Coś dziwnego dzieje się w Niemczech. Sprzedają nam to na potęgę. Nie mają umiaru
Import ziemniaków do Polski w 2025 roku osiągnął poziomy, które wyraźnie pokazują rosnące znaczenie zagranicznych dostaw. Choć dane obejmują cały okres od stycznia do listopada, szczególną uwagę zwraca struktura kierunków importu i kwoty, jakie popłynęły za granicę. Zestawienia GUS pokazują też wyraźne różnice między miesiącami i krajami pochodzenia towaru.
- Import ziemniaków do Polski w 2025 roku – dane GUS
- Niemcy liderem eksportu ziemniaków do Polski
- Listopadowy spadek importu ziemniaków
- Ceny importowanych ziemniaków różnią się w zależności od kraju
Import ziemniaków do Polski w 2025 roku – dane GUS
Rynek ziemniaka w Polsce w 2025 roku nadal był ściśle powiązany z handlem międzynarodowym. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszych jedenastu miesiącach roku do Polski trafiły setki tysięcy ton ziemniaków z zagranicy. Import obejmował zarówno kraje sąsiednie, jak i państwa spoza Unii Europejskiej.
Pomimo że Polska pozostaje jednym z ważniejszych producentów ziemniaków w Europie, zagraniczne dostawy wciąż odgrywają istotną rolę w bilansie rynkowym. Szczególnie zauważalne jest to w okresach zwiększonego popytu lub ograniczonej podaży krajowej, kiedy krajowi producenci nie są w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowania. W takich momentach import staje się kluczowym elementem utrzymania stabilności rynku oraz zapewnienia ciągłości zaopatrzenia dla konsumentów i przemysłu przetwórczego.
Dane te podkreślają nie tylko wagę samego importu, ale także znaczenie monitorowania globalnych trendów w produkcji ziemniaka. Polscy konsumenci i sektor rolno-spożywczy pozostają w dużym stopniu uzależnieni od zagranicznych dostaw, co w praktyce oznacza, że wahania cen czy zmiany w produkcji u naszych sąsiadów mogą mieć bezpośredni wpływ na krajowy rynek.

Niemcy liderem eksportu ziemniaków do Polski
Z danych GUS wynika, że od stycznia do listopada 2025 roku Polska zaimportowała łącznie 177,84 tys. ton ziemniaków. Największym dostawcą były Niemcy, które sprzedały do naszego kraju aż 106,16 tys. ton tego warzywa. Oznacza to, że niemieckie ziemniaki odpowiadały za blisko 60% całego wolumenu importu w tym okresie, co podkreśla znaczącą rolę Niemiec na polskim rynku.
Na dalszych miejscach znalazły się Holandia z wynikiem 13,50 tys. ton oraz Grecja, która dostarczyła 12,26 tys. ton ziemniaków. Choć udział tych krajów jest zdecydowanie mniejszy niż Niemiec, pokazuje to, że Polska korzysta z różnorodnych źródeł dostaw i stara się dywersyfikować import, choć główny kierunek pozostaje niezmienny.
Łączna wartość importu ziemniaków w tym okresie wyniosła 284,97 mln zł. Najwięcej na handlu z Polską zarobili niemieccy eksporterzy – ich sprzedaż przyniosła 135,95 mln zł. Kolejne miejsca zajęły Holandia z 30,67 mln zł oraz Grecja z 26,28 mln zł. Liczby te pokazują wyraźną przewagę Niemiec nie tylko pod względem ilości dostaw, ale także wartości finansowej transakcji, co czyni ten kierunek kluczowym dla krajowego rynku ziemniaków.
Listopadowy spadek importu ziemniaków
Listopad 2025 roku przyniósł wyraźną zmianę w trendach importowych ziemniaków do Polski. W przeciwieństwie do wcześniejszych miesięcy, kiedy kraj notował wysoki napływ tego warzywa z zagranicy, w minionym miesiącu import znacząco spadł. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, do Polski sprowadzono jedynie 946,81 ton ziemniaków. Dla porównania, w analogicznym okresie rok wcześniej import wyniósł aż 11,94 tys. ton, co pokazuje niemal dziesięciokrotny spadek.
Z danych wynika, że ziemniaki do Polski trafiały z ośmiu krajów. Największym dostawcą ponownie były Niemcy, skąd pochodziło 681,79 ton produktu. Drugie miejsce zajęła Holandia z wolumenem 101,28 ton, a podium zamknęła Francja, sprzedając Polsce 72 tony. Pozostałe partie ziemniaków pochodziły ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Egiptu, Maroka oraz Belgii. Pomimo ogólnego spadku importu, struktura dostawców pozostała zróżnicowana, co pokazuje, że polski rynek wciąż korzysta z wielu źródeł tego warzywa.
Ceny importowanych ziemniaków różnią się w zależności od kraju
Za ziemniaki sprowadzone do Polski w listopadzie 2025 roku zapłacono łącznie 1,57 mln zł. Największe wpływy zanotowali eksporterzy z Niemiec – 661,97 tys. zł. Kolejne miejsca zajęły Francja z kwotą 305,57 tys. zł oraz Maroko, które uzyskało 199,53 tys. zł. Pozostali dostawcy zarobili odpowiednio:
- USA – 136,29 tys. zł,
- Holandia – 110,27 tys. zł,
- Egipt – 64,01 tys. zł,
- Hiszpania – 49,59 tys. zł,
- Belgia – 47,57 tys. zł.
Portal warzywa.pl, powołując się na dane GUS, zwraca uwagę na bardzo duże różnice cenowe. Średnia cena importowanych ziemniaków wynosiła 1,66 zł za kilogram, jednak najtańsze były ziemniaki z Niemiec, kosztujące średnio 0,97 zł/kg, oraz z Holandii – 1,09 zł/kg. Zdecydowanie najdroższy okazał się towar z Maroka, gdzie cena sięgała aż 12,32 zł za kilogram, co znacząco odbiegało od stawek oferowanych przez europejskich dostawców.
