Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Zdrowie > Niebiezpieczne hormony w wołowinie od listopada. Dopiero teraz ruszyły pilne kontrole GIW
Magdalena Fordymacka
Magdalena Fordymacka 27.02.2026 13:58

Niebiezpieczne hormony w wołowinie od listopada. Dopiero teraz ruszyły pilne kontrole GIW

Niebiezpieczne hormony w wołowinie od listopada. Dopiero teraz ruszyły pilne kontrole GIW
Skażona wołowina fot. Canva Pro

Komisja Europejska poinformowała państwa UE 11 listopada o wykryciu w brazylijskiej wołowinie estradiolu – zakazanego w UE hormonu wzrostu. Pilne kontrole w Polsce ruszyły dopiero teraz – wynika z informacji RMF FM. Polska została objęta alertem w systemie RASFF. Sprawa rodzi pytania o tempo reakcji służb i o to, jakie działania podjęto w czasie między otrzymaniem alertu a ogłoszeniem dodatkowych kontroli. Wyjaśniamy, co już wiadomo i co to oznacza dla rynku oraz konsumentów.

Sprawdzamy:

  • kto, kiedy i o czym poinformował Polskę,
  • czy mięso mogło trafić do sklepów,
  • dlaczego decyzja o pilnych kontrolach zapadła po czasie.

Kto, ile, kiedy – co wykryto i gdzie?

Z informacji przekazanych mediom przez Główny Inspektorat Weterynarii wynika, że 11 listopada Komisja Europejska przekazała państwom członkowskim alert o nieprawidłowościach w partiach wołowiny z Brazylii. Wcześniej – już w październiku – służby unijne zidentyfikowały obecność estradiolu.

Estradiol to hormon, którego stosowanie w celu stymulowania wzrostu zwierząt jest w UE zakazane. Informacje o zakwestionowanych partiach zostały wprowadzone do systemu wczesnego ostrzegania RASFF.

Mateusz Morawiecki w materiale opublikowanym na swoich mediach społecznościowych mówi:

- Skażona wołowina z Brazylii trafiła na Europejski Rynek! Mięso zawierało estradiol - hormon całkowicie zakazany w UE! (…) Obiecuję Wam, będziemy walczyć o bezpieczny rynek żywnościowy!

Czy brazylijska wołowina mogła trafić do polskich sklepów?

Z formalnego punktu widzenia – import wołowiny z państw trzecich, w tym z krajów Mercosur, jest możliwy pod warunkiem spełnienia wymogów UE i kontroli granicznych.

Kontrole obejmują:

  • badania dokumentacyjne i identyfikowalność partii,
  • kontrole fizyczne i pobór próbek,
  • nadzór w handlu detalicznym.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych poinformowała, że w ramach doraźnych kontroli pobrano próbki mięsa na etapie sprzedaży detalicznej. Badania laboratoryjne są w toku.

Na dziś nie ma komunikatu o wykryciu estradiolu w mięsie dostępnym w Polsce.

Dlaczego pilne kontrole ruszyły dopiero teraz?

To kluczowe pytanie. Skoro alert z KE wpłynął 11 listopada, dlaczego decyzja o „pilnych kontrolach” została ogłoszona później?

Z przekazanych informacji wynika, że:

  • GIW i IJHARS nie odpowiedziały na pytania mediów o działania podjęte bezpośrednio po otrzymaniu alertu,
  • nie podano szczegółowego harmonogramu czynności kontrolnych między listopadem a ogłoszeniem doraźnych kontroli.

W praktyce system RASFF działa tak, że państwo członkowskie analizuje, czy wskazane partie trafiły na jego terytorium. Jeżeli kraj nie jest wymieniony jako odbiorca, działania mogą ograniczyć się do monitoringu. Decyzja o rozszerzeniu kontroli bywa podejmowana prewencyjnie – zwłaszcza gdy sprawa nabiera rozgłosu.

Cała ta sprawa jest szeroko komentowania w mediach społecznościowych:

Niebiezpieczne hormony w wołowinie od listopada. Dopiero teraz ruszyły pilne kontrole GIW
Zrzut ekranu komentarzy pod wpisami dot. skażonej wołowiny z Brazylii w serwisie X

Co to oznacza dla konsumentów i branży?

Na ten moment:

  • nie ma potwierdzenia obecności skażonego mięsa w Polsce,
  • badania próbek z rynku detalicznego trwają,
  • służby deklarują stały monitoring.

Dla importerów i sieci handlowych oznacza to potencjalne:

  • zwiększenie częstotliwości kontroli,
  • konieczność pełnej identyfikowalności partii,
  • ryzyko czasowego wstrzymania obrotu przy najmniejszych wątpliwościach.

Dla konsumenta kluczowa jest informacja, czy pojawi się oficjalny komunikat o wycofaniu produktu. Takie decyzje – jeśli zapadają – są publikowane niezwłocznie przez GIW w oparciu o dane z RASFF. Jeżeli badania laboratoryjne potwierdzą brak nieprawidłowości, sprawa zakończy się na etapie prewencyjnych kontroli. W przypadku wykrycia estradiolu w próbkach z rynku – uruchomiona zostanie procedura wycofania i publiczny komunikat.

Na dziś obowiązuje jedno: Polska nie figuruje jako odbiorca zakwestionowanych partii, a służby zapewniają o braku skażonego mięsa w obrocie. Odpowiedź na pytanie o opóźnienie decyzji kontrolnych wciąż pozostaje jednak niepełna.

Źródło: Biznes Info

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji