Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Burza po wpisie księdza z Gdyni. Na Facebooku parafii padły mocne słowa
Justyna Załucka
Justyna Załucka 27.02.2026 15:25

Burza po wpisie księdza z Gdyni. Na Facebooku parafii padły mocne słowa

Burza po wpisie księdza z Gdyni. Na Facebooku parafii padły mocne słowa
fot. Pixabay, Pexels

Wystarczył jeden post, by w sieci rozpętała się gorąca dyskusja. W lutym na facebookowym profilu parafii w Gdyni pojawił się wpis dotyczący wprowadzania psów na cmentarz. Słowa duchownego były jednoznaczne i wywołały falę komentarzy. Jedni przyklasnęli stanowisku księdza, inni zaczęli pytać: co na to prawo? 

  • Wpis księdza z Parafii Św. Wawrzyńca w Gdyni
  • Co mówi prawo o psach na cmentarzach?
  • Internauci podzieleni

Wpis księdza z Parafii Św. Wawrzyńca w Gdyni

To właśnie na profilu gdyńskiej Parafii Św. Wawrzyńca 14 lutego pojawił się wpis, w którym duchowny przypomniał wiernym, że na cmentarz nie mogą być wprowadzane psy. Ton komunikatu był dość stanowczy.

„Pragniemy przypomnieć, że na cmentarzach katolickich nie należy wprowadzać zwierząt. Niestety ale od jakiegoś czasu łamany jest ten zwyczaj.
Zwierzę nie rozumie w jakim miejscu się znajduje. Cmentarz to miejsce zadumy i modlitwy. Zwierzęta prosimy pozostawić przed wejściem na cmentarz z innym opiekunem, bądź pozostawić w samochodzie” – brzmiał post na Facebooku opatrzony grafiką przedstawiającą znak przekreślonego na czerwono czworonoga oraz zawierający napis – zakaz wprowadzania psów.

Sprawa szybko przestała być wyłącznie lokalna. O wpisie rozpisywały się niektóre ogólnopolskie media, a internauci zaczęli udostępniać post i masowo komentować go. Dla części osób zakaz był czymś oczywistym i wynikał z szacunku do miejsca pochówku. Inni twierdzili, że to nadinterpretacja przepisów.

Niewątpliwe post ten uruchomił szerszą debatę o tym, kto właściwie decyduje o zasadach obowiązujących na cmentarzach. Czy to kwestia prawa powszechnego, czy raczej regulaminów ustalanych przez zarządców nekropolii?

Burza po wpisie księdza z Gdyni. Na Facebooku parafii padły mocne słowa
Spacer z psem, Fot. Syda Productions/CanvaPro

Co mówi prawo o psach na cmentarzach?

Wbrew emocjom, jakie wywołała sprawa, polskie prawo nie zawiera jednego, ogólnokrajowego przepisu wprost zakazującego wprowadzania psów na cmentarze. Kluczowa jest ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z dnia 31 stycznia 1959 r., ale nie odnosi się ona szczegółowo do kwestii zwierząt i nie zawiera ona wprost zakazu wprowadzania czworonogów na teren nekropolii. W praktyce decydują o tym regulaminy konkretnych nekropolii oraz przepisy porządkowe uchwalane przez rady gmin.

To oznacza, że sytuacja może wyglądać różnie w zależności od miejsca. Na niektórych cmentarzach wprost widnieje zakaz wprowadzania zwierząt, z wyjątkiem psów asystujących (przewodników). Takie rozwiązania stosują m.in. wybrane cmentarze komunalne w dużych miastach. Jeśli regulamin wyraźnie zabrania wprowadzania psa, jego złamanie może zostać potraktowane jako naruszenie przepisów porządkowych, a w skrajnych przypadkach skutkować mandatem.

Z drugiej strony są nekropolie, gdzie przepisy nie wspominają wprost o zakazie, a wejście z psem jest dopuszczalne pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa i czystości. Pies powinien być prowadzony na smyczy, a właściciel ma obowiązek sprzątać po zwierzęciu. W praktyce więc nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy z psem można wejść na cmentarz – wszystko zależy od lokalnych regulacji i decyzji zarządcy terenu.

W przypadku cmentarzy parafialnych, takich jak ten przy kościele św. Wawrzyńca w Gdyni, to administrator – najczęściej parafia – ustala regulamin. Jeśli zawiera on zapis o zakazie wprowadzania psów, wierni powinni się do niego stosować. Wyjątkiem są psy asystujące osobom z niepełnosprawnościami, których obecność chroniona jest odrębnymi przepisami.

Internauci podzieleni

Pod wpisem księdza szybko pojawiły się tysiące komentarzy. Część wiernych poparła stanowisko duchownego, podkreślając, że cmentarz to miejsce szczególne, wymagające ciszy, skupienia i szacunku. Argumentowano, że obecność zwierząt może prowadzić do nieprzyjemnych sytuacji i budzić sprzeciw rodzin odwiedzających groby bliskich:

„Nie rozumiem niektórych komentarzy. Idąc na cmentarz odwiedzić moich najbliższych chce ten czas spędzić w ciszy i spokoju, szczekanie i bieganie piesków na pewno w tym nie pomaga. Też mam psa i do głowy by mi nie przyszło zabierać go na cmentarz albo do sklepu. Zgadzam się z księdzem w 100%.”

„Teraz, obecnie niestety ludzie to by najchętniej wszędzie z tymi psami szli, do restauracji, sklepów, hoteli, urzędów, galerii handlowych, na pocztę, do banków i między innymi nawet na cmentarze.
Czy to właściwe? Moim zdaniem nie. Według mnie trzeba trochę umiar zachować.”

Nie zabrakło jednak głosów krytycznych. Internauci zwracali uwagę, że wiele osób traktuje psy jak członków rodziny i nie zawsze ma możliwość pozostawienia pupila w domu. Pojawiały się też pytania o podstawę prawną zakazu oraz o to, czy regulamin parafialny może być bardziej restrykcyjny niż przepisy ogólne.

„Małe dziecko też nie rozumie w jakim miejscu się znajduje, macie jakieś stojaki do ich przyczepiania czy do płotu? Rozumiem pies na smyczy, sprzątamy po swoich psach, ale zakaz?”

„A czy ktoś pomyślał że jedzie się kilkanaście km i nie masz z kim zostawić pupila żeby odwiedzić grób bliskiej osoby? to co zostawi się pupila w domu skoro się wie, że dopiero następnego dnia wraca się do domu? Wiadomo po swoim psie się sprząta i tym samym nie daje się żeby obsikał czyjś pomnik, to już należy do właściciela psa czy pilnuje.”

Sprawa z Gdyni pokazała, jak silne emocje potrafi wywołać temat, który dla jednych jest oczywistością, a dla innych ograniczeniem ich codziennego życia. Jedno jest pewne: lutowy wpis z Facebooka gdyńskiej parafii z dzielnicy Wielki Kack stał się początkiem ogólnopolskiej debaty o tym, gdzie kończy się prawo właściciela psa. A to oznacza, że podobne dyskusje mogą jeszcze nie raz wrócić – zwłaszcza w okresach świątecznych, gdy nekropolie odwiedzają tłumy ludzi. 

Burza po wpisie księdza z Gdyni. Na Facebooku parafii padły mocne słowa
Zakaz psów, fot. Pexels
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji