Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 07.06.2026 21:00

Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"

Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"
Maja Chwalińska, fot. East News, Canva

Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 w finale Roland Garros. Mimo porażki Polka zebrała wiele pochwał za swój występ i styl gry, a gratulowała jej nawet rosyjska triumfatorka turnieju. Zupełnie inaczej finał ocenił były prezes Spartaka Moskwa Andriej Czerwiczenko, który użył wobec Chwalińskiej bardzo mocnych słów.

Maja Chwalińska zachwyciła podczas Roland Garros

Tegoroczny występ Mai Chwalińskiej w Roland Garros został odebrany jako jeden z największych sukcesów w jej dotychczasowej karierze. Polka dotarła aż do finału prestiżowego turnieju, po drodze eliminując wiele wymagających przeciwniczek i pokazując tenis, który zwrócił uwagę ekspertów na całym świecie.

Choć w decydującym spotkaniu nie była w stanie przeciwstawić się znakomicie dysponowanej Mirrze Andriejewej, sam awans do finału został uznany za ogromne osiągnięcie. Nie bez znaczenia były również trudne warunki atmosferyczne. Wiatr utrudniał grę obu zawodniczkom, a Rosjanka dodatkowo znajdowała się w znakomitej formie, potwierdzając opinię jednej z największych nadziei światowego tenisa.

Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"
Maja Chwalińska, fot. East News

Po zakończeniu meczu pod adresem Chwalińskiej popłynęło wiele ciepłych słów. Szczególnie zapadło w pamięć wystąpienie samej triumfatorki turnieju

– Gratulacje Maja. Miałaś niesamowity turniej, trzy tygodnie, pokonałaś tyle wspaniałych zawodniczek. Wykonaliście niesamowitą robotę, świetną pracę. Jesteś bardzo trudną rywalką, nie chciałabym grać z tobą jeszcze raz. Życzę ci wszystkiego najlepszego. No dobra, mam nadzieję, że w przyszłości zagramy więcej finałów – mówiła Mirra Andriejewa po zwycięstwie.

Słowa Rosjanki były kolejnym dowodem na to, że droga Polki do finału została zauważona i doceniona przez środowisko tenisowe. Tym większe zdziwienie wywołały późniejsze komentarze jednego z rosyjskich działaczy sportowych.

Andriej Czerwiczenko ocenił grę Mai Chwalińskiej

Wśród licznych analiz finału Roland Garros pojawiła się również wypowiedź Andrieja Czerwiczenki, byłego prezesa Spartaka Moskwa. Rosjanin wystąpił na antenie Match TV, gdzie komentował przebieg spotkania Andriejewej z Chwalińską.

Początkowo jego słowa można było odebrać jako pochwałę pod adresem zwyciężczyni turnieju. Czerwiczenko zwracał uwagę na to, że młoda Rosjanka poradziła sobie z niewygodnym stylem gry przeciwniczki i nie pozwoliła wytrącić się z równowagi. Problem pojawił się jednak w momencie, gdy zaczął opisywać sposób gry Polki.

Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"
Maja Chwalińska, fot. East News

Były działacz nie szczędził mocnych określeń, które szybko zaczęły być cytowane przez media. Wypowiedź odbiła się szerokim echem nie tylko w Rosji, ale również w Polsce, ponieważ znacząco odbiegała od ocen prezentowanych wcześniej przez większość ekspertów śledzących turniej.

Warto przy tym zauważyć, że Chwalińska od początku zawodów była chwalona za kreatywność, różnorodność zagrań oraz umiejętność wybijania rywalek z rytmu. To właśnie te elementy wielokrotnie wskazywano jako jeden z głównych powodów jej znakomitego wyniku w Paryżu.

Kontrowersyjne słowa po finale Roland Garros

Największe emocje wzbudziły konkretne słowa, których użył Andriej Czerwiczenko, oceniając występ Polki. 

– Andriejewa wykonała dobrą robotę. Udało jej się pokonać Polkę, która grała obrzydliwego tenisa. Chwalińska rzucała takie podania, returnowała niewygodne piłki. W takiej sytuacji można zacząć wpadać w panikę. Tacy tenisiści są zazwyczaj wygłodniali – stwierdził Andriej Czerwiczenko, cytowany przez portal sportbox.ru.

Na tym jednak nie zakończył swojej wypowiedzi. 

– Mirra czasem odpowiadała w podobny sposób. Zagrywała ohydne "pół-świece" i udało jej się nie popaść w psychozę. Przy wyniku 5:2 w drugim secie udało jej się pozbierać i pokazać dojrzałą jak na swój wiek grę – dodał były prezes Spartaka Moskwa w rozmowie cytowanej przez sportbox.ru.

Mocna reakcja z Rosji po finale. Uderzono w Chwalińską. "Grała obrzydliwego tenisa"
Flaga Rosji, fot. Canva

Choć część odbiorców odebrała te słowa jako próbę podkreślenia, jak trudną i niewygodną przeciwniczką była Chwalińska, użyte określenia wywołały spore kontrowersje. Zwłaszcza że wcześniej styl gry Polki spotkał się z uznaniem wielu wybitnych postaci światowego tenisa. Jedną z nich była legendarna Chris Evert. 

– Uwielbiałam patrzeć, jak gra - dawała mnóstwo rozrywki, była wszechstronna i tworzyła zagrania, jakich nie widzieliśmy od lat 70. – powiedziała jedna z najwybitniejszych tenisistek w historii, Chris Evert.

To właśnie zestawienie tych opinii pokazuje, jak różnie można interpretować sposób gry Chwalińskiej. Dla jednych jej tenis jest nieprzewidywalny, kreatywny i efektowny. Dla innych przede wszystkim bardzo niewygodny dla rywalek. Niezależnie od ocen jedno pozostaje bezdyskusyjne – Polka dotarła do finału Roland Garros i znalazła się w centrum uwagi światowego tenisa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji