36 osób nie żyje. Policja potwierdza. Jest nagłe oświadczenie
Niskie temperatury w Polsce stają się coraz bardziej niebezpieczne. Najnowsze dane policyjne pokazują, że w ostatnich tygodniach zmarły kolejne osoby z powodu wychłodzenia organizmu. Służby ostrzegają, że każda chwila może być decydująca, a nasza czujność i odpowiedzialna reakcja mogą uratować ludzkie życie.
- Tragiczna zima – statystyki które budzą niepokój
- Grupy najbardziej narażone na wychłodzenie
- Jak możesz uratować życie – prosty, skuteczny apel
Tragiczna zima – statystyki które budzą niepokój
Zima w Polsce wciąż daje się we znaki, a jej skutki bywają tragiczne. Najnowszy raport Komendy Głównej Policji ujawnia dramatyczny obraz – od początku listopada 2025 roku życie straciło już co najmniej 36 osób z powodu wychłodzenia organizmu. Dwa ostatnie przypadki, potwierdzone wynikami sekcji zwłok, wskazują jednoznacznie, że przyczyną śmierci była hipotermia.
Każda taka statystyka to nie tylko liczba – to historie ludzi, którzy w mroźne noce pozostali bez wsparcia. Wiele z tych osób zmarło w samotności lub w warunkach, które nie pozwalały im szukać pomocy. Policja podkreśla, że prawdziwa skala problemu może być jeszcze większa, ponieważ nie wszystkie zgony w okresie zimowym poddawane są szczegółowej analizie pod kątem wychłodzenia.
Fale siarczystych mrozów, silny wiatr i wilgoć tworzą śmiertelne zagrożenie, szczególnie w miejscach otwartych i wśród osób bez dostępu do ogrzewania. Statystyki rosną w tempie niepokojącym, co jasno sygnalizuje, że problem jest aktualny i wymaga natychmiastowej reakcji społecznej. Każdy dzień z ujemną temperaturą może być zagrożeniem dla życia najbardziej wrażliwych osób.

Grupy najbardziej narażone na wychłodzenie
Nie wszystkie osoby w tym samym stopniu odczuwają skutki zimna. Policja i specjaliści ds. bezpieczeństwa wskazują grupy najbardziej narażone:
Osoby bezdomne – brak dachu nad głową, niedostateczna odzież i ograniczony dostęp do ciepłego posiłku to czynniki krytyczne. Noc spędzona w mrozie lub w opuszczonym budynku może zakończyć się tragedią w ciągu kilku godzin.
Seniorzy – starsze osoby często żyją samotnie, mają ograniczoną mobilność lub choroby przewlekłe, które zwiększają ryzyko wychłodzenia. Oszczędzanie na ogrzewaniu lub przebywanie tylko w jednym ciepłym pomieszczeniu zwiększa zagrożenie.
Osoby nietrzeźwe – alkohol daje złudne poczucie ciepła, przyspieszając jednocześnie utratę energii cieplnej z organizmu. Pijana osoba może nie przeżyć nawet krótkiego pobytu na mrozie.
Osoby chore psychicznie, wykluczone społecznie lub samotne – często nie proszą o pomoc lub nie potrafią jej szukać. W takich przypadkach szybka reakcja innych osób może uratować życie.
Hipotermia rozwija się stopniowo. Początkowe objawy to drżenie ciała, osłabienie i dezorientacja. W zaawansowanym stadium pojawia się senność, zwolnienie akcji serca, a w końcu śmierć.
Jak możesz uratować życie – prosty, skuteczny apel
Policja kieruje do społeczeństwa jasny komunikat: „Nie przechodź obojętnie”. Każdy z nas może być pierwszym ogniwem, które przerwie łańcuch prowadzący do tragedii.
Osoby zagrożone wychłodzeniem mogą wyglądać osłabione, poruszać się powoli, być zdezorientowane lub nieruchome. Mogą siedzieć w nietypowych miejscach – na przystanku, w parku, na klatce schodowej – skulone, bladolicy lub sine.
Najważniejsze jest natychmiastowe działanie:
- Zadzwoń pod numer 112 – dyspozytor skieruje na miejsce policję, pogotowie lub straż miejską.
- Podaj dokładną lokalizację i opis stanu osoby – to przyspiesza reakcję służb.
- Nie próbuj samodzielnie udzielać pomocy, jeśli nie masz odpowiednich umiejętności – nieodpowiednie ogrzewanie lub transport osoby z hipotermią może zaszkodzić.
Wspólna czujność mieszkańców, w połączeniu z działaniami profesjonalnych służb, tworzy skuteczną sieć bezpieczeństwa. Ten jeden telefon naprawdę może uratować życie. Policja apeluje – nie czekajmy, aż kolejna zimowa noc doprowadzi do kolejnego tragicznego bilansu.
