Koszmarny wypadek na igrzyskach, stok przeszyły krzyk i płacz legendy. Kibice zakrywali oczy
Zimowe igrzyska olimpijskie przyniosły kibicom moment, który na długo zostanie zapamiętany. Jedna z największych gwiazd światowego narciarstwa alpejskiego nie była w stanie ukończyć swojego przejazdu, a wydarzenia, które rozegrały się tuż po starcie, wywołały ogromne poruszenie. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie, a reakcja samej zawodniczki tylko potęgowała niepokój.
- Ogromne oczekiwania przed rozpoczęciem rywalizacji
- Dramat już kilkanaście sekund po starcie
- Leżała na trasie, zawody przerwano
Ogromne oczekiwania przed rozpoczęciem rywalizacji
Lindsey Vonn przystępowała do rywalizacji olimpijskiej jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci całych igrzysk. Amerykanka to mistrzyni olimpijska, wielokrotna triumfatorka zawodów Pucharu Świata i zawodniczka, która przez lata wyznaczała standardy w narciarstwie alpejskim. Jej obecność na liście startowej wzbudzała ogromne emocje, bo dla wielu kibiców sam fakt jej występu był wydarzeniem samym w sobie.
Przed startem niewiele mówiło się o tym, że zawody mogą zakończyć się dla niej w dramatyczny sposób. Wręcz przeciwnie, uwaga skupiała się na sportowym aspekcie rywalizacji, formie zawodniczek i potencjalnej walce o czołowe lokaty. Vonn była jedną z tych postaci, na które skierowane były kamery i spojrzenia kibiców jeszcze zanim pojawiła się w bramce startowej.
Organizatorzy i komentatorzy podkreślali rangę tego występu, przypominając wcześniejsze sukcesy Amerykanki oraz jej niezwykłą determinację. Nic nie zapowiadało, że już po kilku sekundach od rozpoczęcia przejazdu igrzyska przyniosą jeden z najbardziej wstrząsających obrazów całej rywalizacji.

Dramat już kilkanaście sekund po starcie
Do dramatycznych wydarzeń doszło niemal natychmiast po rozpoczęciu przejazdu. Lindsey Vonn nie zdążyła nawet na dobre rozpędzić się na trasie, gdy nagle straciła równowagę i upadła. Jak relacjonuje Przegląd Sportowy Onet, sytuacja wyglądała bardzo groźnie już w pierwszych chwilach po wypadku.
Najbardziej niepokojąca była reakcja samej zawodniczki, zaczęła głośno krzyczeć, co natychmiast zwróciło uwagę służb i spowodowało przerwanie rywalizacji. Na trasie szybko pojawiły się osoby odpowiedzialne za zabezpieczenie zawodów, a kamery uchwyciły moment, w którym Amerykanka leżała na śniegu, nie podejmując próby natychmiastowego wstania.
Zawody zostały wstrzymane, a widzowie zarówno na trybunach, jak i przed telewizorami, obserwowali rozwój sytuacji z rosnącym niepokojem. Już wtedy było jasne, iż nie jest to zwykły upadek, a skala problemu może być znacznie większa, niż początkowo się wydawało.
Leżała na trasie, zawody przerwano
Po upadku Lindsey Vonn przez dłuższy czas pozostawała na trasie pod opieką służb medycznych. Organizatorzy nie wznowili od razu rywalizacji, skupiając się na bezpieczeństwie zawodniczki. Cała sytuacja miała bardzo poważny przebieg, co tylko potęgowało dramatyzm tych scen.
Ostatecznie Amerykanka nie była w stanie kontynuować startu. Jej przejazd zakończył się definitywnie, a marzenia o olimpijskim sukcesie w tej konkurencji zostały brutalnie przerwane. Zawodniczka została niezwłocznie przetransportowana helikopterem do szpitala