Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Iran uderzył w sąsiednie kraje. Wielu poszkodowanych, wszystko po słowach prezydenta
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 09.03.2026 07:29

Iran uderzył w sąsiednie kraje. Wielu poszkodowanych, wszystko po słowach prezydenta

Iran uderzył w sąsiednie kraje. Wielu poszkodowanych, wszystko po słowach prezydenta
Fot. roibu/Shutterstock

Według doniesień agencji AP i lokalnych władz, Iran przeprowadził zmasowany atak dronowy na Bahrajn, raniąc 32 cywilów na wyspie Sitra. W odpowiedzi na eskalację, Izrael przeprowadził desant w Libanie, a USA zarządziły ewakuację dyplomatów z Arabii Saudyjskiej. Sytuacja w regionie jest określana jako krytyczna. O poranku władze Iranu wyprowadziły kolejny cios, który może skierować cały region ku kompletnej destabilizacji.

  • Dramatyczny bilans ataku dronów na wyspę Sitra
  • Izraelski desant i krwawe starcia w Libanie
  • Masowa ewakuacja dyplomatów i rozlanie konfliktu
  • Strategia odwetu i spór o zasoby krytyczne

Dramatyczny bilans ataku dronów na wyspę Sitra

W ataku irańskich dronów na okolicę mieszkalną na wyspie Sitra w Bahrajnie rannych zostało 32 cywilów. Państwowe Centrum Komunikacji Bahrajnu poinformowało, że cztery osoby są w stanie krytycznym, w tym dzieci w wieku siedmiu i ośmiu lat. Agencja AP, powołując się na oficjalne komunikaty, podaje: 

„Najmłodsze z rannych dzieci ma dwa lata”. 

Uderzenie uszkodziło liczne domy w pobliżu infrastruktury energetycznej. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że operacja była odwetem za zniszczenie instalacji odsalania wody na wyspie Keszm. 

„W odpowiedzi na agresję amerykańskich terrorystów z bazy Dżufair, baza została natychmiast ostrzelana” – przekazało w oświadczeniu IRGC. 

Eksperci wskazują, że ataki na infrastrukturę wodną mogą doprowadzić do katastrofy humanitarnej w regionie.

Izraelski desant i krwawe starcia w Libanie

Siły Obronne Izraela (IDF) uderzyły w strukturę Hezbollahu w Bejrucie, przeprowadzając jednocześnie desant śmigłowcowy na wschodzie Libanu. Libańskie ministerstwo zdrowia przekazało tragiczne dane, według których w niedzielę zginęło co najmniej 100 osób, a kolejnych 100 zostało rannych. Agencja AFP potwierdziła eksplozje na południowych przedmieściach stolicy, nad którą uniósł się słup dymu. 

Hezbollah ogłosił w oficjalnym komunikacie, że jego bojownicy starli się z oddziałami Izraela napierającymi od strony syryjskiej granicy: 

„Zaobserwowano izraelskie śmigłowce nadlatujące znad Syrii, starcia trwają”. 

Izraelska armia argumentuje, że celem nowej fali uderzeń jest wyłącznie „infrastruktura terrorystycznego reżimu”, jednak wśród ofiar śmiertelnych znajdują się również sanitariusze i cywile.

Masowa ewakuacja dyplomatów i rozlanie konfliktu

Departament Stanu USA nakazał większości pracowników placówek dyplomatycznych w Arabii Saudyjskiej opuszczenie kraju. Podobne kroki podjęto wcześniej w Katarze, Jordanii, ZEA, Iraku i Pakistanie w obawie przed rozszerzeniem działań wojennych. W nocy z niedzieli na poniedziałek ataki na swoje terytoria odnotowały również Katar oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie

Od 28 lutego Iran prowadzi regularny ostrzał państw regionu, celując zarówno w bazy wojskowe USA, jak i infrastrukturę cywilną. Przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bager Galibaf, ostrzegł na platformie X: 

„Miejsce, z którego zostanie przeprowadzony na nas atak, stanie się dla nas celem”. 

Amerykańskie bazy w regionie stanowią obecnie główne punkty zapalne, a bezpieczeństwo obywateli zachodnich w Zatoce Perskiej jest poważnie zagrożone.

W poniedziałkowy poranek 9 marca Iran zaatakował rafineria BAPCO, największa rafineria ropy naftowej w Bahrajnie.

Strategia odwetu i spór o zasoby krytyczne

Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, przyznał, że ataki na kraje Zatoki wynikają z napięć wewnątrz irańskiego rządu. Poinformował, że tymczasowa rada przywódcza poleciła armii wstrzymanie uderzeń na sąsiadów, pod warunkiem, że ich terytoria nie będą służyć do agresji przeciwko Iranowi. 

Kluczowym elementem konfliktu stała się walka o zakłady odsalania wody morskiej, które są niezbędne dla przetrwania w tej części świata. Dziennik „Tehran Times” zauważa strategiczne znaczenie tych obiektów: 

„W wielu krajach rejonu Zatoki Perskiej zasoby słodkiej wody są nikłe”.

Iran dysponuje 75 takimi instalacjami, jednak ich zniszczenie przez koalicję izraelsko-amerykańską wywołało brutalną reakcję Teheranu, która uderza bezpośrednio w bezpieczeństwo energetyczne i bytowe państw ościennych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji