Czołowe zderzenie na DK70. Nie żyje jedna osoba, pięć trafiło do szpitala
We wtorek rano służby ratunkowe interweniowały przy poważnym wypadku na drodze krajowej nr 70 w Mysłakowie koło Łowicza. Około godziny 5:20 doszło tam do czołowego zderzenia mikrobusu z ciężarówką. Jedna osoba zginęła na miejscu, pięć kolejnych trafiło do szpitala, a droga krajowa została całkowicie zablokowana.
Jak doszło do wypadku
Do zdarzenia doszło 11 czerwca około godziny 5:20 na 5,9 kilometrze DK70 w Mysłakowie, w gminie Nieborów. Na pozornie spokojnym, prostym odcinku drogi doszło do czołowego zderzenia mikrobusu Renault Master z ciężarówką Scania. W obu pojazdach podróżowało łącznie sześć osób: pięciu pasażerów i kierowca busa oraz mężczyzna za kierownicą ciężarówki.
Siła uderzenia była ogromna. Oba pojazdy zostały poważnie uszkodzone, karoserie doszczętnie zdeformowane, a szczątki rozbitych aut rozrzucone po jezdni zablokowały całą jej szerokość, uniemożliwiając przejazd w obu kierunkach.
Ofiara i akcja ratunkowa
W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła kobieta podróżująca mikrobusem. Pięć pozostałych osób odniosło obrażenia o różnym stopniu ciężkości. Dwoje poszkodowanych zostało uwięzionych we wraku Renault Master, ponieważ zdeformowana karoseria zablokowała drzwi. Ratownicy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, by rozciąć konstrukcję pojazdu i bezpiecznie wydostać rannych.
Na miejscu działały dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Nieborowa, Łowicza i Mysłakowa. Poszkodowanych przejęły zespoły ratownictwa medycznego i przewiozły do pobliskich szpitali.

Blokada drogi i objazdy
DK70 została całkowicie zablokowana na odcinku około pięciu kilometrów, między węzłem autostrady A2 Skierniewice a Łowiczem. Korek i utrudnienia odczuli wszyscy, którzy o poranku wyruszyli w trasę w tym rejonie.
Policja natychmiast wyznaczyła objazdy, starając się możliwie sprawnie przywrócić przejazd. Samochody osobowe kierowano na drogi lokalne omijające miejsce zdarzenia. Pojazdy ciężarowe musiały skorzystać z węzła autostradowego A2 Łowicz, a następnie poruszać się drogami krajowymi nr 14 i 92, co znacznie wydłużyło czas przejazdu.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Straż pożarna zakończyła działania na miejscu, a uszkodzone pojazdy zostały zabezpieczone. Policja prowadzi dalsze czynności: zabezpiecza ślady, dokumentuje zdarzenie i przesłuchuje świadków. Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśni śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratora. Służby przypominają przy okazji o tym, co zawsze warto powtarzać: na drodze liczy się ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków. Takie tragedie pokazują, że te apele nie są pustymi słowami.