Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Czegoś takiego dawno nie widzieli. Zaskakujące nagranie, Teraz tłumaczy to tak
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 08.02.2026 11:37

Czegoś takiego dawno nie widzieli. Zaskakujące nagranie, Teraz tłumaczy to tak

Czegoś takiego dawno nie widzieli. Zaskakujące nagranie, Teraz tłumaczy to tak
fot. agronom_krzysztof8/tiktok

Nagranie z zimowego pola wywołało ogromne poruszenie w sieci. Internauci byli zaskoczeni nietypowymi pracami rolniczymi prowadzonymi na gruncie pokrytym lodem i śniegiem. Film szybko stał się viralem, a jego autor – rolnik i doradca – postanowił wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na takie działania w środku zimy.

  • Zimowe prace na polu – niecodzienne nagranie i reakcje internautów
  • Autor nagrania zabrał głos. Wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na takie działania
  • Zimowe prace na polu jako element doświadczenia

Zimowe prace na polu – niecodzienne nagranie i reakcje internautów

W sieci pojawiło się nagranie z pola, które w krótkim czasie przyciągnęło uwagę tysięcy internautów. Film przedstawia maszynę rolniczą poruszającą się po polu pokrytym lodem i śniegiem. Powierzchnia gruntu przypomina zamarzniętą taflę, a sam widok prac polowych prowadzonych w takich warunkach wywołał liczne komentarze i emocje. Dla wielu odbiorców był to obraz całkowicie nieznany – prace na roli zwykle kojarzą się z wiosną lub jesienią, a nie ze środkiem zimy i ujemnymi temperaturami.

Nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a reakcje internautów były skrajne. Część osób wyrażała zdziwienie i niepokój, zastanawiając się, czy takie działania nie doprowadzą do zniszczenia gleby lub upraw. Pojawiały się także pytania o sens wykonywania jakichkolwiek zabiegów agrotechnicznych w czasie, gdy pole jest skute lodem. Inni komentujący próbowali zrozumieć kontekst sytuacji, wskazując, że nagranie może dotyczyć działań testowych lub wyjątkowych okoliczności pogodowych.

Dodatkowe emocje wzbudził fakt, że na filmie nie widać typowych oznak sezonu wegetacyjnego, a warunki atmosferyczne wydają się skrajnie niesprzyjające. To właśnie brak jasnego wyjaśnienia celu prac sprawił, że nagranie stało się viralem i zaczęło funkcjonować w sieci jako przykład „niezrozumiałych” zimowych działań na polu. Dopiero później pojawił się szerszy kontekst całej sytuacji.

Autor nagrania zabrał głos. Wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na takie działania

Po fali komentarzy i krytycznych opinii w sieci autor nagrania postanowił publicznie wyjaśnić, dla portalu o2.pl w jakich okolicznościach powstał film. Krzysztof Lachutta podkreślił, że nie jest właścicielem gospodarstwa, na którym wykonano zabieg, a jego działania miały charakter doświadczalny. A celem było napowietrzenie rzepaku.

Nie planowałem tego (dodam tylko, że to nie jest moje gospodarstwo). Pracuję jako doświadczalnik i doradca, dlatego w grudniu nie miałem zaplanowanego wykonania tego zabiegu-doświadczenia i zamiaru w lutym jeździć po polu. Co więcej, chodzenie po nim przy takich temperaturach nie było szczególnie przyjemne. Na pewno zrobimy jeszcze drugie powtórzenie tuż przed roztopami, aby porównać te trzy warianty. Obecnie spoglądamy w prognozy pogody i czekamy na początek marca oraz odpowiednie warunki do wjazdu z azotem

-mówił dla portalu o2.pl

Lachutta szczegółowo opisał przebieg anomalii pogodowych, które doprowadziły do powstania grubej skorupy lodowej na polu.

Po pierwsze – brak silnej penetracji gleby przez mróz, szczególnie w rzepaku ozimym, gdzie mamy do czynienia z dużą ilością biomasy. Następnie wystąpił opad śniegu rzędu ok. 40 cm, a później kolejne anomalie pogodowe, czyli intensywne opady deszczu oraz ujemne temperatury, które sprawiły, że na polu powstała skorupa lodowa. 

-powiedział Krzysztof Lachutta

Zimowe prace na polu jako element doświadczenia

Autor nagrania podkreślił, że pokazane w filmie działania nie są standardową praktyką rolniczą i nie powinny być traktowane jako zalecenie dla innych gospodarstw. Zabieg miał charakter porównawczy i był elementem doświadczenia, którego celem jest obserwacja wpływu ekstremalnych warunków pogodowych na uprawy. Jak zaznaczył, planowane jest wykonanie podobnego zabiegu jeszcze raz – tuż przed roztopami – aby porównać różne warianty zachowania gleby i roślin.

Z relacji rolnika wynika, że doświadczenie obejmuje trzy scenariusze: pole, na którym wykonano zabieg zimą, pole bez ingerencji oraz pole, na którym prace zostaną wykonane w innym terminie. Ma to pozwolić na ocenę skutków mechanicznego naruszenia lodowej skorupy w różnych momentach zimy. Informacje te zostały przedstawione jako element pracy doradczej i badawczej, a nie rutynowego prowadzenia gospodarstwa rolnego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Zima Polska Media
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji