszoną. Informację o odejściu z ugrupowania przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych:
- Dziękuję moim koleżankom i kolegom z partii za pięć lat wspólnej pracy. Bardzo żałuję, że tak się ona kończy - napisała Mucha.
Decyzja polityk zbiegła się z wewnętrznymi zmianami w Polsce 2050, w tym z wyborem nowej przewodniczącej oraz z odejściem części działaczy, którzy utworzyli nowe ugrupowanie pod nazwą Centrum.
Joanna Mucha zapowiada koniec. „Nie odnajduję się na polskiej scenie politycznej”
W piątek 20 marca Joanna Mucha pojawiła się na antenie radia TOK FM, gdzie została zapytana o swoją przyszłość. Posłanka szczerze przyznała, że zamierza całkowicie wycofać się z działalności politycznej. W rozmowie wyjaśniła, że do decyzji tej skłonił ją brak satysfakcjonujących propozycji na obecnej scenie politycznej.
- Nie mam w tej chwili żadnych planów politycznych. Raczej myślę o tym, że z końcem tej kadencji nastąpi też koniec mojej działalności politycznej - z prostego powodu. Ja się po prostu nie odnajduje na polskiej scenie politycznej. Nie ma w tej chwili żadnej partii, z którą chciałabym się związać, która mówiłaby to, co ja bym chciała mówić i będą mówić, czy też już mówię za pośrednictwem moich mediów społecznościowych. I nie będę też tworzyła partii, bo kolejna trzecia inicjatywa w centrum to jest coś zupełnie bezsensownego - mówiła posłanka.
Mucha wskazała, że centrowe inicjatywy, które mogłyby pełnić rolę platformy porozumienia, stopniowo zanikają w wyniku rosnącej polaryzacji sceny politycznej.
- Jest za to dziecinna polaryzacja, bo mamy do czynienia z czymś takim, że albo PiS, albo Konfederację rzuca piłeczkę i wszyscy za tą piłeczką biegną. Czyli jak zaczynają mówić o hordach na zachodniej granicy, to wszyscy mówią: Nie, nie, nie ma żadnych hord. A nie o naszych tematach. To jest po prostu nie do wytrzymania dla normalnego człowieka - skwitowała swoją wypowiedź Joanna Mucha.