Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 17.06.2026 20:53

Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana

Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana
Pożar autobusu, (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Pożar autobusu na warszawskiej Pradze-Południe postawił na nogi służby i zaniepokoił mieszkańców. Nad al. Stanów Zjednoczonych pojawiły się gęste kłęby dymu. Wiadomo, w jakim stanie są pasażerowie.

Pożar autobusu na Pradze-Południe. Dym było widać z daleka

Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 19 na al. Stanów Zjednoczonych na warszawskiej Pradze-Południe. To jedna z ważniejszych tras po tej stronie Wisły, dlatego pożar miejskiego autobusu szybko wywołał poruszenie zarówno wśród kierowców, jak i mieszkańców pobliskich budynków. Z relacji przekazywanych po zdarzeniu wynika, że nad jezdnią zaczęły unosić się kłęby dymu, które były widoczne w okolicy.

Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana
Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. NewsLubuski/East News

Ogień objął autobus komunikacji miejskiej. Służby zostały zaalarmowane, a na miejsce skierowano strażaków. Jak wynika z przekazanych informacji, sytuacja od początku wymagała szybkiej reakcji, ponieważ pożar dotyczył pojazdu znajdującego się na ruchliwej trasie. W takich przypadkach kluczowe jest nie tylko ugaszenie ognia, ale też zabezpieczenie miejsca zdarzenia i niedopuszczenie do zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu.

Na al. Stanów Zjednoczonych pracowały trzy zastępy straży pożarnej. Działania prowadzone były przy pojeździe, którego część została poważnie zniszczona przez płomienie. Strażacy najpierw musieli opanować pożar, a następnie przejść do dogaszania elementów, które nadal mogły stanowić ryzyko ponownego zapłonu. W takich sytuacjach czynności służb nie kończą się w chwili, gdy największe płomienie znikają. Konieczne jest jeszcze dokładne sprawdzenie pojazdu i otoczenia.

Autobus zapalił się na al. Stanów Zjednoczonych. Pasażerowie wyszli na czas

Według informacji przekazanych przez straż pożarną ogień pojawił się w tylnej części autobusu. To właśnie tam płomienie wyrządziły największe szkody. Część pojazdu uległa całkowitemu spaleniu, co pokazuje, że pożar był poważny, choć służbom udało się nie dopuścić do tragedii.

– Ogień pojawił się w tylnej części pojazdu – opisał w rozmowie z Onetem młodszy ogniomistrz Konrad Margulski z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie.

Po przyjeździe służb pożar został opanowany. Strażacy przystąpili następnie do dogaszania autobusu i zabezpieczania terenu. Jak przekazał młodszy ogniomistrz Konrad Margulski, sytuacja po pewnym czasie była już pod kontrolą, ale działania na miejscu nadal trwały.

– Pożar został zlokalizowany i trwa dogaszanie – powiedział Onetowi młodszy ogniomistrz Konrad Margulski z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie.

Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana
Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Najważniejszą informacją jest to, że nikt nie ucierpiał. Osoby znajdujące się w autobusie zdążyły wydostać się z pojazdu, zanim sytuacja stała się jeszcze groźniejsza. Potwierdziła to stołeczna policja, która również pracowała przy zdarzeniu.

– Nie ma osób poszkodowanych, wszystkie osoby podróżujące autobusem opuściły go na czas – opisała w rozmowie z Onetem podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja ze stołecznej policji.

Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do pojawienia się ognia. Przyczyny pożaru będą dopiero wyjaśniane. Z ustaleń przekazanych po zdarzeniu wynika, że numer pojazdu 7305 wskazuje na autobus gazowy Solbus z 2015 r. należący do Miejskich Zakładów Autobusowych. Pojazd miał pochodzić z zajezdni przy ul. Ostrobramskiej. To ważny szczegół, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze o przyczynach pożaru. Te mają ustalić odpowiednie służby.

– Policja będzie ustalała przyczyny zdarzenia – powiedział Onetowi młodszy ogniomistrz Konrad Margulski.

Wybuchy opon i utrudnienia w Warszawie. Autobusy zmieniły trasy

Pożar autobusu wywołał także dodatkowe relacje świadków. Mieszkańcy mieli mówić o kilku eksplozjach, które było słychać w rejonie zdarzenia. Według ustaleń Onetu po pożarze chodziło o wybuchy opon. W wyniku wysokiej temperatury i działania ognia opony mogły pękać, co dla osób znajdujących się w pobliżu mogło brzmieć jak seria wybuchów. Jak przekazano, obecnie nie stanowią one zagrożenia.

Zdarzenie miało jednak poważne konsekwencje dla ruchu. Całkowicie zablokowana została jezdnia w stronę Grochowa, ul. Ostrobramskiej i ronda Wiatraczna. To oznaczało utrudnienia na ważnym odcinku komunikacyjnym, szczególnie dotkliwe w godzinach wieczornych, gdy w mieście nadal porusza się wielu kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej.

Dym nad stolicą, spłonął autobus. Droga na Pradze-Południe jest całkowicie zablokowana
Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Strażacy zaznaczali, że ich działania na miejscu nie zakończą się natychmiast. Po takim pożarze konieczne jest dogaszenie pojazdu, sprawdzenie, czy nie ma kolejnych źródeł zagrożenia, a także umożliwienie dalszych czynności policji i innych służb.

– Nasze czynności potrwają jeszcze jakiś czas – dodał strażak w rozmowie z Onetem.

Utrudnienia dotknęły również pasażerów Warszawskiego Transportu Publicznego. Z powodu zamkniętego przejazdu na Trasie Łazienkowskiej w kierunku wschodnim zmieniono kursowanie kilku linii autobusowych. Chodzi o autobusy 141, 143, 182, 188, 502, 514, 520, 523 i 525. Jak przekazał Warszawski Transport Publiczny, pojazdy zostały skierowane na najbliższe przejezdne ciągi komunikacyjne.

Dla pasażerów oznacza to konieczność liczenia się z opóźnieniami i zmianami tras. W rejonie al. Stanów Zjednoczonych, Ostrobramskiej i ronda Wiatraczna ruch może wracać do normy dopiero po zakończeniu działań służb. Na ten moment najważniejsze pozostaje jednak to, że mimo dużego pożaru i całkowitego spalenia części autobusu, nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji