Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Agregaty prądotwórcze w Polsce. Dlaczego tak szybko znikają z półek?
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 26.01.2026 12:29

Agregaty prądotwórcze w Polsce. Dlaczego tak szybko znikają z półek?

Agregaty prądotwórcze w Polsce. Dlaczego tak szybko znikają z półek?
fot.adnovak/pixabay, Petra19783/wikipediacommons, canva

W obliczu dynamicznych zmian geopolitycznych oraz rosnącej świadomości zagrożeń hybrydowych, polski rynek urządzeń zasilania awaryjnego przechodzi bezprecedensową transformację. Obserwowany skok zainteresowania agregatami prądotwórczymi nie jest jedynie wynikiem chwilowej mody, lecz elementem szerszej strategii budowania odporności państwa i obywateli na sytuacje kryzysowe. Rzeczowa analiza danych sprzedażowych oraz działań sektora publicznego pozwala na wyciągnięcie wniosków dotyczących nowego modelu bezpieczeństwa energetycznego, który w coraz większym stopniu opiera się na decentralizacji i autonomii zasilania.

  • Przyczyny rosnącego popytu na agregaty prądotwórcze w Polsce
  • Agregat prądotwórczy - odpowiedź na sytuację kryzysową
  • Samorządy masowo kupują agregaty
  • Strategia dywersyfikacji na wzór Ukrainy

Przyczyny rosnącego popytu na agregaty prądotwórcze w Polsce

W Polsce odnotowuje się wyraźny trend wzrostowy w zakresie sprzedaży agregatów prądotwórczych, który obejmuje wszystkie kategorie produktowe, od jednostek o małej mocy po urządzenia przemysłowe. Według analiz wzmożone zainteresowanie tymi systemami jest widoczne w zróżnicowanych grupach zakupowych, obejmujących zarówno gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa, jak i jednostki samorządu terytorialnego. 

Dane GUS wyraźnie potwierdzają wzrost sprzedaży agregatów prądotwórczych każdej kategorii: od małych, przez średnie, aż do tych większych. Wzrost zainteresowania widać w każdej grupie zakupowej od gospodarstw domowych, czyli osób prywatnych przez przedsiębiorstwa oraz samorządy.

-mówił Janusz Pietruszyński, redaktor naczelny portalu CIRE dla portalu Interia

Kluczowym czynnikiem stymulującym ten popyt jest bezpośrednie zagrożenie wojenne za wschodnią granicą kraju, a skokowe wzrosty sprzedaży zaobserwowano między innymi jako reakcję na ataki dronów. Istotnym argumentem przemawiającym za inwestycją w alternatywne źródła energii jest realne zagrożenie polskiej infrastruktury energetycznej, która stała się celem w prowadzonej wojnie hybrydowej. 

Potwierdzają to słowa premiera Donalda Tuska, który przyznał, że ataki w sferze cybernetycznej wymierzone m.in. w systemy zarządzania energią z OZE realnie zagrażają ciągłości dostaw prądu i ciepła do domów. Jednocześnie posiadanie agregatu staje się niezbędne z przyczyn technicznych, gdyż nowoczesne piece gazowe są całkowicie zależne od zasilania elektrycznego, a własne urządzenie pozwala na podtrzymanie pracy w razie awarii sieci.

Agregat prądotwórczy-odpowiedź na sytuację kryzysową

W obliczu ogólnego wzrostu poziomu zagrożenia, posiadanie agregatu prądotwórczego jest traktowane jako racjonalne przygotowanie na wypadek potencjalnych kryzysów, co potwierdzają opinie użytkowników zauważających potrzebę autonomii energetycznej. 

Urządzenie to w sytuacji awaryjnej jest w stanie zasilić niewielki dom jednorodzinny, zapewniając mieszkańcom dostęp do podstawowych usług bytowych. Zgodnie z oficjalnymi wytycznymi, przerwy w dostawach prądu wynikające z katastrof naturalnych lub działań celowych mogą być długotrwałe, co czyni własne źródło energii kluczowym elementem odporności cywilnej. 

Agregaty prądotwórcze w Polsce. Dlaczego tak szybko znikają z półek?
fot. NickyPe/pixabay

Samorządy masowo kupują agregaty

Dotychczasowa praktyka gmin w zakresie pozyskiwania systemów zasilania awaryjnego uległa radykalnej zmianie wraz z wprowadzeniem Rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W minionej dekadzie zakupy takie miały charakter okazjonalny, a samorządy częściej decydowały się na krótkoterminowy wynajem agregatów od prywatnych firm na potrzeby imprez masowych czy dożynek. 

Obecnie, dzięki udostępnieniu dedykowanych środków finansowych, gminy rozpoczęły masowe doposażanie swoich zasobów w profesjonalny sprzęt energetyczny. Dywersyfikacja źródeł energii na poziomie lokalnym jest postrzegana przez ekspertów jako niezbędny element myślenia strategicznego o bezpieczeństwie kraju. Europa, w tym również Polska, czerpie w tym zakresie wzorce z doświadczeń ukraińskich, adaptując sprawdzone w trudnych warunkach modele zarządzania. Konieczność rozpraszania źródeł energii na terenie całego kraju ma zapobiec paraliżowi całych miast w przypadku zdestabilizowania pojedynczego, dużego zakładu energetycznego.

Strategia dywersyfikacji na wzór Ukrainy

Polska strategia energetyczna w coraz większym stopniu inspiruje się rozwiązaniami wdrożonymi przez Ukrainę w odpowiedzi na pełnoskalową agresję Rosji. Przed konfliktem ukraiński system opierał się na dużych, skoncentrowanych elektrowniach, których uszkodzenie skutkowało blackoutami na ogromnych obszarach. 

W rezultacie tamtejsze władze podjęły decyzję o alokacji pomocy międzynarodowej na rozwój energetyki rozproszonej, co doprowadziło do powstania kilku tysięcy mniejszych obiektów wytwórczych. Dążenie do eliminacji sytuacji, w której miasto polega na jednym źródle zasilania, jest fundamentem nowoczesnej infrastruktury kryzysowej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
wypłacanie pieniędzy z bankomatu
Zacznie się od lutego. Wielka zmiana w wypłatach z bankomatów
gospodarka
Zła informacja dla Polaków. "Konieczne będzie podniesienie podatków"
Czarnobyl znów bez prądu. Rosja igra z nuklearnym cieniem nad Europą
Rosyjski atak na elektrownię w Czarnobylu. Systemy bezpieczeństwa przestają działać
Emerytura jak zimny prysznic. Dzisiejsi pracownicy mogą dostać grosze zamiast godnych świadczeń
Takie wieści o emeryturach to zimny prysznic. Mogą dostać grosze
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić