Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Potężny kryzys w Polsce 2050. Hołownia nie wytrzymał i postawił ultimatum
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 26.01.2026 17:01

Potężny kryzys w Polsce 2050. Hołownia nie wytrzymał i postawił ultimatum

Potężny kryzys w Polsce 2050. Hołownia nie wytrzymał i postawił ultimatum
Kryzys w Polsce 2050, fot. Marysia Zawada/REPORTER, Dawid Wolski/East News

Wewnętrzne tarcia w Polsce 2050 przybrały formę otwartego konfliktu, który grozi rozpadem struktur parlamentarnych ugrupowania. Lider ruchu, Szymon Hołownia, w mocnych słowach opisuje destrukcyjne mechanizmy polaryzacji niszczące zaufanie między działaczami. W obliczu narastającego chaosu marszałek Sejmu proponuje radykalne kroki naprawcze, nie wykluczając przy tym zakończenia własnej misji w partii.

  • Konflikt wewnętrzny w Polsce 2050 narasta
  • Hołownia: partia na krawędzi kryzysu
  • Możliwe scenariusze dla przywództwa w Polsce 2050
  • Groźba odejścia Hołowni i konsekwencje dla klubu parlamentarnego

Konflikt wewnętrzny w Polsce 2050 narasta

Wewnętrzne spory w Polsce 2050 od dłuższego czasu przestają być jedynie kuluarową wymianą zdań. Ostatnie wydarzenia pokazują, że konflikt ma charakter frakcyjny i dotyczy zarówno kierunku, w jakim zmierza ugrupowanie, jak i sposobu sprawowania w nim władzy. Szczególnym momentem okazały się nieudane wybory na przewodniczącego partii, w których rywalizowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Brak rozstrzygnięcia nie uspokoił sytuacji, a wręcz pogłębił podziały, uruchamiając mechanizmy znane z ostrych sporów na polskiej scenie politycznej.

Dodatkowym elementem destabilizującym okazały się decyzje personalne w klubie parlamentarnym. Szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz odwołał Aleksandrę Leo z funkcji wiceszefowej i wskazał nowych zastępców. Według części polityków ugrupowania powodem miały być działania Leo, która – jak twierdzą – próbowała wyłonić reprezentację klubu do zarządu partii bez porozumienia z przewodniczącym klubu. Te ruchy tylko dolały oliwy do ognia, wzmacniając poczucie chaosu i braku zaufania.

Potężny kryzys w Polsce 2050. Hołownia nie wytrzymał i postawił ultimatum
Szymon Hołownia, fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Hołownia: partia na krawędzi kryzysu

Szymon Hołownia nie ukrywa, że sytuacja w partii jest poważna. W rozmowie z Polsat News otwarcie przyznał, że proces wyłaniania nowego przywództwa miał destrukcyjny wpływ na całe ugrupowanie. Jak podkreślił, proces wybierania nowego przywództwa Polski 2050 "doprowadził nas na krawędź przepaści”.

Lider ruchu opisał skalę kryzysu w bardzo mocnych słowach. 

– Ta walka o przywództwo, ta agresja, to przekalkowanie tak naprawdę tych wszystkich mechanizmów, które znamy z polaryzacji sceny politycznej, doprowadziło do tego, że ruch rzeczywiście jest w stanie bardzo głębokiego kryzysu – mówił w rozmowie z Polsat News.

Zwrócił uwagę, że konflikt frakcyjny uderzył w fundamenty, na których budowana była Polska 2050. 

– Przez tę walkę frakcyjną, która się obudziła, każdy oczywiście obóz walczy o swoje święte imię i w imię największych wartości podkopano zaufanie między ludźmi. Tam go dzisiaj nie ma – dodał Hołownia, opisując atmosferę wewnątrz ugrupowania.

Możliwe scenariusze dla przywództwa w Polsce 2050

Szymon Hołownia przedstawił dwa możliwe wyjścia z obecnej sytuacji. Pierwszym z nich jest całkowite powtórzenie procesu wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Drugim – wprowadzenie modelu współprzewodnictwa, w którym Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska wspólnie kierowałyby partią. Jak zaznaczył, żadna z tych opcji nie może prowadzić do dominacji jednej osoby czy frakcji.

Lider ugrupowania jasno określił swoje stanowisko wobec przyszłego kształtu partii. 

– Ja nie odnajdę się ani w Polsce 2050 Pauliny Hennig-Kloski, ani w Polsce 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. To musi być Polska 2050 Pauliny, Katarzyny, Szymona i wszystkich innych – powiedział. 

W jego ocenie ugrupowanie powinno pełnić rolę stabilnej „partii środka”, zdolnej łagodzić napięcia, a nie je eskalować. Podkreślał też, że Polsce 2050 potrzebny jest przede wszystkim spokój, którego obecnie brakuje.

Groźba odejścia Hołowni i konsekwencje dla klubu parlamentarnego

Pytany o to, co stanie się, jeśli partia nie zdecyduje się na żadne z proponowanych rozwiązań, Hołownia nie wykluczył najbardziej radykalnego kroku. Wprost zapowiedział możliwość opuszczenia ugrupowania. 

– Jeżeli będzie sytuacja, w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji, oczywiście one obie teraz zaklinają, że będą wszystkich włączać i że będą innego rozwiązania, to tak, opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to już Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którą tę Polskę 2050 zakładałem – stwierdził.

Hołownia zaznaczył przy tym, że jego ewentualne odejście nie byłoby indywidualną decyzją bez szerszych skutków politycznych. Jak mówił, razem z nim mogłaby odejść także „większość rządowa”. 

– Jest przy mnie skupiona grupa posłów, którzy patrzą na to wszystko, co się dzieje i podobnie jak ja nie wierzą, że można było ruch dobrych ludzi doprowadzić do tego piekła, które dzisiaj widzimy – podkreślił lider Polski 2050, wskazując, jak poważne mogą być konsekwencje obecnego kryzysu.

Potężny kryzys w Polsce 2050. Hołownia nie wytrzymał i postawił ultimatum
Szymon Hołownia, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Szymon Hołownia, fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
Zaskakujące, jaki plan ma mieć Hołownia. Mówi o tym cała Polska
Skandal Polska 2050
Skandal w partii Hołowni. Takiej afery dawno nie było, właśnie to ujawniono
Chaos w Polsce 2050. Hołownia zabiera głos
Wojna w Polsce 2050. Chaos się pogłębia. Teraz Hołownia zabiera głos. Dolał oliwy do ognia
Hołownia oddaje ster: Nowa era czy polityczny pat w Polsce 2050?st rywalizacji
Hołownia oddaje ster: Nowa era czy polityczny pat w Polsce 2050?
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić