Hubert Hurkacz walczy o ćwierćfinał w Wimbledonie. Hitowy transparent na trybunach
Hubert Hurkacz walczy o awans do ćwierćfinału Wimbledonu, a z trybun może liczyć na głośne wsparcie polskich kibiców. W trakcie spotkania z Janem-Lennardem Struffem uwagę przykuł transparent przygotowany specjalnie dla wrocławianina, który błyskawicznie stał się jednym z komentowanych akcentów meczu.
Hubert Hurkacz został ostatnim polskim singlistą na Wimbledonie. Tak wygląda sytuacja Biało-Czerwonych
Hubert Hurkacz jako jedyny reprezentant Polski pozostał w rywalizacji singlowej podczas tegorocznego Wimbledonu. Wrocławianin od początku turnieju prezentuje bardzo dobrą formę i potwierdza, że trawiaste korty w Londynie należą do jego ulubionych. W trzech dotychczasowych spotkaniach stracił zaledwie jednego seta, dzięki czemu z dużymi nadziejami przystąpił do meczu czwartej rundy z Janem-Lennardem Struffem. Stawką tego pojedynku jest awans do ćwierćfinału oraz szansa na ponowne zostanie najwyżej sklasyfikowanym z Polaków w rankingu ATP.
W turnieju nie ma już pozostałych polskich singlistów. Iga Świątek zakończyła swój występ wcześniej, odpadając już w trzeciej rundzie. Polka przegrała z Alexandrą Ealą z Filipin 6:7 (9-11), 2:6. Choć obrona tytułu na londyńskich kortach od początku wydawała się bardzo trudnym zadaniem, zakończenie rywalizacji na tym etapie zostało odebrane jako rozczarowanie, zwłaszcza że Świątek przez lata przyzwyczaiła kibiców do walki o najwyższe cele.
Jeszcze bardziej pechowo zakończył się Wimbledon dla Mai Chwalińskiej. Polska tenisistka była o krok od awansu do drugiej rundy, prowadząc z Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:2. Gdy miała piłkę meczową poślizgnęła się jednak na trawie i doznała urazu prawej kostki. Mimo interwencji medycznej nie była już w stanie utrzymać wcześniejszego poziomu gry i ostatecznie przegrała mecz. Po powrocie do Polski rozpoczęła leczenie skręcenia prawego stawu skokowego. W efekcie to właśnie Hubert Hurkacz pozostał jedynym polskim singlistą walczącym o sukces na angielskich kortach.
Transparent dla Huberta Hurkacza podbił Wimbledon. Kamery szybko go uchwyciły
Hubert Hurkacz od lat cieszy się ogromną sympatią kibiców, którzy wspierają go podczas turniejów rozgrywanych na całym świecie. Nie inaczej jest również w Londynie, gdzie Polak może liczyć na głośny doping z trybun. W trakcie spotkania z Janem-Lennardem Struffem uwagę widzów zwrócił jeden z transparentów przygotowanych specjalnie dla wrocławianina.
Kamery Polsatu Sport uchwyciły baner, który błyskawicznie stał się hitem w mediach społecznościowych. Kibice napisali na nim: "Hubi jest lepszy, niż wimbledońskie truskawki!”. Transparent wywołał uśmiech wśród fanów tenisa, ponieważ nawiązuje do jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli londyńskiego turnieju.
Nie jest to pierwszy raz, gdy sympatycy przygotowują dla Hurkacza oryginalne hasła i transparenty. Polski tenisista od lat uchodzi za jednego z najbardziej lubianych zawodników w tourze, a jego spokojne zachowanie na korcie oraz dobre relacje z kibicami sprawiają, że może liczyć na wsparcie nie tylko rodaków, ale również neutralnych widzów. Niedzielne spotkanie o ćwierćfinał Wimbledonu tylko potwierdziło, że Polak ma w Londynie liczną grupę fanów, którzy chcą ponieść go do kolejnego zwycięstwa.
Symbol Wimbledonu i wymagający rywal. Hurkacz walczy o miejsce w najlepszej ósemce
Truskawki od dziesięcioleci są jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Wimbledonu. Organizatorzy każdego roku sprzedają podczas turnieju około 200 tysięcy porcji truskawek, najczęściej podawanych z bitą śmietaną. To tradycja, bez której trudno wyobrazić sobie najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata, dlatego porównanie Huberta Hurkacza do słynnego przysmaku szybko przypadło do gustu kibicom.
Sam mecz z Janem-Lennardem Struffem zapowiada się jednak jako bardzo wymagające wyzwanie. Niemiec udowodnił już podczas tegorocznego Wimbledonu, że znajduje się w wysokiej formie. W poprzedniej rundzie pewnie wyeliminował Daniła Miedwiediewa, pokazując, że potrafi być niezwykle groźny na trawiastych kortach. Historia bezpośrednich pojedynków daje jednak powody do optymizmu polskim kibicom – dwa ostatnie mecze między Hurkaczem a Struffem kończyły się zwycięstwami Polaka.
Stawka niedzielnego spotkania jest ogromna. Awans do ćwierćfinału Wimbledonu oznaczałby miejsce w najlepszej ósemce jednego z czterech turniejów wielkoszlemowych i kolejny znaczący sukces w karierze Huberta Hurkacza. Wrocławianin już nieraz udowadniał, że na londyńskiej trawie potrafi prezentować swój najlepszy tenis. Jeśli pokona Struffa, nie tylko przedłuży marzenia o wielkim wyniku, ale również umocni swoją pozycję w światowym tenisie i ponownie zostanie najwyżej notowanym polskim zawodnikiem w rankingu ATP.