Goniec.pl
Piątek: prokuratura postawiła zarzuty ws. zabójstwa Marcina K. / Pixabay/Myriams-Fotos & Facebook

Pixabay/Myriams-Fotos & Facebook

Jest akt oskarżenia ws. śmierci Marcina K. Policjant miał go skopać i zostawić w lesie

25 Czerwca 2022

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Piątek: w czasie świąt wielkanocnych ubiegłego roku nietrzeźwy Marcin K. został zabrany ze swojego domu na prośbę swojej matki przez patrol policji. To był ostatni raz, kiedy kobieta widziała go żywego. Jego ciało znaleziono na leśnej drodze. Prokuratura wszczęła śledztwo, podejrzani są policjanci.

Piątek to niewielka miejscowość w województwie łódzkim, znana głównie z tego, że jest geograficznym środkiem Polski. Wydawałoby się, że sprawy taka jak te nie będą się zdarzać.

Zatrzymany przez policję 19-letni Damian G. przyznał się do zakopania ciała 4,5-letniego Leona w lesie niedaleko Garwolina.

Zbrodnia na Śląsku. Przechodnie znaleźli okaleczone ciało, policja szuka sprawców

CZYTAJ DALEJ

Piątek: jest akt oskarżenia ws. śmierci Marcina K. Policjant miał go skopać i zostawić w lesie

Był Wielki Piątek w Triduum Paschalnym 2021 roku. Marcin K. był nietrzeźwy i na prośbę jego matki do domu przyjechała policja. Dwoje funkcjonariuszy, 36-letni mężczyzna i 34-letnia kobieta w podobnym wieku, zabrało go ze sobą.

Nikt nie przypuszczał jednak, że ciało 30-letniego Marcina zostanie odnalezione na leśnej drodze w pobliskiej miejscowości. Ostatnimi osobami, które widziały zmarłego był policyjny patrol.

Sprawą zajęła się łódzka prokuratura. Policjanci podejrzewani są o popełnienie wywołanie uszczerbku na zdrowiu prowadzącego do śmierci - głównie chodzi o 36-letniego policjanta. Funkcjonariuszka zaniechała prób pomocy poszkodowanemu.

Pieniądze emerytura

Rekordowa waloryzacja emerytur. Rząd przekazał, że chodzi nawet o kilkanaście procent podwyżki

CZYTAJ DALEJ

- Dowody wskazują, że policjant, przekraczając swoje uprawnienia, stosował wobec mężczyzny przemoc fizyczną, kopiąc w okolicę tułowia, co doprowadziło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci złamania żeber, pęknięcia śledziony i krwiaka jamy otrzewnej, których następstwem była śmierć - opowiadał w rozmowie z "Faktem" Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Na 36-latku ciążą zarzuty przekroczenia uprawnień, bezprawnego pozbawienia wolności oraz wywołania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który ostatecznie doprowadził do śmierci Marcina K.

Ucierpiał jednak nie tylko Marcin, ale również jego brat, 30-letni Łukasz K. Za wywołanie tych obrażeń, 36-letni funkcjonariusz również może ponieść karę.

Jak się okazało, nie były to jedyne przypadki związane z przekroczeniem uprawnień, a umoczonych jest co najmniej kilku policjantów z komendy w Piątku, w tym były komendant. 36-letni policjant usłyszał aż 20 zarzutów związanych z przekroczeniem uprawnień, sprawy mogły ciągnąć się przez lata.

Według mieszkańców Piątku, 36-latek często wymierzał sprawiedliwość na własną rękę - używał przemocy wobec zatrzymanych i często wywoził ich poza miasto i zostawiał samych sobie. Mieszkańcy byli terroryzowani nie tylko przez niego, ale również innych policjantów z miejscowej komendy.

Koszmar dla mieszkańców Piątku może wreszcie się skończy. Policjanci nie pełnią już swoich funkcji, a sprawa jest w toku. 36-letniemu policjantowi grozi dożywocie.

Krzysztof Kowalewski grób/TRICOLORS/East News

Widok grobu Krzysztofa Kowalewskiego ponad rok po śmierci przyprawia o łzy. Zaskakujący widok

Krzysztof Kowalewski był uwielbianym aktorem filmowym, telewizyjnym, teatralnym, kabaretowym i radiowy. Swoją popularność zawdzięczał głównie licznym rolą komediowym. Na filmowym ekranie zadebiutował w 1960 w filmie Aleksandra Forda Krzyżacy, wystąpił w około 120 filmach i serialach telewizyjnych. Uwielbiany aktor zmarł 6 lutego 2021 w Warszawie w wieku 84 lat.

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

  • Policja wciąż poszukuje Jacka Jaworka. Tak może dziś wyglądać zabójca z Borowców

  • Świadkowie ujawnili, co zrobili rodzice po śmierci 1,5-rocznego Szymona w samochodzie. Dramatyczne sceny

  • Zostawili 4-letnią córeczkę w samochodzie i poszli na pogrzeb. Dziewczynka nie miała żadnych szans

Źródło: Wprost.pl

Tagi:

Anna DymarczykAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Jestem studentką historii, naukowo zajmująca się historią Żydów w Polsce i muzealnictwem. Prywatnie zaangażowana w polski fandom fantastyczny. Bliskie są mi kwestie polskiej edukacji, mniejszości oraz nierówności społecznych.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: anna.dymarczyk@goniec.pl

Podobne artykuły

Brakuje leków w aptekach, lekarze mają ograniczać ilość recept

Wiadomości

Dramat polskich seniorów, nie mają pieniędzy na leczenie. Farmaceuci ujawniają

Czytaj więcej >
Mateusz Morawiecki

Wiadomości

Morawiecki wycofał się z obietnicy dla piłkarzy. Ekspert: "To postępująca erozja"

Czytaj więcej >

Wiadomości

Władimir Putin: wojna w Ukrainie może być "długotrwałym procesem"

Czytaj więcej >

Wiadomości

Białystok: Zaginął emerytowany ksiądz Jan Toczko

Czytaj więcej >

Wiadomości

Jest decyzja RPP ws. stóp procentowych

Czytaj więcej >

Wiadomości

Władimir Putin: "Nie zwariowaliśmy. Jesteśmy w pełni świadomi, czym jest broń nuklearna"

Czytaj więcej >