Skandal w partii Hołowni. Takiej afery dawno nie było, właśnie to ujawniono
W polityce nie milkną echa kryzysu w centrowej partii Polska 2050, byłego ugrupowania Szymona Hołowni. Onet ujawnił kompromitujące wpisy z prywatnej grupy czatu, w której uczestniczyły polityczki związane z rządem Donalda Tuska. Fragmenty rozmów rzucają cień na wewnętrzną debatę w partii o możliwym sztucznym blokowaniu demokratycznych wyborów na nowego lidera. Jak wynika z ujawnionych materiałów, rozmowy dotyczyły m.in. prób obejścia wyniku partyjnego głosowania.
- Kulisy wybuchu afery. Prywatny czat Polski 2050
- „Ogłosimy Szymona królem”
- Ciąg dalszy kryzysu
Kulisy wybuchu afery. Prywatny czat Polski 2050
Portal Onet i cytowany materiał wskazują, że na jednym z prywatnych czatów określonym jako grupa „2026” znaleźli się najbliżsi współpracownicy Szymona Hołowni z kręgów Polski 2050. Jak podaje Onet, rozmowy prowadzone na czacie dotyczyły kwestii możliwości przesunięcia lub ominięcia wyborów nowego przewodniczącego partii. Najbardziej kontrowersyjną wypowiedzią, którą zacytowano w całości, miała być wiadomość od minister kultury.
Nie da się przesunąć tych wyborów na świętego nigdy? Albo wywalić tych wszystkich cudownych walczących ze sobą kandydatów na zbity pysk? -miała napisać Marta Cienkowska.

„Ogłosimy Szymona królem”
Kolejny interesujący wpis miał być autorstwa Adriany Porowskiej, sekretarz stanu w KPRM i wiceprzewodniczącej Polski 2050.
Ogłosimy Szymona Królem - miała napisać Adriana Porowska.
Zarówno Adriana Porowska jak i Marta Cienkowska w rozmowie z Onetem miały zapewnić, że ich wypowiedzi nie dotyczyły obowiązków służbowych, ani działań rządu. Mówiły też, że wspomniany czat był prywatny i nieoficjalny.
Ciąg dalszy kryzysu
Ta sytuacja wpisuje się w pasmo problemów Polski 2050 z ostatnich tygodni. Przypomnijmy, że została unieważniona druga tura wyborów na przewodniczącą partii ze względu na problemy techniczne. W poniedziałek 19 stycznia partia zdecydowała o powtórzeniu drugiej tury wyborów na nowego przewodniczącego, która ma potrwać do 31 stycznia. W rywalizacji pozostają Paulina Hennig-Kloska oraz Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.