Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > PiS ma nowy plan na wybory. Dominika Sitnicka: "To jazda prętem po kratach"
Wojciech Mulik
Wojciech Mulik 20.03.2026 17:12

PiS ma nowy plan na wybory. Dominika Sitnicka: "To jazda prętem po kratach"

PiS ma nowy plan na wybory. Dominika Sitnicka: "To jazda prętem po kratach"
Fot. Goniec

– Największym zagrożeniem przy wystawieniu Przemysława Czarnka jest to, że Jagodno byłoby w całej Polsce. On ma za zadanie dać do pieca i sprawdzić, czy uda się tak mocno przejechać prętem po kratach, by zmobilizować skrajny elektorat – mówi w “Rozmowie Gońca” dziennikarka, publicystka i komentatorka polityczna Dominika Sitnicka.

  • Radykalny zwrot kursu  – To symptom pokazujący, jak bardzo radykalne będzie odejście od jakiejkolwiek polityki kojarzonej z merytokracją na rzecz haseł skrajnie prawicowych – zauważa Dominika Sitnicka.
  • Wojna o bastion wsi  – Główną listą zażaleń rolników wobec PiS jest polityka dotycząca żywności z Ukrainy oraz pamiętna „piątka dla zwierząt” – podkreśla ekspertka.
  • Target: 30- i 40-latkowie  – To nie są wcale osoby starsze; w tej grupie dominują wyborcy w średnim wieku, których PiS chce odbić Konfederacji – dodaje Sitnicka.

Strategia „pręta po kratach”

Przemysław Czarnek od pierwszych dni swojej aktywności jako kandydat na premiera stawia na maksymalną polaryzację. Jego kampania nie przypomina stonowanych działań dyplomatycznych, lecz ofensywę mającą na celu wywołanie fali emocji po obu stronach politycznej barykady.

– Z punktu widzenia tego, do jakiej pracy został najęty Przemysław Czarnek, to jest dobry start. Zaczął bardzo intensywnie objeżdżać regiony, robić konferencje prasowe i występować z różnymi inicjatywami – mówi Gońcowi Sitnicka.

Zdaniem ekspertki, dobór kandydata jest w pełni świadomą decyzją sztabu, która ma sprowokować przeciwników politycznych.

– Zdecydowanie jest to wybór, który ma być przysłowiowym przejechaniem prętem po kratach. Chodzi o sprowokowanie strony rządowej, liberalnej i lewicowej. Logika mediów polega właśnie na tym: im ciebie więcej, tym lepiej. Nieważne jak mówią i w jaki sposób zaistniejesz – zauważa dziennikarka.

Zaskakujący atak na własne sukcesy

W kampanijnym ferworze doszło do paradoksalnej sytuacji. Przemysław Czarnek, szukając punktów zaczepienia do krytyki obecnego układu sił, uderzył w obszary, które jeszcze niedawno były wizytówką rządu Zjednoczonej Prawicy. Chodzi przede wszystkim o odnawialne źródła energii.

– Najgłośniejsza inicjatywa dotyczyła fotowoltaiki. To niewątpliwie wpadka, bo przecież były to programy, które PiS wspierało i promowało, w przeciwieństwie do wiatraków. Jak rozumiem, na tym ma się opierać obecna taktyka: na wycofywaniu się z wielu rzeczy, których sami dokonali jako rząd w latach 2015–2023 – tłumaczy w “Rozmowie Gońca” Dominika Sitnicka.

Według analityczki, takie działanie zwiastuje całkowitą zmianę priorytetów partii Jarosława Kaczyńskiego.

– Jeżeli rzeczywiście ma to tak wyglądać, to dwa razy bym się zastanowiła, czy to jest udany kierunek. To sygnał porzucenia merytoryki na rzecz rzeczy, które mają zarezonować wyłącznie w elektoracie skrajnie prawicowym – podkreśla ekspertka.

Misja: Odbić wyborców Brauna

Jak zauważa w “Rozmowie Gońca” Dominika Sitnicka, głównym celem nowej strategii PiS nie jest przekonanie centrum, lecz powstrzymanie odpływu głosów do Konfederacji. Przemysław Czarnek ma stać się twarzą „nowego, twardszego PiS-u”, który nie boi się haseł dotąd zarezerwowanych dla Grzegorza Brauna czy Krzysztofa Bosaka.

– W elektoracie Brauna jest duża część poprzednich wyborców PiS. Czarnek ma ich przyciągnąć z powrotem. Widać to było wyraźnie w Hali Sokoła, gdzie wygłaszał swoje exposé. Bardzo ważnym wątkiem była Ukraina. Jeszcze rok temu żaden polityk PiS nie mówił w taki sposób o Ukraińcach i o tym, że domagamy się szacunku – mówi Gońcowi.

Ekspertka zwraca uwagę, że partia przesuwa granice dopuszczalnego języka, byle tylko uwiarygodnić się w oczach radykałów.

– Wszystko, co było w jego przemówieniu po słowie „ale”, brzmiało już bardzo radykalnie. To były wypowiedzi z repertuaru Konfederacji. Na pewno próbują narracyjnie zaostrzać kurs – dodaje Sitnicka.

Frustracja na wsi i młodszy elektorat

Wbrew obiegowej opinii, radykalny przekaz Czarnka nie jest kierowany wyłącznie do seniorów. Badania i obserwacje z terenu wskazują, że partia walczy o odzyskanie wpływów wśród osób aktywnych zawodowo, zwłaszcza tych żyjących z rolnictwa.

– To nie są osoby starsze. Dominującą grupą są 30- i 40-latkowie. Na spotkaniach pojawiają się też młodzi ludzie, którzy opowiadają, że ich ojcowie-rolnicy, po latach głosowania na PiS, zrazili się do partii. W pierwszej turze tacy wyborcy potrafią już zagłosować na Brauna, a do poparcia kandydata PiS w drugiej turze trzeba ich długo namawiać – wyjaśnia Dominika Sitnicka.

Powody tego rozwodu z polską wsią są konkretne i od lat niezmienne.

– Chodzi o klasyczną listę zażaleń rolników. To kwestia Ukrainy, polityki dotyczącej żywności oraz „piątka dla zwierząt”, która zostawiła potężną rysę na wizerunku partii – wylicza ekspertka.

Ryzykowna gra z ogniem

Przyjęcie retoryki skrajnej prawicy to jednak miecz obosieczny. Istnieje poważne ryzyko, że zamiast przejąć wyborców Konfederacji, PiS jedynie wzmocni swojego rywala, przesuwając debatę publiczną w stronę ekstremum.

– Jeżeli przyjmujesz taką retorykę, to niekoniecznie odbijasz tych wyborców. Częściej po prostu uwiarygadniasz te siły polityczne, które od początku mówiły w ten sposób. To ryzykowne – ostrzega rozmówczyni Gońca.

Sztabowcy i obserwatorzy z pewnością obawiają się efektu skali – czy agresywna kampania nie wywoła odwrotnego skutku w postaci gigantycznej mobilizacji elektoratu wielkomiejskiego.

– Największym zagrożeniem przy wystawieniu Przemysława Czarnka jest to, że „Jagodno” byłoby w całej Polsce. Czyli że udałoby się tak mocno poruszyć struny i tak bardzo przejechać tym prętem po kratach, że zmobilizuje to wszystkich przeciwników PiS do masowego pójścia do urn – podsumowuje Dominika Sitnicka.

Źródło: Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji