Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Koalicja Kaczyńskiego z Braunem jest już dogadana? Zembaczyński ostrzega przed pułapką
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 10.03.2026 11:05

Koalicja Kaczyńskiego z Braunem jest już dogadana? Zembaczyński ostrzega przed pułapką

Koalicja Kaczyńskiego z Braunem jest już dogadana? Zembaczyński ostrzega przed pułapką
PiS ma nowego kandydata na premiera, fot.EastNews

Decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu Przemysława Czarnka na kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera wywołała ostre reakcje na polskiej scenie politycznej. Ostatnia konwencja Zjednoczonej Prawicy oznacza wyraźny kurs na radykalizację i otwarcie drzwi do oficjalnej współpracy z ultraprawicą. Konsekwencje tego ruchu jednoznacznie punktuje poseł Witold Zembaczyński na łamach naszego portalu.

  • Zastąpienie frakcji umiarkowanych twardogłowym kandydatem uwydatnia głębokie podziały wewnętrzne i słabnącą pozycję prezesa ugrupowania
  • Próba przejęcia elektoratu Grzegorza Brauna stanowić będzie strategiczną pułapkę, zaniżającą notowania największej partii opozycyjnej
  • Skrajnie prawicowa retoryka stwarza ryzyko zawiązania radykalnej koalicji, co wprost zagraża bezpieczeństwu i pozycji Polski w Unii Europejskiej

Reakcja na wewnętrzne kryzysy i frakcyjność

Sobotnia konwencja Prawa i Sprawiedliwości w krakowskiej Hali Sokoła przyniosła oficjalną deklarację Jarosława Kaczyńskiego, który namaścił byłego ministra edukacji na potencjalnego szefa rządu. Ruch ten, kreowany jako próba unifikacji przed kolejnymi wyborami, przez Witolda Zembaczyńskiego interpretowany jest jako bezsprzeczny dowód politycznej słabości dotychczasowego prezesa.

- Jarosław Kaczyński pokazał, że jako lider jest już niepotrzebny i w odpowiedzi na frakcyjność maślarzy i harcerzy próbuje wykreować nową rzeczywistość, w której wspólnym mianownikiem ma być twardogłowy Przemysław Czarnek.

Próba uspokojenia nastrojów obnaża istnienie wyraźnych, rywalizujących obozów wewnątrz dawnej partii rządzącej, spośród których na czoło wysuwają się:

  • dawni współpracownicy skupieni bezpośrednio wokół Mateusza Morawieckiego,
  • grupa zakonnych obrońców politycznej linii prezesa, dążąca do maksymalizacji wpływów centralnych.

Według oceniającego parlamentarzysty, oparty na faworyzowaniu radykalnego skrzydła kompromis wewnątrzpartyjny z góry skazany jest na gwałtowną porażkę.

- Ale to udać się nie może, dlatego że jego przynależność do frakcji z gruntu antagonizuje zwolenników Mateusza Morawieckiego, tak zwanych harcerzy.

Skręt w prawo strategiczną pułapką

Wybór polityka o jednoznacznie bezkompromisowym wizerunku to czytelny dowód na zbrojenie radykałów wewnątrz opozycji. Zdaniem Witolda Zembaczyńskiego, lekceważenie w ten sposób oczekiwań umiarkowanych wyborców stanowi jedynie rozpaczliwą próbę zatuszowania potężnego kryzysu decyzyjnego w obozie prawicy.

- Jest to więc pudrowanie trupa, szczególnie że ten zwrot na prawo, w stronę skrajnie prawicowych wyborców, będzie tylko i wyłącznie pułapką dla PiS-u.

Taktyka polegająca na sztucznym przejmowaniu nacjonalistycznych haseł uwiarygodni wyłącznie środowiska, z którymi działacze Zjednoczonej Prawicy rzekomo chcą podjąć twardą rywalizację.

- Im bardziej będą skręcać na prawo, im bardziej będą chcieli konkurować z Braunem o wyborcę, tym bardziej ich sondaże będą się kurczyć, bo Braun po prostu w tej branży jest o wiele bardziej wiarygodny.

Widmo bliskiej współpracy przewidział wcześniej premier Donald Tusk, klasyfikując polityków po krakowskich rotacjach jako kolejną, trzecią już siłę konfederacką. Z perspektywy reprezentanta Koalicji Obywatelskiej, scenariusz fizycznego połączenia obu środowisk zyskuje bardzo realny kształt.

- Ale to jednocześnie jest zapowiedź przyszłej koalicji Kaczyńskiego z Braunem, przyszłej koalicji PiS-u z tymi ultraprawicowymi populistami spod sztandaru Brauna.

Konsekwencje dla polityki europejskiej

Perspektywa zjednoczenia sił prawicowych z populistami stawia pod znakiem zapytania całą międzynarodową współpracę oraz stabilność relacji zagranicznych państwa. Podważanie przez kandydata na premiera sensu unijnego ładu gospodarczego i polityki klimatycznej zagraża fundamentalnym interesom Warszawy w strukturach Zachodu.

Poseł z ramienia obecnego obozu władzy wprost deklaruje konieczność stanowczego przeciwdziałania takiemu zjawisku. W jego optyce, nowa dynamika opozycji wymaga od obecnie rządzących bezwzględnej i trwałej mobilizacji prodemokratycznej.

- I to jest zły prognostyk, jeszcze bardziej nas mobilizujący do tego, żeby nie dopuścić do przejęcia władzy w Polsce przez skrajnie antyeuropejskie ugrupowanie, które będzie dążyło za wszelką cenę do tego, żeby osamotnić Polskę w Europie.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji