Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Minister reaguje po incydencie nad Morskim Okiem. Dotkliwe konsekwencje dla influencera
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 23.05.2026 19:20

Minister reaguje po incydencie nad Morskim Okiem. Dotkliwe konsekwencje dla influencera

Minister reaguje po incydencie nad Morskim Okiem. Dotkliwe konsekwencje dla influencera
Marcin Kierwiński, fot. Dawid Wolski/East News, chrzanik/X, Canva

Ukraiński influencer Andrij Gawryliw wjechał sportowym samochodem w rejon Morskiego Oka, mimo zakazu obowiązującego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Sprawa została nagłośniona po publikacji nagrań w internecie i wywołała reakcję premiera Donalda Tuska oraz MSWiA. Minister Marcin Kierwiński zapowiedział wpisanie influencera na listę osób niepożądanych w Polsce z pięcioletnim zakazem wjazdu.

Influencer wjechał autem nad Morskie Oko mimo zakazu

Cała sprawa zaczęła się od wjazdu sportowym samochodem w rejon Morskiego Oka, mimo obowiązujących tam ograniczeń i zasad obowiązujących na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ukraiński influencer Andrij Gawryliw postanowił uwiecznić przejazd i opublikować materiały w sieci, co błyskawicznie przyciągnęło uwagę internautów i wywołało krytyczne reakcje. 

Minister reaguje po incydencie nad Morskim Okiem. Dotkliwe konsekwencje dla influencera
Morskie Oko, fot. Maksym Harbar/Unsplash

W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się pytania o respektowanie przepisów w chronionych obszarach oraz o to, jak mogło dojść do takiego wjazdu. Wkrótce po zdarzeniu sam zainteresowany odniósł się do sytuacji i próbował ją wyjaśnić, publikując przeprosiny. 

– Niestety, przeoczyłem znak, że jest to teren rezerwatu, za co chciałbym przeprosić Polaków, ponieważ po prostu nie wiedziałem, że nie wolno tam wjeżdżać – przekazał Andrij Gawryliw. 

Jego słowa nie zakończyły jednak dyskusji, a wręcz ją wzmocniły, ponieważ wielu komentujących uznało tłumaczenie za niewystarczające w kontekście ochrony tak wrażliwego przyrodniczo miejsca.

Reakcja Tuska i MSWiA. Zapowiedź zakazu wjazdu do Polski

Sprawa szybko dotarła na poziom rządowy, a premier Donald Tusk publicznie odniósł się do incydentu. W swoim wpisie na platformie X nie pozostawił wątpliwości co do oceny sytuacji. 

– Rajd ukraińskiego kierowcy na drodze do Morskiego Oka budzi zrozumiałe oburzenie. Zwróciłem się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia i wyciągnięcie surowych konsekwencji – napisał Tusk na platformie X.

Na apel premiera szybko odpowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który zapowiedział konkretne działania administracyjne wobec influencera. 

– W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na pięć lat – przekazał Marcin Kierwiński. 

Dodał również krótko, że “łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją” – podkreślając stanowczość resortu w tego typu sprawach. Zapowiedź wpisania na listę osób niepożądanych oznacza w praktyce długotrwałe ograniczenie możliwości wjazdu na terytorium Polski.

Mandat, 8 punktów i wyjaśnienia policji z Zakopanego

Na poziomie operacyjnym sprawą zajęła się policja, która na miejscu zdarzenia ukarała influencera mandatem w wysokości 100 zł oraz 8 punktami karnymi. Dodatkowo sprawa została skierowana także do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego, które analizują naruszenie przepisów obowiązujących na chronionym terenie. Sam influencer po całym zdarzeniu poinformował również w sieci o otrzymanej karze, co dodatkowo nagłośniło incydent.

Minister reaguje po incydencie nad Morskim Okiem. Dotkliwe konsekwencje dla influencera
Tatry, fot. Canva

Jak wyjaśnił rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek, funkcjonariusze w momencie interwencji nie mieli pełnej wiedzy o całym przebiegu sytuacji. W praktyce oznaczało to, że nie zdawano sobie sprawy, iż kierowca dotarł aż w rejon samego Morskiego Oka. 

Policja zaznaczyła również, że nie ma możliwości ponownego karania za ten sam czyn, dlatego sprawa mandatowa została uznana za zamkniętą na tym etapie, mimo że inne instytucje mogą jeszcze wyciągać konsekwencje administracyjne.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji