Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nowy obowiązek dla tysięcy Polaków. Opłata dla posiadaczy psów
Weronika Cibor
Weronika Cibor 01.02.2026 06:30

Nowy obowiązek dla tysięcy Polaków. Opłata dla posiadaczy psów

Nowy obowiązek dla tysięcy Polaków. Opłata dla posiadaczy psów
Nowa opłata dla właścicieli psów, fot. shutterstock

Zmiany w prawie dotyczącym zwierząt domowych znów znalazły się na rządowej agendzie. W tle są rosnące wydatki publiczne, narastające problemy organizacyjne i presja ze strony samorządów oraz organizacji prozwierzęcych. Choć szczegóły nie są jeszcze powszechnie znane, projektowane rozwiązania mogą w istotny sposób wpłynąć na codzienność milionów właścicieli psów i kotów w całym kraju.

  • Skąd pomysł na nowe regulacje i co chce zmienić państwo
  • Centralny rejestr KROPiK – jak ma działać nowy system
  • Koszty, kontrowersje i możliwe skutki dla właścicieli oraz gmin

Skąd pomysł na nowe regulacje i co chce zmienić państwo

Jednym z głównych wyzwań, z jakimi od lat mierzą się polskie gminy, jest problem bezdomnych zwierząt. Liczba psów i kotów trafiających do schronisk nie maleje, a koszty ich utrzymania rosną z roku na rok. Samorządy alarmują, że obecny system jest nieefektywny, drogi i nie pozwala skutecznie egzekwować odpowiedzialności od właścicieli, którzy porzucają swoje zwierzęta.

Istotnym problemem pozostaje brak jednolitego systemu identyfikacji. Choć wiele zwierząt jest już dziś znakowanych mikroczipami, dane o nich znajdują się w rozproszonych, prywatnych bazach, które nie są ze sobą połączone. W praktyce oznacza to, że odnalezienie właściciela zagubionego psa czy kota często graniczy z cudem – nawet jeśli zwierzę ma czip.

To właśnie ta luka systemowa stała się impulsem do prac legislacyjnych. Rząd analizuje rozwiązania funkcjonujące w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie powszechna identyfikacja zwierząt znacząco ograniczyła skalę bezdomności i zmniejszyła obciążenia finansowe lokalnych budżetów. W Polsce problem dotyczy już nie tylko etyki i dobrostanu zwierząt, ale także realnych miliardowych wydatków publicznych.

Centralny rejestr KROPiK – jak ma działać nowy system

Kluczowym elementem planowanych zmian ma być utworzenie jednej, ogólnokrajowej bazy danych zwierząt domowych – Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów, w skrócie KROPiK. System ten ma zastąpić dotychczasowy chaos informacyjny i działać na podobnych zasadach jak rejestry znane z innych obszarów administracji państwowej.

Po oznakowaniu zwierzęcia mikroczipem, lekarz weterynarii wprowadzałby dane do centralnej bazy: informacje identyfikacyjne zwierzęcia oraz dane właściciela. Dostęp do rejestru miałyby uprawnione instytucje – m.in. weterynarze, schroniska, straż miejska czy policja. W praktyce oznacza to, że każde znalezione zwierzę mogłoby zostać szybko przypisane do konkretnej osoby.

Właściciele zyskaliby możliwość samodzielnej aktualizacji danych, np. po zmianie adresu czy numeru telefonu. Rozważana jest także integracja systemu z usługami cyfrowymi państwa, co ma uprościć obsługę i zwiększyć jego powszechność. Co istotne, korzystanie z rejestru miałoby być bezpłatne, a koszty funkcjonowania systemu ponosiłoby państwo.

Twórcy projektu podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o ewidencję, ale o realne narzędzie walki z porzucaniem zwierząt, nielegalnym handlem i pseudohodowlami.

Koszty, kontrowersje i możliwe skutki dla właścicieli oraz gmin

Najwięcej emocji budzi kwestia kosztów i obowiązków po stronie właścicieli. Sam zabieg oznakowania zwierzęcia mikroczipem to wydatek jednorazowy, który – według branżowych szacunków – mieści się zazwyczaj w przedziale kilkudziesięciu do nieco ponad stu złotych. W zamian właściciel otrzymuje trwałą identyfikację zwierzęcia na całe jego życie.

Dla samorządów potencjalne oszczędności są znacznie większe. Doświadczenia państw, które wprowadziły podobne rozwiązania, pokazują wyraźny spadek liczby zwierząt trafiających do schronisk oraz krótszy czas ich pobytu. To przekłada się na mniejsze wydatki na odławianie, leczenie i utrzymanie bezpańskich zwierząt.

Nie brakuje jednak wątpliwości. Najwięcej pytań dotyczy kotów – zwłaszcza tych żyjących półdziko, dokarmianych przez mieszkańców osiedli czy wsi. Pojawiają się też obawy o egzekwowanie przepisów oraz o to, czy nowe regulacje nie uderzą w osoby starsze lub mniej zamożne.

Zwolennicy zmian przekonują jednak, że w dłuższej perspektywie system przyniesie więcej korzyści niż kosztów. Ich zdaniem obowiązkowa identyfikacja zwierząt może zmienić społeczne podejście do odpowiedzialności za pupila i jasno pokazać, że posiadanie psa czy kota to zobowiązanie, a nie chwilowa decyzja.

Jedno jest pewne – jeśli projekt wejdzie w życie, będzie to jedna z największych zmian w podejściu państwa do opieki nad zwierzętami domowymi od lat, a jej skutki odczują zarówno właściciele, jak i lokalne wspólnoty.

Nowy obowiązek dla tysięcy Polaków. Opłata dla posiadaczy psów
zwierzęta, Fot. Aleksandr Zotov/Getty Images/CanvaPro
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji