Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Wypadek na koncercie Andrzeja Piasecznego. Małe dziecko trafiło do szpitala. Interweniowały służby
Jakub Sumera
Jakub Sumera 15.06.2026 12:56

Wypadek na koncercie Andrzeja Piasecznego. Małe dziecko trafiło do szpitala. Interweniowały służby

Wypadek na koncercie Andrzeja Piasecznego. Małe dziecko trafiło do szpitala. Interweniowały służby
Fot. YouTube/gorzowianin.com,

Chwile grozy miały miejsce podczas koncertu Andrzeja Piasecznego w Gorzowie Wielkopolskim. W czasie niedzielnego występu na Starym Rynku, inaugurującego cykl „Dobry Wieczór Gorzów”, w tłumie odpalono petardy. Wybuch doprowadził do obrażeń u co najmniej dwóch osób, w tym kilkuletniego dziecka, które trafiło do szpitala.

Petardy w tłumie. Ludzie uciekali w panice

Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór na Starym Rynku, gdzie mimo niesprzyjającej, deszczowej pogody zebrały się tłumy mieszkańców, by uczestniczyć w inauguracji letniego cyklu koncertów. W pewnym momencie atmosfera wydarzenia została gwałtownie przerwana przez wybuchy wśród zgromadzonej publiczności. 

Jak relacjonują świadkowie, w chwili gdy część osób chroniła się przed deszczem pod parasolami, ktoś odpalił petardy. Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać moment detonacji oraz spanikowaną, uciekającą publiczność. Na nagraniu wyraźnie słychać krzyki i iskry w niedużej odległości od fanów piosenkarza.

Dwie osoby ucierpiały w wybuchu

Skutki wybuchu okazały się poważne dla dwóch osób uczestniczących w wydarzeniu. Poszkodowany został mężczyzna, który został trafiony petardą w nogę, a także małe dziecko. Jedna ze świadków, pani Dorota, w rozmowie z portalem gorzowianin.com opisała moment zdarzenia.

- Mąż dostał z petardy w nogę. To była jakaś masakra - powiedziała pani Dorota na łamach portali gorzowianin.com.

Dziecko zostało przewiezione do szpitala, jednak - jak wynika z informacji - jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policja zatrzymała sprawcę

Na miejscu szybko interweniowali policjanci zabezpieczający wydarzenie. Funkcjonariusze błyskawicznie podjęli działania po zaistniałej sytuacji. Mężczyzna, który miał odpalić petardy, próbował oddalić się z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany.

Na tym etapie nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące ewentualnych zarzutów. Policja ma przekazać więcej informacji w poniedziałek.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji