Mateusz Morawiecki zapowiada zaostrzenie obostrzeń
- Jutro lub pojutrze przedstawimy zaostrzenia w związku ze świętami i mutacją omikron - przekazał w poniedziałek premier. Mateusz Morawiecki ujawnił, że rząd bierze pod uwagę nałożenie obostrzeń na konkretną grupę osób.
- Minister Niedzielski przedstawił niedawno pierwszy zestaw wzmocnienia zaostrzeń, a jutro lub najpóźniej pojutrze przedstawimy drugi - powiedział Mateusz Morawiecki.
Stanowisko rządu w kwestii zaostrzenia obostrzeń jest złą wiadomością dla wszystkich osób, które nie przyjęły szczepionki przeciwko koronawirusowi. Premier wprost stwierdził, że sytuacja jest niepokojąca.
Premier Morawiecki: rząd przedstawi zaostrzenie obostrzeń
Podczas poniedziałkowej konferencji Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd chce zaostrzać obostrzenia bezpośrednio ze względu na nadchodzące Boże Narodzenie.
- On (zestaw wzmocnienia obostrzeń - przyp. red.) będzie się wiązał z sytuacją świąteczną, będzie odpowiedzią na mutację omikron - powiedział szef rządu.
- Obecny stan spraw przedstawia się bardzo niedobrze. Jest bardzo dużo zgonów, przede wszystkim to są osoby niezaszczepione - dodał Mateusz Morawiecki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W poniedziałek 6 grudnia Ministerstwo Zdrowia przekazało, że w ciągu doby odnotowano 13 250 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. - Z powodu #COVID19 zmarło 8 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 17 osób - poinformowało MZ.
Premier apeluje do Polaków
Obecne obostrzenia, w tym dodatkowe limity na imprezach kulturalnych i okolicznościowych, obowiązują do 17 grudnia. Poniedziałkowe słowa Mateusza Morawieckiego wskazują, że Polacy musza pogodzić się z tym, że w Boże Narodzenie restrykcje będą jeszcze bardziej surowe.
Prócz deklaracji na temat działań rządu w sprawie obostrzeń mających pomóc w wygaszeniu IV fali koronawirusa, Mateusz Morawiecki zwrócił się z apelem do wszystkich Polek i Polaków. Zwrócił uwagę na wagę szczepień.
- Będziemy wzmacniać mechanizmy szczepienia, obowiązkowości w przypadku niektórych zawodów. Będziemy dyskutować o wzmocnieniu obostrzeń w niektórych miejscach w szczególności dla osób niezaszczepionych - powiedział Mateusz Morawiecki.
Niedawno premier pokazał zdjęcia ze swojego szczepienia trzecią dawką. Zadeklarował, że zrobił to, gdyż kieruje nim "odpowiedzialność i troska o zdrowie" swoje, ale również osób mu najbliższych.
Przyjąłem kolejną dawkę szczepionki. Bo kieruje mną odpowiedzialność i troska o zdrowie - nie tylko własne, ale ludzi dla mnie najbliższych. Rodziny, przyjaciół, współpracowników... Troszczmy się o siebie nawzajem i pomóżmy służbie medycznej w walce z covidem. #SzczepimySię! pic.twitter.com/CfkheAUCTR
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) December 1, 2021
Wcześniej rządzący wykluczali możliwość silniejszych restrykcji
Na początku listopada pojawiły się medialne doniesienia na temat powodów rezygnacji z zaostrzenia obostrzeń, w tym wprowadzenia lockdownu dla osób niezaszczepionych. Kiedy zachodnie kraje deklarowały, że do wstępu na imprezy, czy do restauracji konieczne jest okazanie certyfikatu szczepień przeciwko COVID-19, polski rząd nie podejmował tak radyklanych działań.
Dziennikarze informowali, że Mateusz Morawiecki wraz z rządem oraz z samym ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim nie podejmują działań, gdyż boją się protestów (więcej na ten temat przeczytasz >pod tym linkiem<). - Rozważamy różnego rodzaju mechanizmy, które mogą zmniejszyć natężenie transmisji wirusa, ale nie rozważamy lockdownu - deklarował wtedy premier.