Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Nieprawdopodobny gest Irańczyków. To stworzyli przy samej elektrowni
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 07.04.2026 22:44

Nieprawdopodobny gest Irańczyków. To stworzyli przy samej elektrowni

Nieprawdopodobny gest Irańczyków. To stworzyli przy samej elektrowni
Fot. -/AFP/East News

Irańskie i amerykańskie media informują o masowym poruszeniu ludności cywilnej w Teheranie i innych miastach kraju. Tysiące osób gromadzą się w strategicznych punktach w odpowiedzi na zbliżający się termin ultimatum wyznaczonego przez Biały Dom. Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta, a kanały dyplomatyczne pozostają zablokowane.

  • Formowanie żywych tarcz
  • Ostrzeżenie Donalda Trumpa
  • Blokada linii dyplomatycznych
  • Chaos decyzyjny w Teheranie

Formowanie żywych tarcz

Wokół elektrowni i mostów w całym Iranie formują się „żywe łańcuchy” złożone z cywilów. Jak relacjonuje Fox News oraz irańska telewizja państwowa, w akcji biorą udział tysiące osób, w tym kobiety i dzieci, które trzymając flagi narodowe, otaczają cele przyszłych ataków. 

Teheran wykorzystuje te obrazy, by pokazać światu jedność narodu w obliczu zagrożenia atakiem. 

To nasza ziemia i nasze prawo do energii, nie pozwolimy go sobie odebrać – skandowali demonstranci cytowani przez agencję Fars. 

Gest ten ma w zamierzeniu powstrzymać ewentualne naloty, stawiając siły USA przed dylematem moralnym i prawnym. Eksperci podkreślają, że obecność ludności cywilnej w strefach przemysłowych czyni te miejsca celami o niezwykle wysokim ryzyku humanitarnym.

Ostrzeżenie Donalda Trumpa

Napięcie osiągnęło punkt krytyczny po publikacji prezydenta Donalda Trumpa w serwisie Truth Social, w której padły złowieszcze słowa o przyszłości regionu. 

Dziś wieczorem zginie cała cywilizacja, która nigdy nie zostanie odbudowana. Nie chcę tego, ale to prawdopodobnie nastąpi – napisał amerykański przywódca. 

Termin ultimatum wyznaczono na godzinę 20:00 czasu wschodniego (ET). Trump zapowiedział, że jeśli Iran nie przyjmie nowych warunków, celem staną się obiekty energetyczne i wodne. 

Spotkało się to z natychmiastową reakcją organizacji międzynarodowych. Przypominają one, że ataki na infrastrukturę niezbędną do przeżycia ludności są jawnym naruszeniem Konwencji Genewskiej i mogą zostać zakwalifikowane jako zbrodnie wojenne. Waszyngton pozostaje jednak nieugięty w swojej retoryce „całkowitej presji”.

Blokada linii dyplomatycznych

Realizację scenariusza dyplomatycznego utrudnia fakt, że Iran całkowicie odciął się od bezpośrednich kontaktów z USA. Jak donosi „The Wall Street Journal”, powołując się na wysokiego rangą urzędnika, Teheran zamierza w ten sposób przekazać komunikat o całkowitym sprzeciwie wobec amerykańskich żądań

Zerwanie komunikacji ma być sygnałem pogardy i braku zgody na dyktat Waszyngtonu – podają źródła dziennika. 

Mediacje prowadzone przez Pakistan i Turcję stają się przez to wyjątkowo trudne, ponieważ brakuje bezpośredniego kanału do weryfikacji intencji obu stron. 

Wysłannicy USA, w tym Steve Witkoff, starają się wypracować porozumienie przez pośredników, jednak czas do upływu terminu nieubłaganie ucieka, co potęguje ryzyko przypadkowej eskalacji zbrojnej.

Chaos decyzyjny w Teheranie

Dodatkowym czynnikiem destabilizującym jest niepewność co do tego, kto faktycznie sprawuje teraz władzę w Iranie. Z poufnej notatki wywiadowczej wynika, że Najwyższy Przywódca, ajatollah Mojtaba Chamenei, jest nieprzytomny i „niezdolny do podejmowania jakichkolwiek decyzji”. 

Przejął on stery po śmierci ojca, Alego Chameneia, który zginął w lutowych uderzeniach przypisywanych Izraelowi i USA. 

W Teheranie panuje obecnie próżnia decyzyjna, co czyni sytuację nieprzewidywalną – oceniają autorzy dokumentu. 

Nie wiadomo, czy rozkazy dotyczące mobilizacji cywilów i wojska wydaje Korpus Strażników Rewolucji, czy inna nieformalna grupa wpływów. Brak jasnego ośrodka władzy sprawia, że jakiekolwiek próby negocjacji ostatniej szansy stoją pod znakiem zapytania, a świat z niepokojem wyczekuje godziny granicznej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji