Benzyna coraz bliżej 8 zł za litr. Tyle dziś zapłacisz za pełny bak
Benzyna ponownie mocno drożeje, a kierowcy coraz częściej widzą na pylonach ceny niebezpiecznie zbliżające się do 8 zł za litr. W ciągu zaledwie kilku tygodni koszt tankowania wyraźnie wzrósł, a eksperci nie wykluczają, że to dopiero początek. Wyższe ceny benzyny oznaczają coraz większe wydatki kierowców. Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec podwyżek.
Benzyna znów podrożała. Kierowcy odczuwają to przy każdym tankowaniu
W ostatnich tygodniach benzyna wyraźnie podrożała, co coraz mocniej odczuwają kierowcy tankujący swoje samochody. Jak opisywał portal WP, jeszcze na początku lipca litr benzyny kosztował średnio około 7,20 zł, podczas gdy obecnie na wielu stacjach ceny przekraczają już 7,80 zł. Coraz częściej pojawiają się również prognozy, że w najbliższych dniach przekroczona zostanie granica 8 zł za litr.
Dla właścicieli samochodów oznacza to konkretne wydatki. Jak podaje WP przy zbiorniku o pojemności 50-55 litrów jeszcze na początku miesiąca zatankowanie do pełna kosztowało około 360-396 zł. Przy cenie 7,80 zł rachunek wzrasta już do 390-429 zł, natomiast przy poziomie 8 zł za litr wyniesie od 400 do 440 zł. Oznacza to, że względem początku lipca kierowcy płacą dziś od 30 do nawet 44 zł więcej za jedno tankowanie. Jak wylicza WP, osoba tankująca raz w tygodniu może do końca wakacji wydać na paliwo dodatkowo około 250-300 zł. W praktyce wszystko zależy jednak od lokalnych cen oraz liczby przejeżdżanych kilometrów.

Najdroższe paliwo od 2022 roku. Eksperci wskazują kilka powodów
Za wzrostami cen stoi jednocześnie kilka czynników. Jednym z nich jest zakończenie obowiązywania rządowego programu Ceny Paliwa Niżej, który obejmował między innymi mechanizmy ograniczające wzrost cen paliw oraz czasowe obniżki podatkowe. Wraz z końcem czerwca wygasły przepisy dotyczące cen maksymalnych i obniżonego podatku VAT na benzynę oraz olej napędowy, a wcześniej zakończyło się również obowiązywanie niższej akcyzy. Koszt całego programu oszacowano na około 4,7 mld zł.
Analitycy e-petrol.pl, na których powołuje się Polskie Radio podkreślili, że w efekcie ostatnich podwyżek detaliczna cena benzyny 95-oktanowej osiągnęła najwyższy poziom od 2022 roku. Równocześnie drożeje ropa naftowa. Cena baryłki ropy Brent przekroczyła 96 dolarów, a jednym z powodów są napięcia geopolityczne związane z konfliktem na linii USA-Iran. Według wcześniejszych analiz opisywanych przez WP dodatkową presję na rynek wywierają również sytuacja na światowych rynkach surowcowych oraz zwiększony wakacyjny popyt na paliwa.
Zobacz także: Pociąg Kolei Dolnośląskich zderzył się z ciągnikiem rolniczym. Na pokładzie było 91 osób
Czy benzyna będzie kosztowała 8 zł? Prognozy nie napawają optymizmem
Eksperci rynku paliw nie wykluczają, że obecna fala podwyżek jeszcze się nie zakończyła. Według prognoz przywoływanych przez WP, jeśli obecny trend utrzyma się w kolejnych dniach, psychologiczna granica 8 zł za litr benzyny może zostać osiągnięta już w najbliższym czasie. Analitycy spodziewają się, że presja cenowa może utrzymać się przynajmniej do końca wakacji.
Wzrost cen wiązany jest z eskalacją napięć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz utrzymującą się niepewnością dotyczącą dostaw surowca. Takie wydarzenia niemal natychmiast przekładają się na hurtowe ceny paliw, a w konsekwencji także na stawki widoczne na polskich stacjach.
Na razie nie zapowiedziano nowych programów osłonowych, które mogłyby ograniczyć wzrost cen. Oznacza to, że kierowcy powinni przygotować się na dalsze wysokie koszty tankowania. Warto jednocześnie śledzić ceny na różnych stacjach, ponieważ różnice pomiędzy regionami oraz punktami przy głównych trasach mogą być zauważalne i pozwolić choć częściowo ograniczyć wydatki.
