Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Ewakuacja budynków Sądu Okręgowego w Katowicach. Służby przeszukują każdy zakamarek
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 30.03.2026 13:36

Ewakuacja budynków Sądu Okręgowego w Katowicach. Służby przeszukują każdy zakamarek

Ewakuacja budynków Sądu Okręgowego w Katowicach. Służby przeszukują każdy zakamarek
Fot. mikeforemniakowski/Shutterstock

W poniedziałek przed południem zarządzono pilną ewakuację obu budynków Sądu Okręgowego w polskim mieście. Powodem działań służb jest informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego, którą przekazał anonimowy informator. Jak podał sąd w oficjalnym komunikacie, na miejscu trwają czynności sprawdzające, a obiekty pozostają wyłączone z użytku dla pracowników i interesantów.

  • Oficjalny komunikat władz sądu i przebieg akcji
  • Relacje świadków i poszukiwania sprawcy alarmu
  • Kontekst procesu „znachora” i możliwe utrudnienia

Oficjalny komunikat władz sądu i przebieg akcji

Decyzja o przerwaniu pracy instytucji zapadła tuż po godzinie 11.00, kiedy do sądu wpłynęła informacja o możliwym zagrożeniu. Przedstawiciele placówki natychmiast wydali oświadczenie skierowane do pracowników i interesantów. 

„W dniu 30 marca 2026 roku do około godziny 14.00 zarządzono ewakuacją obydwu budynków Sądu Okręgowego w Katowicach” – poinformowano w oficjalnym komunikacie. 

Władze sądu zaznaczyły również, że w związku z nagłym zdarzeniem konieczne są zmiany w planach procesowych. 

„W sprawie czynności zaplanowanych na dzień 30 marca 2026 roku należy kontaktować się z Biurem Obsługi Interesantów” – przekazano w instrukcji dla stron postępowań. 

Służby mundurowe zabezpieczyły wejścia do gmachów, a na zewnątrz wyprowadzono sędziów, urzędników oraz osoby wezwane na rozprawy.

Relacje świadków i poszukiwania sprawcy alarmu

Zgromadzone przed budynkami osoby wskazują, że powodem interwencji był anonimowy telefon z ostrzeżeniem. Według relacji świadków obecnych w pobliżu placówki, „ktoś miał zadzwonić z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego”, co wywołało natychmiastową reakcję ochrony i policji. 

Funkcjonariusze z oddziałów antyterrorystycznych i przewodnicy z psami służbowymi rozpoczęli szczegółowe przeszukiwanie sal rozpraw oraz korytarzy. Policja prowadzi obecnie działania mające na celu ustalenie tożsamości autora anonimowego zgłoszenia. Jak podkreślają śledczy, wywołanie fałszywego alarmu bombowego w instytucji państwowej o takim znaczeniu wiąże się z surową odpowiedzialnością karną

Sprawcy grozi nie tylko kara pozbawienia wolności, ale również konieczność pokrycia kosztów akcji wszystkich zaangażowanych służb ratunkowych.

Kontekst procesu „znachora” i możliwe utrudnienia

Zdarzenie w Sądzie Okręgowym zbiegło się w czasie z planowaną w Sądzie Apelacyjnym publikacją wyroku w głośnej sprawie tzw. znachora

Mężczyzna został oskarżony o namawianie chorych na raka do rezygnacji z medycyny konwencjonalnej na rzecz terapii lampami plazmowymi, co doprowadziło do zgonu dwóch pacjentek. W pierwszej instancji oskarżony usłyszał wyrok więzienia w zawieszeniu, z czym nie zgodziła się prokuratura, domagając się w apelacji surowszej kary. 

„Właśnie dziś miał zapaść ostateczny werdykt w tej sprawie” – przypominają media obserwujące proces. 

Dzisiejszy alarm i ewakuacja budynków w centrum miasta mogą wpłynąć na terminowość ogłoszenia tego i wielu innych rozstrzygnięć. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a budynki zostaną ponownie otwarte dopiero po uzyskaniu przez służby całkowitej pewności o braku zagrożenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji