W tych rejonach w razie wojny będzie najgorzej. Wyszedł nowy dokument
Najnowszy raport Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) z 2025 roku bada zdolność polskich samorządów do radzenia sobie z kryzysami, w tym zagrożeniami militarnymi. Dokument podkreśla, że duże miasta, mimo wyższego ryzyka, często dysponują lepszymi zasobami do budowania odporności. Analiza obejmuje cztery kategorie zagrożeń, wskazując na potrzebę wzmocnienia przygotowań w regionach wschodnich.
- Warszawa i Gdańsk osiągają najwyższe wartości indeksu zagrożenia militarnego ze względu na strategiczne znaczenie gospodarcze i infrastrukturalne
- Miasta takie jak Kraków, Poznań i Wrocław wykazują wysoką odporność na wszystkie kategorie zagrożeń dzięki rozwiniętej infrastrukturze
- Przesmyk suwalski uznawany jest za najbardziej newralgiczny punkt, narażony na izolację i ataki hybrydowe
Definicja i zakres zagrożeń militarnych
Raport BGK definiuje zagrożenia militarne szeroko, obejmując nie tylko bezpośrednie działania zbrojne, ale także ataki cybernetyczne, dezinformację i operacje hybrydowe poniżej progu otwartej wojny. Te elementy czynią wyzwania bardziej złożonymi, wymagającymi wielopoziomowej odpowiedzi od samorządów. Analiza uwzględnia czynniki geograficzne, takie jak bliskość granic z Rosją, Białorusią i Ukrainą, co bezpośrednio wpływa na poziom ryzyka.
W kontekście polskim, eksperci BGK wskazują, że infrastruktura krytyczna – porty, lotniska czy węzły komunikacyjne – staje się priorytetowym celem potencjalnych agresorów. To sprawia, że duże aglomeracje muszą inwestować w systemy obronne i plany kryzysowe. Raport analizuje 169 samorządów narażonych na wszystkie cztery kategorie zagrożeń jednocześnie, zamieszkanych przez blisko 1,3 miliona osób.
Ponadto, dokument podkreśla rolę odporności jako zdolności do przygotowania, reakcji i odbudowy po kryzysie. Wschodnie województwa, jak podlaskie czy lubelskie, wykazują niższy poziom przygotowań ze względu na charakter wiejski i ograniczone zasoby finansowe.
- kluczowe elementy zagrożenia militarnego: bezpośrednie ataki, cyberoperacje, dezinformacja,
- czynniki ryzyka: bliskość granic, koncentracja infrastruktury krytycznej,
- wpływ na samorządy: potrzeba planów ewakuacyjnych i schronów.

Regiony o podwyższonym ryzyku
Wschodnia Polska jest szczególnie narażona, z gminami w województwach mazowieckim, podlaskim i lubelskim osiągającymi ponadprzeciętne wskaźniki wszystkich zagrożeń. Przesmyk suwalski, pas ziemi między granicami z Rosją i Białorusią, grozi izolacją komunikacyjną w razie konfliktu, co mogłoby odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO.
Duże miasta jak Warszawa notują najwyższy indeks zagrożenia ze względu na centralne położenie i nagromadzenie obiektów strategicznych, takich jak siedziby instytucji rządowych czy kluczowe węzły transportowe. Podobnie Gdańsk, z racji portu i rafinerii, staje się atrakcyjnym celem. Raport wskazuje, że ryzyko maleje wraz z przesunięciem na zachód, gdzie województwa jak lubuskie czy opolskie mają najniższe wskaźniki.
Mniejsze gminy wiejskie na wschodzie cierpią z powodu braku doświadczenia w kryzysach i ograniczonej infrastruktury, co kontrastuje z zamożnością większych ośrodków umożliwiającą lepsze przygotowania.
- najbardziej zagrożone województwa: lubelskie, podlaskie, mazowieckie,
- newralgiczne punkty: przesmyk suwalski, granice wschodnie,
- przyczyny niskiej odporności: charakter wiejski, brak zasobów.
Miasta z wysoką odpornością
Wbrew wysokiemu ryzyku, niektóre miasta wykazują wysoką odporność dzięki inwestycjom w infrastrukturę kryzysową. Kraków, Poznań, Wrocław, Katowice i Rzeszów liderują w rankingach, oferując rozbudowane systemy reagowania na zagrożenia. Te ośrodki korzystają z niskiego zagrożenia militarnego i silnej gospodarki.
Raport BGK pokazuje, że województwo mazowieckie, mimo wysokiego ryzyka (indeks 35,8), ma 66,6% gmin powyżej średniej odporności we wszystkich kategoriach. To wynik zamożności i doświadczenia w zarządzaniu kryzysami. Zachodnie regiony, jak wielkopolskie, zamieszkują 3,9 miliona osób w najmniej zagrożonych samorządach.
Eksperci podkreślają, że zamożność pozwala na budowanie odporności, ale wymaga to koordynacji z rządem centralnym w zakresie obronności.
Wnioski i rekomendacje dla samorządów
Raport BGK konkluduje, że ponad 15,7 miliona Polaków mieszka w samorządach odpornych na wszystkie cztery kategorie zagrożeń, co stanowi pozytywny sygnał. Jednak wschodnie regiony potrzebują pilnych inwestycji, by zrównoważyć dysproporcje. Dokument wzywa do tworzenia planów ewakuacyjnych, wzmacniania cyberbezpieczeństwa i edukacji mieszkańców.
W kontekście globalnych napięć, jak sygnały z Waszyngtonu o potencjalnych scenariuszach w 2027 roku, raport podkreśla gotowość jako klucz do przetrwania. Samorządy powinny współpracować z instytucjami państwowymi, by minimalizować ryzyka hybrydowe.
Ostatecznie, analiza BGK służy jako narzędzie do samooceny gmin, dostępne online, co zachęca do proaktywnego działania.
- rekomendacje: wzmocnienie infrastruktury, plany kryzysowe, edukacja.
- pozytywne aspekty: wysoka odporność w dużych miastach.
- wyzwania: dysproporcje regionalne, potrzeba inwestycji.
Źródło: Goniec.pl