Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Bawili się na weselu. Nagle wybuchł pożar. Są ranni, wielka ewakuacja
Weronika Cibor
Weronika Cibor 18.01.2026 07:38

Bawili się na weselu. Nagle wybuchł pożar. Są ranni, wielka ewakuacja

Bawili się na weselu. Nagle wybuchł pożar. Są ranni, wielka ewakuacja
fot. FB/ Małopolska Alarmowo

To, co miało być jedną z najpiękniejszych nocy w życiu młodej pary, nagle zamieniło się w sceny pełne strachu i chaosu. W popularnym miejscu organizacji uroczystości w Małopolsce doszło do groźnego zdarzenia, które wymusiło natychmiastową ewakuację gości i postawiło na nogi służby ratunkowe. Skala akcji oraz jej konsekwencje sprawiły, że o sprawie szybko zrobiło się głośno w całym regionie.

  • Od weselnej zabawy do alarmu
  • Ogień kontra drewno. Trudna akcja strażaków
  • Skutki pożaru i pytania o bezpieczeństwo

Od weselnej zabawy do alarmu. Minuty, które zdecydowały o wszystkim

Sobotni wieczór w jednej z małopolskich miejscowości przebiegał dokładnie tak, jak setki podobnych uroczystości. Goście bawili się przy muzyce, parkiet był pełen, a atmosfera sprzyjała świętowaniu. Nikt nie spodziewał się, że w ciągu kilku chwil sytuacja zmieni się diametralnie.

Pierwszym sygnałem, że dzieje się coś złego, był zapach dymu unoszący się pod sufitem drewnianej karczmy. Chwilę później zauważono ciemne smugi wydobywające się z okolic poddasza. Organizatorzy i obsługa zareagowali natychmiast, alarmując gości i wzywając pomoc. Decyzja o przerwaniu uroczystości zapadła bez wahania.

Ewakuacja przebiegła sprawnie, choć nie brakowało nerwowych momentów. Około stu uczestników wesela opuściło budynek w pośpiechu, często bez okryć wierzchnich, wychodząc na zimne, nocne powietrze. Kluczowe okazało się to, że drogi ewakuacyjne były drożne, a panika nie sparaliżowała tłumu. To właśnie te pierwsze minuty miały decydujące znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi.

Ogień kontra drewno. Setki ton wody i godziny walki z żywiołem

Gdy na miejsce zaczęły docierać pierwsze zastępy straży pożarnej, ogień zdążył już objąć znaczną część poddasza. Drewniana konstrukcja, charakterystyczna dla regionalnych karczm, sprzyjała szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni. Dla ratowników od początku było jasne, że akcja nie będzie ani krótka, ani łatwa.

Do gaszenia skierowano duże siły z całego regionu. W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło około stu strażaków, którzy przyjechali kilkudziesięcioma wozami bojowymi. Na miejscu pracowały zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej, jak i liczne Ochotnicze Straże Pożarne, dysponujące sprzętem dostosowanym do walki z pożarami obiektów drewnianych.

Strażacy prowadzili działania na kilku frontach jednocześnie. Jedne zastępy gasiły ogień na poddaszu, inne broniły sąsiednich budynków przed zajęciem przez iskry i płomienie. Konieczne było także zabezpieczenie terenu i czasowa ewakuacja osób z najbliższej okolicy. W trakcie akcji doszło do niebezpiecznych sytuacji, a kilku osobom, w tym jednemu z ratowników, trzeba było udzielić pomocy medycznej.

Zgliszcza, straty i trudne pytania o bezpieczeństwo

Choć ogień ostatecznie udało się opanować, walka z nim trwała wiele godzin. Strażacy dogaszali tlące się elementy konstrukcji jeszcze nad ranem, aby zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się pożaru. Bilans zdarzenia okazał się bardzo poważny. Dach i poddasze karczmy zostały niemal całkowicie zniszczone, a sam obiekt doznał ogromnych strat materialnych.

Sprawą przyczyn pożaru zajmą się teraz biegli oraz prokuratura. W grę wchodzi kilka scenariuszy, od awarii instalacji elektrycznej, przez problemy z systemem grzewczym, po zapłon w trudno dostępnym miejscu konstrukcji. Ostateczne ustalenia mogą potrwać tygodnie.

Zdarzenie to po raz kolejny zwróciło uwagę na problem bezpieczeństwa drewnianych obiektów gastronomicznych i hotelowych, szczególnie tych o charakterze zabytkowym. Specjaliści podkreślają, że takie budynki wymagają wyjątkowo rygorystycznych kontroli, nowoczesnych systemów wykrywania dymu oraz skutecznych zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Dla lokalnej społeczności utrata popularnej karczmy to bolesny cios. Dla pary młodej i ich gości – przeżycie, które na długo pozostanie w pamięci. Jedynym realnym pocieszeniem pozostaje fakt, że dzięki szybkiej reakcji i sprawnej akcji służb udało się uniknąć tragedii z ofiarami śmiertelnymi.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Wesele Polska
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Dramatyczny pożar w polskiej miejscowości. Służby przekazały tragiczne wieści
Koszmarny pożar w polskiej miejscowości. Służby przekazały tragiczne wieści
Katastrofalny pożar, sklep Dino stanął w ogniu. Na ratunek popędziły służby z całego regionu
Katastrofalny pożar, ogromny sklep cały w ogniu. Czarny dym widać z daleka
None
Dramat w polskiej miejscowości. Mundurowi weszli do domu i zamarli, porażające ustalenia
Groźny wypadek w Czarnowcu. Kilka sekund na drodze zmieniło wszystko
Bardzo groźny wypadek. Te kilka sekund na drodze zmieniło wszystko
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić