Napad na bank w Niemczech. Wzięto zakładników, nad budynkiem krążą śmigłowce
W niemieckim Sinzig trwa operacja sił specjalnych po napadzie na bank, gdzie sprawcy przetrzymują zakładników. Jak podaje dziennik „Bild”, napastnicy zabarykadowali się wewnątrz skarbca. Policja odgrodziła centrum miasta i apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.
Napastnicy zabarykadowali się w skarbcu
Do zdarzenia doszło rano, gdy pod placówkę Volksbanku podjechała furgonetka z gotówką. Według ustaleń śledczych, sprawcy przejęli pojazd i sterroryzowali kierowcę, z którym następnie ukryli się wewnątrz budynku.
„Obecnie w banku ma znajdować się kilku sprawców i zakładników. Zakładnik jest kierowcą przewoźnika pieniężnego” – poinformował Jürgen Fachinger, rzecznik prasowy policji w Koblencji.
Sytuacja na miejscu jest określana jako statyczna, ponieważ napastnicy odcięli się od świata zewnętrznego i zabarykadowali wewnątrz pancernego skarbca.
Policja nie podaje dokładnej liczby osób przebywających w środku, zasłaniając się dobrem prowadzonej akcji i bezpieczeństwem uwięzionego pracownika firmy ochroniarskiej. Przed wejściem do banku wciąż stoi zabezpieczony transporter pieniędzy.
Centrum pod blokadą jednostek specjalnych
W odpowiedzi na zagrożenie, policja całkowicie zamknęła centrum Sinzig, wprowadzając rygorystyczne środki bezpieczeństwa. Jak podaje „Bild", na miejsce sprowadzono oddziały antyterrorystyczne (SEK) oraz liczne wsparcie techniczne. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców o zachowanie najwyższej ostrożności i ścisłe stosowanie się do wydawanych poleceń.
„Dla osób znajdujących się wewnątrz blokady mamy prośbę: nie opuszczajcie domów” – przekazał Fachinger.
Policja dodała, że dla osób przebywających poza wyznaczonym kordonem nie ma obecnie bezpośredniego niebezpieczeństwa.
Miasto jest częściowo sparaliżowane, a ruch na pobliskich ulicach został wstrzymany. Służby monitorują media społecznościowe, prosząc lokalną społeczność o nierozprzestrzenianie fałszywych informacji, które mogłyby utrudnić negocjacje lub zdradzić pozycje policjantów.
Taktyczna blokada informacyjna służb
Policja celowo ogranicza komunikaty dotyczące dalszych kroków, aby nie ułatwiać zadania sprawcom napadu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że napastnicy mają dostęp do internetu i śledzą doniesienia medialne na bieżąco.
„O liczbie zaangażowanych osób nie możemy podać informacji, co ma przyczyny taktyczne. Ktoś może nas teraz słuchać” – wyjaśnił rzecznik policji dla „Bild".
Służby przygotowują się na długofalowe działania, podkreślając, że priorytetem jest życie zakładników, a nie szybkie zakończenie operacji. Jak przyznał Fachinger:
„Musimy poczekać i zobaczyć, jak sytuacja rozwinie się w najbliższych minutach i godzinach”.
Na ten moment nie podano informacji o żądaniach sprawców ani o ich tożsamości, a pełne dane zostaną ujawnione dopiero po opanowaniu sytuacji.