Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Antoni Macierewicz stracił immunitet. Jest decyzja sejmu
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 30.04.2026 17:52

Antoni Macierewicz stracił immunitet. Jest decyzja sejmu

Antoni Macierewicz stracił immunitet. Jest decyzja sejmu
fot. Kapif

Sejm podjął dziś decyzję w sprawie immunitetu Antoniego Macierewicza. To pokłosie głośnej wypowiedzi polityka o kierownictwie SKW. Prokuratura chce postawić byłemu ministrowi obrony zarzuty znieważenia i pomówienia funkcjonariuszy publicznych.

Decydujące głosowanie w Sejmie. Tak zapadła kluczowa decyzja

Sejm zdecydował o uchyleniu immunitetu posłowi PiS Antoniemu Macierewiczowi w czwartek, podczas głosowania, w którym udział wzięło 450 parlamentarzystów. Za uchyleniem immunitetu opowiedziało się 242 posłów, przeciw było 208, nikt nie wstrzymał się od głosu. Decyzja zapadła bezwzględną większością głosów, co oznacza, że sprawa uzyskała wyraźne poparcie większości sejmowej.

Wniosek o uchylenie immunitetu został skierowany przez prokuraturę i wcześniej 16 kwietnia 2026 roku pozytywnie zaopiniowany przez sejmową komisję regulaminową, spraw poselskich i immunitetowych. Komisja uznała, że istnieją podstawy do pociągnięcia posła do odpowiedzialności karnej, co otworzyło drogę do głosowania na sali plenarnej.

W komunikacie podkreślono, że decyzja ta została podjęta ze względu na interes społeczny, co wskazuje na szczególną wagę sprawy oraz jej potencjalne konsekwencje dla funkcjonowania instytucji państwowych.

Głosowanie odbyło się w atmosferze politycznego napięcia, ponieważ sprawa dotyczy jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków obozu PiS oraz kwestii bezpieczeństwa państwa. Sam fakt skierowania wniosku przez prokuraturę i jego pozytywna rekomendacja przez komisję wskazywały, że sprawa ma solidne podstawy formalne, które Sejm ostatecznie uznał za wystarczające do uchylenia immunitetu.

Od słów do śledztwa. Wystąpienie Macierewicza, które wstrząsnęło Sejmem

Sprawa dotyczy wydarzeń z 11 września 2025 roku, kiedy Antoni Macierewicz zabrał głos podczas posiedzenia Sejmu transmitowanego publicznie. Debata dotyczyła informacji przedstawianej przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

W trakcie wystąpienia Macierewicz skierował ostre oskarżenia wobec kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. 


To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nadal będzie się składało z agentów rosyjskich, których pan Donald Tusk mianował w 2011 r...” – mówił wtedy Macierewicz. 

Polityk nie zatrzymał się jedynie na tych oskarżeniach.

Oni teraz znowu są szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli formacji, która ma największą wiedzę o armii i wie najwięcej o tym, co armia realizuje. A to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jak długo będzie pan ich tolerował? Jak długo będzie pan ich wspierał?. – pytał Antoni Macierewicz zwracając się do Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Według prokuratury wypowiedzi te dotyczyły konkretnych osób: szefa SKW gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców – płk. Krzysztofa Duszy i płk. Artur Pluto. Śledczy uznali, że słowa posła stanowiły publiczne znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz pomówienie ich o współpracę z obcym wywiadem.

Prokuratura oceniła, że bezpodstawne oskarżenia o agenturalną współpracę z Federacją Rosyjską, formułowane przez posła wobec kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, w sposób oczywisty przekroczyły granice dopuszczalnej krytyki w debacie publicznej. Z kolei Macierewicz bronił się, twierdząc przed komisją sejmową, że jego wypowiedź nie odnosiła się do konkretnych nazwisk i ma charakter polityczny.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM

Sejm zdecydował. Co teraz czeka Antoniego Macierewicza?

Decyzja Sejmu o uchyleniu immunitetu oznacza, że Antoni Macierewicz może zostać formalnie pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Prokuratura zapowiada postawienie mu zarzutów związanych z publicznym znieważeniem oraz pomówieniem funkcjonariuszy publicznych, co w świetle prawa może skutkować procesem sądowym.

Wynik głosowania – 242 głosy "za” przy 208 "przeciw” pokazuje wyraźny podział polityczny w tej sprawie. Brak głosów wstrzymujących się wskazuje, że posłowie zajęli jednoznaczne stanowiska, co podkreśla wagę i kontrowersyjność całej sytuacji.

Kolejnym etapem będzie postępowanie prowadzone przez prokuraturę, która po uchyleniu immunitetu może już formalnie przedstawić zarzuty i prowadzić dalsze czynności procesowe. Sprawa może trafić do sądu, gdzie zostanie rozstrzygnięte, czy wypowiedzi posła przekroczyły granice wolności słowa i stanowiły przestępstwo.

Sam Macierewicz utrzymuje, że zarzuty mają charakter polityczny i są wynikiem interpretacji jego słów przez prokuraturę. W trakcie prac komisji regulaminowej podkreślał, że "problem jest zupełnie inny niż ten, który interpretuje prokuratura” i odnosi się do szerszego kontekstu relacji z Rosją.

Niezależnie od dalszego przebiegu sprawy, decyzja Sejmu stanowi istotny sygnał dotyczący standardów debaty publicznej i granic odpowiedzialności parlamentarzystów za wypowiadane słowa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji