Dwa ataki z nożem w ciągu kilku godzin. Policja zatrzymała sprawcę
Mieszkańcy Łukowa przeżyli chwile grozy po serii niebezpiecznych incydentów, do których doszło w poniedziałkowy wieczór. Jak informują portale Fakt oraz Polsat News, lokalne służby natychmiast podjęły intensywne działania, by zapewnić bezpieczeństwo obywatelom. Akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem we wtorek rano, przynosząc przełom w tej bulwersującej sprawie.
- Pierwszy incydent w centrum miasta
- Kolejna napaść i stan rannych
- Skuteczna obława łukowskich funkcjonariuszy
- Finał poszukiwań i prokuratorskie zarzuty
Pierwszy incydent w centrum miasta
Poniedziałkowa seria zdarzeń rozpoczęła się po godzinie 18:00 w samym sercu Łukowa, w pobliżu Placu Solidarności i Wolności. To właśnie tam nieznany wówczas mężczyzna zaatakował 16-letniego chłopca, zadając mu cios ostrym narzędziem w okolicę uda. Napastnik działał błyskawicznie i zaraz po zdarzeniu zbiegł w nieznanym kierunku, pozostawiając ranną ofiarę na ulicy.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe oraz policję, a nastolatek trafił pod opiekę lekarzy. Funkcjonariusze od razu przystąpili do zabezpieczania śladów oraz przesłuchiwania świadków zdarzenia w celu ustalenia tożsamości agresora.
Kolejna napaść i stan rannych
Zaledwie dwie godziny po pierwszym ataku, około godziny 20:00, policja otrzymała zgłoszenie o kolejnym poszkodowanym mężczyźnie. Tym razem do napaści doszło przy ulicy Królika, oddalonej o około kilometr od poprzedniego miejsca zdarzenia, gdzie ranny został 40-letni mieszkaniec. Podobnie jak w pierwszym przypadku, napastnik uderzył niespodziewanie, nie dając ofierze szans na reakcję.
Obaj poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala, jednak ich obrażenia na szczęście nie okazały się zagrażające życiu. Po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej i opatrzeniu ran, zarówno nastolatek, jak i dorosły mężczyzna mogli jeszcze tego samego dnia opuścić placówkę.
Skuteczna obława łukowskich funkcjonariuszy
Po drugim incydencie łukowska policja ogłosiła obławę, kierując do akcji wszystkie dostępne jednostki oraz dodatkowe patrole. Funkcjonariusze analizowali nagrania z monitoringu miejskiego i sprawdzali wytypowane miejsca, w których mógł ukrywać się napastnik. Kluczowym elementem śledztwa okazał się precyzyjny rysopis sprawcy, który został przekazany przez zaatakowanego 16-latka zaraz po zdarzeniu. Dzięki tym informacjom mundurowi szybko wytypowali podejrzanego, którym okazał się 28-letni mieszkaniec Łukowa.
“Personalia tego mężczyzny zostały ustalone w oparciu o poczynione przez nas działania. Pokrzywdzony nastolatek przekazał nam rysopis tego mężczyzny, tak że wiedzieliśmy, kogo szukamy” - Przekazała Policja dla Polsatu.
Według doniesień Lublin112, mężczyzna był już wcześniej dobrze znany lokalnym organom ścigania ze względu na swoją przeszłość kryminalną, co znacznie ułatwiło policjantom prowadzenie dalszych czynności operacyjnych w terenie.
Finał poszukiwań i prokuratorskie zarzuty
Działania poszukiwawcze zakończyły się sukcesem we wtorek około godziny 10:00, kiedy to podejrzany 28-latek został zatrzymany poza granicami miasta. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że sprawca wybierał swoje ofiary całkowicie przypadkowo, a zaatakowane osoby nie miały ze sobą powiązań.
Obecnie policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności procesowe, które mają na celu dokładne wyjaśnienie motywów działania agresora. O dalszym losie mężczyzny oraz wymiarze kary zdecyduje sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez śledczych. Sytuacja w mieście wróciła do normy, a mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie.