Mateusz Morawiecki apeluje do rządu, przedstawił trzy postulaty. Mają pomóc rolnikom
Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych wpis skierowany do rządu, w którym alarmuje o trudnej sytuacji polskich rolników. Były premier przedstawił trzy postulaty, które – jego zdaniem – powinny zostać pilnie zrealizowane przez władze.
Były szef rządu przekonuje, że obecna sytuacja w rolnictwie może mieć konsekwencje nie tylko dla producentów żywności, ale również dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa. W opublikowanym wpisie wyliczył aktualne ceny skupu pszenicy i kukurydzy oraz zwrócił uwagę na koszt paliwa, argumentując, że przy takich warunkach wielu rolników nie jest w stanie pokryć kosztów produkcji.
Morawiecki zabrał głos w sprawie polskiego rolnictwa. Przedstawił trzy postulaty
Mateusz Morawiecki wskazuje, że obecny poziom cen skupu oraz kosztów prowadzenia gospodarstw sprawia, iż wielu producentów znalazło się w bardzo trudnym położeniu. W jego ocenie rodzi to pytania nie tylko o kondycję sektora rolnego, ale również o bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
We wpisie zwrócił uwagę na konkretne wartości dotyczące rynku rolnego. Jak napisał, pszenica jest skupowana po 680 zł za tonę, kukurydza po 490 zł za tonę, podczas gdy cena paliwa sięga 8 zł za litr. Na tej podstawie postawił pytanie o rolę państwa w sytuacji, gdy – jak ocenił – rolnicy nie są w stanie pokryć kosztów produkcji.
Jeżeli polski rolnik nie jest w stanie pokryć nawet kosztów produkcji - to gdzie jest państwo? Co z naszym bezpieczeństwem żywnościowym? – pyta premier we wpisie.
Następnie były premier przedstawił trzy postulaty skierowane do rządu. Pierwszym z nich jest wprowadzenie dopłat do produkcji rolnej w wysokości do 1400 zł za tonę. Drugim – dopłaty do paliwa rolniczego, które według Morawieckiego powinny sprawić, że rzeczywisty koszt paliwa dla rolników byłby o 30–40 proc. niższy od cen widocznych na stacjach. Trzeci postulat dotyczy zamówień publicznych. Zdaniem byłego premiera państwowe instytucje powinny kupować żywność bezpośrednio od polskich producentów. Wpis został opublikowany jako apel do rządu o podjęcie działań mających poprawić sytuację ekonomiczną gospodarstw rolnych.

Były premier ostro do rządu. Domaga się zmian
W dalszej części wpisu Mateusz Morawiecki podkreślił, że przedstawione propozycje mają służyć poprawie sytuacji ekonomicznej polskich gospodarstw. Wskazał, że wsparcie finansowe dla produkcji rolnej, tańsze paliwo oraz większy udział krajowych producentów w zamówieniach publicznych powinny – w jego ocenie – wzmocnić polskie rolnictwo i ograniczyć problemy wynikające z obecnych warunków rynkowych.
Były premier zakończył swój wpis jednoznacznym apelem dotyczącym znaczenia rolnictwa dla państwa.
Polski rolnik nie może być najsłabiej opłacanym elementem łańcucha "od pola do stołu”! Polska nie będzie suwerenna, bezpieczna i silna bez silnego polskiego rolnictwa. Czas skończyć z polityką, która osłabia polską wieś! – zakończył wpis Morawiecki.
Wpis stanowi kolejny głos Mateusza Morawieckiego w sprawach związanych z rolnictwem i polityką państwa wobec producentów żywności. W opublikowanej treści były premier nie odniósł się do szczegółowych projektów ustaw ani harmonogramu ewentualnych zmian. Skoncentrował się natomiast na przedstawieniu postulatów oraz wskazaniu, że – jego zdaniem – obecna sytuacja wymaga szybkiej reakcji ze strony rządu.
Zobacz także: Dobre wieści dla seniorów. Przesunięty próg, więcej osób może starać się o świadczenie
Rozłam w PiS stał się faktem. Tak doszło do odejścia Mateusza Morawieckiego
Wpis Mateusza Morawieckiego pojawił się zaledwie kilka dni po wydarzeniach, które doprowadziły do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. W piątek, 24 lipca 2026 roku, prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że były premier oraz grupa polityków związanych ze stowarzyszeniem "Rozwój Plus” przestali być członkami partii. Decyzja była konsekwencją wcześniejszego ultimatum przedstawionego przez kierownictwo ugrupowania.
Władze PiS wyznaczyły parlamentarzystom termin do północy 23 lipca na podpisanie oświadczeń, w których mieli zadeklarować rezygnację z działalności w stowarzyszeniu, utworzonym przez Mateusza Morawieckiego. Były premier oraz skupieni wokół niego politycy odmówili podpisania deklaracji. W efekcie Jarosław Kaczyński ogłosił, że osoby, które nie zastosowały się do decyzji władz partii, utraciły członkostwo w PiS.
Choć odejście Morawieckiego i jego współpracowników z Prawa i Sprawiedliwości wywołało szeroką dyskusję o przyszłości prawej strony sceny politycznej, sam były premier nie ogłosił dotąd powstania nowej partii politycznej. Nadal działa natomiast środowisko skupione wokół stowarzyszenia "Rozwój Plus”, które w ostatnich tygodniach stało się osią sporu pomiędzy byłym premierem a kierownictwem PiS. Najnowszy wpis dotyczący sytuacji polskich rolników pokazuje, że Morawiecki pozostaje aktywny w debacie publicznej i nadal zabiera głos w sprawach gospodarczych oraz dotyczących polityki państwa.