Co z "polskim SAFE" od Karola Nawrockiego? Jest decyzja marszałka Sejmu
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE wywołała gwałtowny spór polityczny w Polsce. W centrum debaty znalazła się także propozycja tzw. „polskiego SAFE 0 proc.” – alternatywy dla europejskiego mechanizmu finansowania obronności. Teraz wiadomo już, co z projektem stanie się w Sejmie. Wprost na ten temat wypowiedział się Włodzimierz Czarzasty.
- Burza po decyzji prezydenta. Politycy ostro reagują
- Marszałek Sejmu podjął decyzję ws. "polskiego SAFE”. Padła deklaracja
- Awantura o SAFE nie cichnie. Wyraźny podział w sprawie miliardów dla armii
Burza po decyzji prezydenta. Politycy ostro reagują
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w orędziu, że zawetuje ustawę umożliwiającą Polsce skorzystanie z unijnego programu SAFE. Mechanizm ten zakłada udzielanie państwom członkowskim pożyczek na cele związane z bezpieczeństwem i zbrojeniami. Decyzja głowy państwa wywołała natychmiastową falę komentarzy i ostrą debatę w polskiej polityce.
Prezydent argumentował swoją decyzję przede wszystkim obawami dotyczącymi zasad funkcjonowania programu. W jego ocenie mechanizm SAFE może oznaczać, że o części środków związanych z bezpieczeństwem państwa decydowałyby instytucje unijne. Jak wskazywano w argumentacji Pałacu Prezydenckiego, istnieje ryzyko, że w ramach tzw. warunkowości Bruksela mogłaby wstrzymać finansowanie, mimo że państwo nadal byłoby zobowiązane do spłaty pożyczki.
Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką części polityków rządu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził, że w sprawach takich jak wzmacnianie obronności czy odstraszanie Rosji powinna istnieć ponadpartyjna zgoda. „To jest naprawdę skandaliczne” — powiedział szef MSZ, komentując weto prezydenta.
Również inni politycy zwracali uwagę, że blokada ustawy może oznaczać utratę dostępu do znaczących środków przeznaczonych na modernizację polskiej armii. Z kolei współpracownicy prezydenta przekonywali, że decyzja wynika z troski o suwerenność państwa i sposób podejmowania kluczowych decyzji dotyczących bezpieczeństwa. W efekcie weto Nawrockiego stało się jednym z najgorętszych tematów politycznych ostatnich dni.
Marszałek Sejmu podjął decyzję ws. "polskiego SAFE”. Padła deklaracja
Po decyzji prezydenta w centrum uwagi znalazł się także jego własny projekt alternatywnego mechanizmu finansowania, określany jako "polski SAFE 0 proc.”. Propozycja ta została przygotowana przez prezydenta Karola Nawrockiego wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim i miała stanowić krajową odpowiedź na unijny program.
Jak ustalił Onet, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie zamierza jednak na razie poddawać projektu pod obrady parlamentu. Według informacji portalu projekt nie trafi do procedowania w najbliższym czasie. Czarzastyu potwierdził doniesienia Onetu w rozmowie z dziennikarzami w sejmie.
Prezydent w ustawie, którą proponuje, proponuje podział zysku NBP. Problem polega na tym, że NBP ma skumulowaną stratę w wysokości 100 mld. W związku z tym nie ma czego dzielić. (...) Absolutnie nie widzę podstaw funkcjonowania i procedowania tej ustawy. Jeżeli zobaczę taki sens, ustawa będzie procedowana. Dziś żadnego absolutnie nie widzę
‒zadeklarował Czarzasty
Marszałek argumentował, że Sejm nie powinien zajmować się propozycją prezydenta do momentu zakończenia procesu legislacyjnego związanego z ustawą dotyczącą unijnego SAFE. W praktyce oznacza to wstrzymanie prac nad prezydencką inicjatywą i odsunięcie jej w czasie.
Decyzja Czarzastego natychmiast stała się kolejnym elementem politycznego sporu. Część polityków uznała ją za racjonalny krok, wskazując, że najpierw należy rozstrzygnąć kwestie związane z wetem prezydenta. Inni ocenili jednak, że blokowanie projektu prezydenckiego pogłębia chaos wokół sposobu finansowania wydatków na obronność.
Awantura o SAFE nie cichnie. Wyraźny podział w sprawie miliardów dla armii
Wydarzenia wokół programu SAFE doprowadziły do poważnego napięcia pomiędzy najważniejszymi ośrodkami władzy. Spór dotyczy nie tylko samego mechanizmu finansowania, lecz także roli Polski w europejskiej polityce bezpieczeństwa oraz sposobu podejmowania decyzji w sprawach obronnych.
Część polityków opozycji poparła weto prezydenta, twierdząc, że program SAFE może uzależniać Polskę od decyzji instytucji unijnych. W debacie publicznej pojawiały się nawet ostrzejsze słowa – niektórzy politycy ostrzegali, że mechanizm może oznaczać niekorzystne warunki finansowe lub polityczne dla kraju.
Z kolei przedstawiciele rządu i części koalicji rządzącej przekonują, że weto prezydenta może utrudnić Polsce dostęp do znaczących środków przeznaczonych na rozwój sił zbrojnych. Według nich europejski program jest jednym z narzędzi, które mogą pomóc w modernizacji armii w obliczu rosnących zagrożeń bezpieczeństwa w regionie.
Wszystko wskazuje na to, że spór wokół SAFE nie zakończy się szybko. Na razie projekt „polskiego SAFE 0 proc.” pozostaje poza sejmową agendą, a przyszłość zarówno unijnego mechanizmu, jak i jego krajowej alternatywy będzie zależeć od dalszych decyzji politycznych i ewentualnych negocjacji między rządem, parlamentem i prezydentem.