A jednak. Jest potwierdzenie z Pałacu Prezydenckiego, Nawrocki postawił jasno sprawę przed Trumpem
Od kilku dni w kuluarach politycznych krążą sprzeczne informacje dotyczące rozmów prezydenta z amerykańskim przywódcą. Pojawiły się sugestie o twardych warunkach i nieformalnych ofertach składanych za zamkniętymi drzwiami. Teraz głos zabiera Pałac Prezydencki i rozwiewa część wątpliwości.
- Amerykańskie wojska w Polsce priorytetem Pałacu Prezydenckiego
- Kulisy relacji Nawrocki–Trump i decyzje USA dotyczące Polski
- Rada Pokoju i rozmowy z Trumpem. Co naprawdę ustalono?
Amerykańskie wojska w Polsce priorytetem Pałacu Prezydenckiego
Utrzymanie, a w dalszej perspektywie wzmocnienie obecności wojsk USA w Polsce od początku prezydentury Karola Nawrockiego pozostaje jednym z priorytetów jego polityki zagranicznej. Jak wynika z informacji przekazywanych przez Pałac Prezydencki, działania dyplomatyczne prowadzone są konsekwentnie i na wielu forach międzynarodowych. W tym kontekście znaczenie miały również ostatnie rozmowy odbywające się przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie z Wirtualną Polską podkreślił, że starania te nie są incydentalne ani uzależnione od jednego spotkania.
– Stałe bazy amerykańskie to cel na przyszłość. I wiele działań dyplomatycznych jest temu celowi podporządkowane. Także i podczas ostatnich rozmów w Davos – powiedział Marcin Przydacz Wirtualnej Polsce.
Jak zaznaczył, prezydent Karol Nawrocki od początku swojej kadencji konsekwentnie zabiega o utrzymanie amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą.

Kulisy relacji Nawrocki–Trump i decyzje USA dotyczące Polski
W rozmowie z Wirtualną Polską Marcin Przydacz zwrócił uwagę, że dotychczasowe działania przyniosły konkretne efekty, mimo planowanych przez Stany Zjednoczone ograniczeń wojskowych w Europie.
– To się udało, mimo ograniczeń jakie Amerykanie planowali w Europie. Z Rumunii wojska wycofali, z Polski nie – stwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Według Przydacza istotną rolę odegrały osobiste relacje między Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem.
– To zasługa dobrych relacji osobistych Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Bez tego najpewniej liczba wojska amerykańskich w Polsce byłaby już ograniczona – ocenił w rozmowie z Wirtualną Polską.
Dodał również, że obecność amerykańskich żołnierzy ma szczególne znaczenie w obecnej sytuacji międzynarodowej.
– Jeśli kogoś Putin się obawia, to w pierwszej kolejności amerykańskiej armii i jej zdolności – zauważył Marcin Przydacz, odnosząc się do agresywnej polityki Rosji.
Rada Pokoju i rozmowy z Trumpem. Co naprawdę ustalono?
Wątek rozmów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem powrócił po sobotniej informacji Polsat News. Stacja podała, że prezydent Polski miał złożyć amerykańskiemu przywódcy ofertę dotyczącą dołączenia naszego kraju do Rady Pokoju. Według tych doniesień warunkiem udziału w inicjatywie miała być zgoda USA na utworzenie w Polsce stałej bazy wojskowej.
Nieoficjalnie z Pałacu Prezydenckiego płyną jednak inne sygnały. Jak usłyszeliśmy, podczas rozmów nie padła ani formalna oferta, ani stawianie warunków.
– To była po prostu rozmowa o obecności sił wojskowych USA w Polsce. W tej sprawie mamy pełne wsparcie prezydenta Trumpa – przekazało źródło Wirtualnej Polski z Pałacu Prezydenckiego.
Rada Pokoju, powołana z inicjatywy Donalda Trumpa, skupia obecnie Stany Zjednoczone oraz 19 innych państw z różnych części świata. Polska nie wyklucza całkowicie udziału w tym gremium, jednak pojawiają się istotne bariery finansowe. Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że w projekcie budżetu na 2026 rok nie zaplanowano środków na wpłatę 1 mld dolarów, wymaganych przez prezydenta USA do uzyskania stałego członkostwa w Radzie.
