Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Mało kto wie, jakie wykształcenie ma Szymon Hołownia. Polacy będą zaskoczeni
Jakub Sumera
Jakub Sumera 18.02.2026 16:36

Mało kto wie, jakie wykształcenie ma Szymon Hołownia. Polacy będą zaskoczeni

Mało kto wie, jakie wykształcenie ma Szymon Hołownia. Polacy będą zaskoczeni
Anita Walczewska/East News

W środę 18 lutego doszło do rozłamu Polski 2050 – partii, którą w 2020 roku założył Szymon Hołownia. Opinia publiczna zadaje pytanie, jaka polityczna przyszłość czeka byłego Marszałka Sejmu, z kolei w mediach jak bumerang wraca temat jego wykształcenia. Wielu Polaków będzie zaskoczonych.

  • Rozłam w Polsce 2050
  • Wykształcenie Szymona Hołowni
  • Jak przyszłość czeka Szymona Hołownię?

Rozłam w Polsce 2050. Szymon Hołownia ma poważny problem

W 2023 roku Polska 2050 zawarła porozumienie z Polskim Stronnictwem Ludowym w ramach projektu Trzecia Droga. Sojusz ten przyniósł trzeci wynik w wyborach parlamentarnych i umożliwił wejście do koalicji rządzącej wspólnie z Koalicja Obywatelska oraz Nowa Lewica.

13 listopada 2023 roku Szymon Hołownia objął funkcję marszałka Sejmu, stając się jedną z kluczowych postaci w polskim parlamencie. W trakcie swojej kadencji wprowadził zmiany mające zwiększyć przejrzystość prac izby – m.in. szerokie transmisje obrad w serwisie YouTube, ograniczenie czasu wystąpień oraz bardziej dynamiczny, mniej konwencjonalny sposób prowadzenia posiedzeń. Zyskał opinię polityka spokojnego i kulturalnego, co przyniosło mu sympatię części opinii publicznej.

Rozwój wydarzeń w partii nie miał jednak spokojnego finału. 27 września 2025 roku, podczas posiedzenia Rady Krajowej Polski 2050, Hołownia ogłosił, że w styczniu 2026 roku ustąpi z funkcji lidera ugrupowania. Nie zdecydował się kandydować w zaplanowanych na styczeń wyborach nowego przewodniczącego.

Głosowanie przeprowadzone 12 stycznia 2026 roku zostało jednak unieważnione z powodu awarii systemu do głosowania online oraz pojawiających się zarzutów o nieprawidłowości. Powtórzone wybory odbyły się 31 stycznia 2026 roku i zakończyły się zwycięstwem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Tego dnia Hołownia formalnie przekazał jej przywództwo w partii.

W połowie lutego 2026 roku napięcia w ugrupowaniu wyraźnie się zaostrzyły. Michał Kobosko, współzałożyciel partii i europoseł, ogłosił odejście z Polski 2050, zarzucając nowej liderce autorytarny styl zarządzania. W ślad za nim pojedynczy posłowie zaczęli składać rezygnacje z członkostwa.

Kulminacją kryzysu była decyzja Pauliny Hennig-Kloski oraz 17 innych parlamentarzystów o opuszczeniu partii i powołaniu nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Wśród nich znaleźli się m.in. Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Mirosław Suchoń, Joanna Mucha oraz Paweł Zalewski.

Nowo utworzony klub zapowiedział pozostanie w koalicji rządzącej, deklarując jednocześnie chęć „odzyskania przestrzeni do realizacji postulatów z 2023 roku”. Oznacza to, że choć formalnie większość parlamentarna ma zostać utrzymana, scena polityczna po stronie dotychczasowego zaplecza rządu uległa istotnemu przetasowaniu.

Mało kto wie, jakie wykształcenie ma Szymon Hołownia. Polacy będą zaskoczeni
Szymon Hołownia, fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Wykształcenie Szymona Hołowni

Szymon Hołownia nie posiada wykształcenia wyższego – ukończył szkołę średnią, a następnie podjął studia, których jednak nie sfinalizował uzyskaniem dyplomu. Jest absolwentem Społecznego Liceum Ogólnokształcącego Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Białymstoku.

Po maturze rozpoczął studia psychologiczne w Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie (obecnie Uniwersytet SWPS). Kształcił się tam przez około pięć lat, jednak ostatecznie nie obronił pracy magisterskiej i nie uzyskał tytułu magistra.

W swojej działalności publicznej Hołownia wielokrotnie podkreślał, że jego ścieżka zawodowa i kompetencje opierały się przede wszystkim na doświadczeniu medialnym, społecznym i organizacyjnym, a nie na formalnym wykształceniu akademickim. Zanim wszedł do polityki, był dziennikarzem, publicystą oraz działaczem społecznym, co w dużej mierze ukształtowało jego rozpoznawalność i pozycję w życiu publicznym.

Jak przyszłość czeka Szymona Hołownię?

Jako wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia pozostaje w pełni zależny od arytmetyki sejmowej i woli większości parlamentarnej. Jego pozycja nie ma charakteru autonomicznego – utrzymanie funkcji wymaga politycznego wsparcia zaplecza rządowego. Jeśli działania Hołowni, podejmowane w celu odbudowy wpływów po rozpadzie części środowiska Polska 2050, zostałyby uznane za czynnik destabilizujący koalicję, scenariusz jego odwołania stałby się realny.

W takim wariancie premier Donald Tusk mógłby zdecydować się na przegłosowanie odwołania wicemarszałka przy wsparciu większości sejmowej – nawet jeśli oznaczałoby to wykorzystanie głosów posłów, którzy jeszcze niedawno pozostawali politycznie związani z Hołownią i jego formacją. W warunkach napiętej sytuacji wewnątrz obozu rządzącego lojalności bywają bowiem podporządkowane bieżącej stabilności rządu.

Dla polityka, który jeszcze niedawno aspirował do najwyższych stanowisk w państwie i budował wizerunek lidera nowej jakości w polityce, ograniczenie się do funkcji wicemarszałka – bez silnego, zdyscyplinowanego zaplecza partyjnego – oznaczałoby poważne osłabienie pozycji, a w praktyce marginalizację. Taka rola, pozbawiona realnego wpływu na kierunek działań obozu władzy, mogłaby zostać odebrana jako polityczne cofnięcie się o kilka kroków.

Dlatego każdy kolejny ruch Hołowni musi być dziś starannie skalkulowany. Balansuje on między próbą odbudowy podmiotowości politycznej a koniecznością zachowania lojalności wobec koalicji rządzącej. W obecnej sytuacji nawet drobne potknięcie – czy to w wymiarze komunikacyjnym, czy strategicznym – może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza bieżący spór i przesądzić o jego dalszej przyszłości w krajowej polityce.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji